W Wałbrzychu chcą ostrzej karać za wandalizm

Elżbieta Węgrzyn
18 kamer ma być docelowo w centrum Wałbrzycha. Na razie działa dziesięć / Zdjęcie ilustracyjne
18 kamer ma być docelowo w centrum Wałbrzycha. Na razie działa dziesięć / Zdjęcie ilustracyjne Marcin Oliva Soto
W Wałbrzychu podpisane zostało już porozumienie dotyczące walki z wandalami. Straż miejską i policję zobowiązali się wesprzeć przedstawiciele MPK, pracujących w naszym mieście firm ochroniarskich (Jareks, Vicotel, Cerber), korporacji taksówkowych i kilka innych przedsiębiorstw prywatnych.

Od tej pory miejskie obiekty, autobusy oraz infrastruktura w parkach mają być czujnie obserwowane, a ich niszczenie zgłaszane. Specjalnie po to uruchomiono specjalną linię telefoniczną, działającą przy straży miejskiej. Numer telefonu znają przedsiębiorcy, którzy podpisali piątkowe porozumienie.

- Ci, którzy dostrzegą akty wandalizmu, mogą je zgłaszać nawet anonimowo - zapowiedział Jerzy Karski, komendant straży miejskiej. Niestety, ze specjalnej linii nie mogą korzystać wszyscy mieszkańcy.

Straż i policja obiecują również częstsze, wspólne patrole oraz zwiększenie liczby kamer monitorujących Śródmieście o osiem (docelowo ma ich być osiemnaście).

Szczególnym nadzorem będą objęte miejsca, w których sprzedawany jest alkohol. Przedstawiciele miasta zapowiedzieli zdecydowane działanie w sytuacji, kiedy np. w punktach, gdzie sprzedaje się alkohol, będą awantury, a sąsiedzi takich sklepów poskarżą się np. na policję.

Jeżeli właściciel sklepu nie zrobi z tym jak najszybciej porządku, jego koncesja może zostać zawieszona. W drastycznych przypadkach może nawet ją stracić.

- Wystąpię również do wałbrzyskiej prokuratury z wnioskiem, żeby akty wandalizmu kwalifikowano jako przestępstwo, a nie wykroczenie - zapowiedział Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha.
To jednak zależy od przepisów kodeksu karnego. Jeżeli szkodliwość czynu jest mała, to sprawca odpowiada jak za wykroczenie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotrek
@wieszcz przeczytalem co napisales ale nic nie zrozumialem, to co piszesz, jak piszesz, bardziej nadaje sie do bloga.
x
xXx
wandalizmowi! Skoro spisywanie i mandaty nie pomagają to może przynajmniej porządne pałowanie wyleczy młodzież w desach przed niszczeniem nieswojego mienia! Na wrocławskim Ołbinie bandy gimnazjalistów z "JP" na koszulkach prawie każdej nocy niszczą co popadnie! Zniszczony przystanek tramwajowy, pourywane tablice rejestracyjne i oberwane lusterka, popisane elewacje to jest "gangsterska" działalność, która podnieca tutejszych piętnastolatków. W kilkunastoosobowych grupach czują się bezkarni bo żaden trzeźwo myślący człowiek nie wda się w samotną rozróbę z bandą zorganizowanych gnoi. A policja nawet jak się ją wezwie nie zdąży przyjechać w 2 minuty, gnoje zawsze dadzą nogę
D
Drucik
Zabawa w "głuchy telefon" trwa dalej.... A dla wybranych to się organizuje "specjalnie tajemny" telefon? Aby do wyborów...i do przodu....
w
wieszcz
Chyba znowu góra urodziła mysz. Pan Prezydent Wałbrzycha zapowiedział wystąpienie do prokuratury, żeby akty wandalizmu kwalifikowała jako przestępstwo a nie wykroczenie. Prokuratura zaś musi kierować się przepisami kodeksu (karnego i wykroczeń) a nie kampanią wyborczą do samorządu. Ale Pan prezydent chciał dobrze. Prawda? Podległa jemu Straż Miejska uruchomiła nawet specjalną linię telefoniczną (ciekawe, czy nagrywaną?). I tu już wychodzi kabaret. Linia nie jest dostępna dla zwykłych śmiertelników, lecz dla Wysokich Umawiających się Stron. Na ten specjalny telefon Sygnatariusze Porozumienia, jeśli dostrzegą akty wandalizmu będą mogli zgłaszać nawet anonimowo. Co to oznacza, że np. podległy Panu Prezydentowi – też sygnatariusz porozumienia - dyrektor MPK (pełniący dyżur dyspozytor, itp.) będzie mógł zgłosić anonimowo, że wandale niszczą mu autobus? Jakieś poplątanie z pomieszaniem. Anonimowo może zgłosić każdy obywatel np. na nr 112 czy 997. Do tego nie potrzeba żadnego VIP-kiego telefonu. Problem jest w tym, że jeśli sprawcy nie zostaną zatrzymani na gorącym uczynku to potrzebni są świadkowie, a tu co? Ochroniarz też nie powiadomi policji tylko swego przełożonego, a ten dalej lub wyżej. To jak w takim skeczu o strażakach lejących wodę wiadrami – on za onego, on za onego, on za onego… A chałupa pali się jak jasna cholera. A wandale w tym czasie? Zrobią swoje i sobie pójdą. Do tego cyrku, chyba z okazji zbliżającego się święta, przyłączyła się policja i jest fajnie. A może by tak zamiast zapowiadać, grozić, podpisywać porozumienia itd., ci którzy odpowiadają za bezpieczeństwo i porządek zaśpiewali piosenkę J. Młynarskiego – „Róbmy swoje”. Żeby robić swoje nie potrzeba porozumień na czerpanym papierze. Wystarczy uczciwie i solidnie robić to do czego zobowiązują stosowne ustawy i inne przepisy. Chociażby w kwestii ładu i porządku w rejonie sklepów sprzedających alkohol. Inaczej można spotkać się z zarzutem niedopełnienia obowiązków. Swoja drogą, ciekawe kiedy poznamy efekty tego porozumienia? Przed wyborami samorządowymi, czy już po? A może po cichu, jak większość takich inicjatyw, po cichu pójdzie w zapomnienie?
Dodaj ogłoszenie