Ukrainiec uprawiał pod Wrocławiem marihuanę. Zabezpieczono 1000 krzewów

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Ukrainiec hodował marihuanę pod Wrocławiem dolnośląska policja
Nawet do 8 lat więzienia grozi mieszkańcowi Ukrainy, który w dwóch lokalizacjach hodował konopie i wytwarzał z nich narkotyki. Policja zabezpieczyła ponad tysiąc krzewów.

Ponad tysiąc krzewów konopi indyjskiej przejęła policja z plantacji prowadzonej przez Ukraińca. Hodował on rośliny w dwóch różnych lokalizacjach na terenie gminy Długołęka. Funkcjonariusze obserwowali jedną z podejrzanych nieruchomości, a gdy ktoś podjechał na miejsce, został wylegitymowany. Osobową skodą kierował obywatel Ukrainy. Policja w jego towarzystwie weszła na teren posesji.

- Policjanci bardzo szybko odkryli dwa tunele ogrodnicze, namiot w garażu i kolejne namioty w kotłowni, w których znajdowały się krzewy konopi. Rośliny w różnych stadiach wzrostu zasadzone były w donicach. Uprawa była przygotowana profesjonalnie, bo tunele i namioty wyposażone były w wentylację, specjalistyczne lampy i systemy nawadniania. Policjanci przeszukali dokładnie cały teren i zabezpieczyli gotowy już susz roślinny, dokumenty, gotówkę, telefon i komputer - mówi st. sierż. Dariusz Rajski, KMP we Wrocławiu.

Następnie policja sprawdziła też drugi adres powiązany z tą sprawą. Tam znaleziono kolejne namioty z aparaturą i krzewy konopi. Niektóre z nich stały w pomieszczeniu gospodarczym, a inne zlokalizowane były na poddaszu.

- Łącznie na pierwszej posesji policjanci ujawnili 483 krzewy oraz 556 krzewów pod drugim adresem - dodaje st. sierż. Rajski.

Zatrzymany Ukrainiec usłyszał już zarzut uprawy znacznej liczby krzewów konopi (innych, niż włókniste) i wytwarzania marihuany. Grozi mu za to do 8 lat więzienia.

EURO 2020 - Polacy jadą do domu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kiedy kretyni zrozumieją że w dobie liczników elektronicznych które przesyłają zdalnie chwilowe moce a także moc pozorną proste oprogramowanie przesyła z energetyki raporty policji gdzie jakie urządzenie jest włączane w tym bez problemu wyłapuje się wentylacje i naświetlenie.

Dodatkowo każde urządzenie ma inną charakterystykę włączania można z tego określić nawet średnice wentylatora czy rodzaj żarówek.

Ustala się w ten sposób też kiedy automat steruje urządzeniami a kiedy jest to przełączane ręcznie.Można ustalić nawet ile kaw dana osoba wypija a z czasu grzania czajnika określić ile osób może przebywać pomieszczeniu co tez się analizuje po ilości wody w czajniku lub odstępach między włączeniami czajnika.

Można określić nawet ile razy dana osoba się odlewa po analizie włączenie oświetlenia w toalecie.Jednorazowe dane obdarzone są błędem ale proste algorytmy analizujące zmiany w poborze prądu po 2 tygodniach można nawet określić czy to te same osoby przebywają na posesji czy też się zmieniają.Zmiany związane z oglądaniem telewizji pozwalają również ustalic profil psychologiczny, narodowość, płeć itd

Bardzo prosto te dane łączy się z lokalizację telefonów na tym terenie a to prowadzi do podsłuchiwania telefonów nawet zarejestrowanych na słupa.

Można przełączyć zdalnie telefon na podsłuch nawet gdy właściciel myśli że go wyłączył. Ułatwia to fakt że w dzisiejszych telefonach nie można wyciągnąć baterii.

Tak samo można skorzystać z aparatów telefonu.Można ściągnąć historię śladu GPS.Można przeanalizować smsy 10 lat wstecz

Można sobie kasować SMS a operatorzy są zobowiązani do ich archiwizowania a także historii logowania do BTSwó a z tego prosty algorytm wylicza np prędkości jazdy autem a to się wiąże z archiwizowanymi obrazami z kamer policyjnych tak więc może sobie zmienić auto a i tak połączą auta z telefonami i to daleko wstecz.

Potrzebują tylko punktu zaczepienia.

Oczywiście treść maili tez jest dostępna długo do tyłu

To się też wiąże z bazą danych robioną na podstawie zapisywania wszystkich tablic rejestracyjnych pod kamerami rozpoznającymi tekst

Chyba nie muszę mówić ze inne bazy jak bramek na autostradach, biletów parkingowych itd są ze sobą połączone.

Obecnie wprowadza si rozpoznawanie twarzy na ulicach czy rozpoznawanie głosu w poleczeniach telefonicznych.

Są też technologie nie pozwalające się tajnie porozumiewać z telefonu stacjonarnego np budki.

Telefon stacjonarny można namierzyć nie tylko jak w filmach dzięki zestawieniu łączy. Energetyka nagrywa "na magnetofon" brum. Jest to coś jak odciski palców dla prądu. Na każdym transformatorze zmienia się natężenie pola i częstotliwość w zależności od obciążenia. Te promieniowanie nakłada się na druty telefoniczne i po wzmocnieniu siły dźwięku rozmowy dostaje się brum czyli przydźwięk sieciowy z którego można ustalić miejsce rozmwoy.

Są też wykorzystywane techniki śledzenia za pomocą rozmaitych pluskiew.Są to rozmaite naklejki i ampułki nie wymagające zasilania.Jedne zasilane są przez obwody rezonansowe podobne do tych stosowanych w sklepach do ochrony towarów,inne zasilane są z energii wifi lub GSM a nawet silnych lokalnych stacji,inne zasilane są z mikroogniwa słonecznego.Jeszcze inne z generatora mikrofal które umieszcza się w pobliżu.

To co się dzieje wewnątrz aut czy mieszkań podsłuchiwane jest za pomocą czujników laserowych zbierających drgania szyb.

Dziś już nawet przez ściany podsłu[wulgaryzm]ą.Podsłu[wulgaryzm]ą nawet z drgań włókna żarówki.

Ale co innego techniki operacyjne dla osób wytypowanych do śledzenia a co innego algorytmy i programy typujące przestępców.

Te algorytmy działają do przodu i do tyłu i wychwytują powiązania

Podobne techniki chcą wykorzystać do analizy rozpowszechniania się wirusa czyli gdzie kto koło kogo stał i jak długo. Wytypowanie plantacji to najprostsza operacja

G
Gość
1 lipca, 15:23, Gość:

Za uprawianie rośliny leczniczej grozi prawie tyle ile za zabójstwo samochodem po pijaku. Fajne mamy prawo.

Oto głos narkomana, ćpuna, wyborcy Trzaskalskiego.

Tymczasem połowa twoich ziomali jeździ samochodem po spożyciu tej "rośliny leczniczej" i popełnia ciężkie przestępstwa.

Ukraińca bandytę deportować!

Ś
Śląsk Wrocław

Bazyl to fr....r i sprzedawczyk

G
Gość

Za uprawianie rośliny leczniczej grozi prawie tyle ile za zabójstwo samochodem po pijaku. Fajne mamy prawo.

Dodaj ogłoszenie