W Polsce zabraknie jedzenia przez koronawirusa? Rząd uspokaja. O zapasach żywności wypowiedziała się Jadwiga Emilewicz [12.03.2020]

js
W Polsce zabraknie jedzenia przez koronawirusa? Rząd uspokaja.
W Polsce zabraknie jedzenia przez koronawirusa? Rząd uspokaja. K.Dobuszynski
Polacy masowo wykupują żywność ze względu na panującą epidemię koronawirusa. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz uspokoiła jednak, że w Polsce nie brakuje jedzenia. Mało tego – jeśli zajdzie taka potrzeba – zgodnie z rządowymi obliczeniami możemy produkować więcej żywności. Zdaniem Jadwigi Emilewicz robienie impulsywnych, nadmiarowych zakupów jest bezsensowne.

Zapasy żywności są niekonieczne? Minister rozwoju zapewnia, że w Polsce nie brakuje jedzenia

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz udzieliła wywiadu w TVP1. Zaapelowała do Polaków, żeby nie wpadali w panikę i nie robili nadmiernych zapasów żywności w związku z epidemią koronawirusa:

Chciałabym zaapelować o zdrowy rozsądek i ostrożność. Cała branża produkcyjna, my jesteśmy z nią w kontakcie, produkująca dziś żywność w Polsce, jest zaangażowana na około 80 proc. swoich mocy produkcyjnych. Zatem mamy jeszcze potencjał do tego, żeby produkować więcej. Zasoby i zapasy naprawdę dzisiaj w Polsce są.

Minister podkreśliła, że wykupywanie suchych produktów w sklepach to działanie nieprzemyślane:

Nie ma potrzeby robić impulsywnych, nadmiarowych zakupów. Dziś absolutnie nie ma na to żadnego uzasadnienia.

Zapasy żywności na wypadek koronawirusa. Polacy wpadają w panikę

Polacy wykupują sporo żywności w sklepach, ponieważ obawiają się skutków epidemii koronawirusa. SARS-CoV-2 dotarł już do Polski. Na razie nie ma wśród Polaków ofiar śmiertelnych choroby COVID-19 (wywołanej koronawirusem z Wuhan).

Osoby, o których podejrzewa się chorobę lub które miały kontakt z zakażonym, mogą zostać poddane kwarantannie, izolacji lub hospitalizacji.

COVID-19 daje grypopodobne objawy. Typowe dla tej choroby są:

  • gorączka
  • kaszel
  • duszności
  • bóle mięśni
  • zmęczenie.

Zakażenie koronawirusem może się skończyć groźnym dla życia zapaleniem płuc.

Zobacz zalecenia GIS-u wydane w związku z epidemią koronawirusa

Dania nie chce szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W temacie żywności i koronawirusa https://www.zywnosc.com.pl/ekspert-dobie-koronawirusa-niszowa-produkcja-zapewni-bezpieczenstwa-zywnosciowego/

A
Adam

Lepiej się zaopatrzyć, zrobiłem zapas leków, które biorę na stałe żeby nie musieć szwędać się po przychodniach. Pomógł (lekarzonline.eu) :)

G
Gość
11 marca, 18:59, Gość:

Jednak Polacy to debile-później te całe zapasy wypi..dolą na śmieci.

Bardzo kufa mądrze.

A kto potem towar wyprodukuje i przywiezie. Producenci mają już problem z pracownikami

Idiota ten kto nie robi zapasów .

L
Ludzie to idioci

Sytuacja z jedzeniem jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że ludzie to idioci. Polacy nie mają za grosz rozumu, nie mówiąc już o rozsądku. Mam nadzieję, że będą jeść ten swój zachomikowany makaron i ryż przez kolejny rok zapijając wodą.

G
Gość

Brawo dla tych co potrafia zwiększyć produkcję warzyw w marcu!!!!! z 80 % na 1000%.

Swinie też urosną w tydzień.Ryż też sie pospieszy i mąka już wchodzi sama do torebek.

