We Wrocławiu zlikwidowano trzy plantacje konopi (FILM, ZDJĘCIA)

MK
Trzy plantacje konopi, łącznie ponad 180 krzewów oraz marihuana, z której można by uzyskać ponad 4 tysiące porcji narkotyku – taki narkotykowy arsenał wpadł w ręce wrocławskich policjantów. W tej sprawie zatrzymano 35-letniego mieszkańca Wrocławia.

Do zatrzymania doszło w jednym z mieszkań na Przedmieściu Oławskim. Policjanci w mieszkaniu 35-latka natrafili na plantację konopi indyjskich i sprzęt wspomagający wzrost krzewów. W trakcie dalszego śledztwa okazało się, że wrocławianin posiadał jeszcze dwie znacznie większe plantacje – na terenie miasta i w jednej z podwrocławskich miejscowości. W sumie policjanci zabezpieczyli ponad 180 krzewów oraz wyprodukowaną już marihuanę, z której można by uzyskać ponad 4 tys. porcji handlowych narkotyku.

Policjanci potwierdzili także, że 35-latek oprócz nielegalnej uprawy wprowadzał również narkotyki na rynek. Jak szacują, do obrotu za jego pośrednictwem mogły trafić nawet 4 kg marihuany.

Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za handel narkotykami grozi mu 12 lat więzienia. Za uprawę konopi może spędzić w więzieniu jeszcze więcej czasu – 15 lat.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
No ale mimo wszystko niech lepiej producentów łapią niż tysiące konsumentów - bo mogli to by zrobić z łatwością wpadając do pewnych imprezowni.
O
Oxfordczyk
Sąd w Oxfordzie orzekł 22 miesiące więzienia, odsiedzi 11 albo 5. Tu w Anglii jest trudniej ukryć plantację: latają helikoptery z kamerami termowizyjnymi i wykrywają plantacje na poddaszach, komputery analizują pobór prądu, są sensory zapachu w radiowozach, ale wyroki są niskie - tubylcy nie chcą płacić za utrzymanie takich mało szkodliwych więźniów. Anglicy są bardzo pragmatyczni i bogaci.
S
Stan
Niech się lepiej zajmą dopalaczami.
ł
łoli-git-baziu
zatrzymywać narkomanów
007i1/2
jak to się mówiło za komuny , badylarz na "hektarach".
x
xxx
Uff, jak dobrze że mamy tak sprawną milicję która zlikwidowała centru wyrobu i dystrybucji narkotyków.
Takie kwitnace roślinki mogą nieć straszny wpływ na otoczenie i ludzie potem sobie to wstrzykują i marnują życie.
Uzależniają się i trafiają na ulicę. To jakiś dramat.
Brawo milicja. Strzelanie do 63 latenij kobiety bo nie potrafią jej obezwładnić.
Do tego skuty kajdankami przestępca ucieka 2 milicjantom przez płot a oni biedaczki nie mogli go złapać.
Z takimi służbami prewencyjnymi (nie mylić z opresyjnymi :-) )to czuję się naprawdę bezpiecznie w tym karaju.
Dodaj ogłoszenie