Produkcja nas przerosnie ,nie damy rady zjeść tego.

R
Rj
12 marca, 7:15, Gość:

Sklepy maja dobry marketing.Puste polki na klienta dzialaj jak mahnes tzn cps sie dzieje..celowo jakia czas mie wykladaja towaru , zeby klient zaczal panikowac jak wyloza klient sie rzuca jal wyglodnialy pies na jedzenie.Mega zyski

dla sklepow

12 marca, 8:33, Gość:

Debili nie sieja sami sie rodza

No takich bajek jeszcze nikt nie opowiadał :D ciekawe pewnie muszą być również inne spostrzeżenia autora tego wpisu

G
Gość

W czasie wojny, w Leningradzie nie było żywności, a ludzie sobie poradzili.

G
Gość

Jak zachorują setki tysięcy ludzi, to kto będzie produkował tą żywność? Kto będzie ją transportował? Kto będzie sprzedawał?

G
Gość
12 marca, 7:15, Gość:

Sklepy maja dobry marketing.Puste polki na klienta dzialaj jak mahnes tzn cps sie dzieje..celowo jakia czas mie wykladaja towaru , zeby klient zaczal panikowac jak wyloza klient sie rzuca jal wyglodnialy pies na jedzenie.Mega zyski

dla sklepow

Debili nie sieja sami sie rodza

Y
Y
12 marca, 7:53, Tam jest wieszak:

Rząd uspokaja za to der Gazeta nakręca spiralę paniki.

100/100

T
Tam jest wieszak

Rząd uspokaja za to der Gazeta nakręca spiralę paniki.

m
mm

DZIĘKI BOGU - ARŁUKOWICZ nie narobi bałaganu bo nie jest Ministrem Zdrowia. A TOTALNI nie rozkradną funduszy na ten cel.

G
Gość

Sklepy maja dobry marketing.Puste polki na klienta dzialaj jak mahnes tzn cps sie dzieje..celowo jakia czas mie wykladaja towaru , zeby klient zaczal panikowac jak wyloza klient sie rzuca jal wyglodnialy pies na jedzenie.Mega zyski

dla sklepow

G
Gość

Jak nie będzie co jeść to zjem Krystynę spod 12-tki. Jest nie stara i wygląda na nie żylastą.

...
11 marca, 17:11, Gość:

Ludzie trochę przesadzają sami robią panikę, wracając z pracy minęłam auto wypchane po sufit papierem toaletowym..😱😧

11 marca, 18:14, Gość:

Ludzie przesadzają, bo w Polsce tabloidy takie jak Gazeta Wrocławska bez zastanowienia się czy refleksji wrzucają do publicznej informacji artykuły napędzające strach. Choćby ostatni komunikat dyrektorka szpitala z Bolesławca, który wykrzykuje na ratunek. Redaktorzy: Marcin Kruk, JS, Marcin Rybak, Celina Marchewka... Im podziękować należy.

Pozdrawiam, Trzymajcie się ludziska.

skoro takie artykuły tak działają na ludzi to stwierdzam że ludzie to jednak idioci:P A co do jak to mówisz "wżycania artykułów bez zastanowienia i refleksji" to taka jest rola gazet i serwisów informacyjnych - informowanie ludzi o tym co jest tak jak jest bez zbędnych opinii i upiększania rzeczywistości (abstra[wulgaryzm]ąc od tego jak jest to realizowane) - a to do czego namawiasz czyli ograniczenie się do newsów niewywołujących paniki to nazywa się cenzura i już było w Polsce za czasów komuny.

ps. w wspomnianych artykułach oprócz faktów nie widzę żadnych opinii pchających kogokolwiek do panikowania, a przynajmniej nic nie powinno... (no ok jak ktoś tylko nagłówki czyta to może ale jak powiedziałem na początku jeśli tak to jest to idiota). i tak wiem że ludzi mniej inteligentnych niż średnia jest więcej niż tych bardziej inteligentnych.

Dodaj ogłoszenie