MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Uczestnicy Grand Prix 2024. Czy ktoś zatrzyma Bartosza Zmarzlika?

Dawid Foltyniewicz
Daniel Bewley, Tai Woffinden i Jason Doyle bezpośrednio po piątkowym meczu Betardu Sparty z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz wyjadą z Wrocławia do Chorwacji na pierwszą w tym sezonie rundę Grand Prix. Najważniejsze pytanie przed startem zmagań o indywidualne mistrzostwo świata to „czy ktoś powstrzyma Bartosza Zmarzlika?”. Zobaczcie stałych uczestników tegorocznego cyklu.
Daniel Bewley, Tai Woffinden i Jason Doyle bezpośrednio po piątkowym meczu Betardu Sparty z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz wyjadą z Wrocławia do Chorwacji na pierwszą w tym sezonie rundę Grand Prix. Najważniejsze pytanie przed startem zmagań o indywidualne mistrzostwo świata to „czy ktoś powstrzyma Bartosza Zmarzlika?”. Zobaczcie stałych uczestników tegorocznego cyklu. Mariusz Kapała
Daniel Bewley, Tai Woffinden i Jason Doyle bezpośrednio po piątkowym meczu Betardu Sparty z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz wyjadą z Wrocławia do Chorwacji na pierwszą w tym sezonie rundę Grand Prix. Najważniejsze pytanie przed startem zmagań o indywidualne mistrzostwo świata to „czy ktoś powstrzyma Bartosza Zmarzlika?”. Zobaczcie stałych uczestników tegorocznego cyklu.

W ostatnich latach kibice wrocławskiego klubu mogli przyzwyczaić się do trzech „Spartan” w gronie stałych uczestników Grand Prix. Teraz taki status mają tylko Daniel Bewley i Tai Woffinden. Maciej Janowski w ubiegłym roku zajął dopiero 14. miejsce w klasyfikacji końcowej i nie otrzymał „dzikiej karty” na starty w tegorocznej edycji. Kapitan Betard Sparty jest obecnie trzecim rezerwowym – za Maxem Fricke’iem i Kimem Nilssonem.

W tym sezonie w roli stałych uczestników cyklu zadebiutuje pięciu zawodników: Andrzej Lebiediew, Kai Huckenbeck, Jan Kvěch oraz dwóch Biało-Czerwonych – Dominik Kubera i Szymon Woźniak. Wszyscy brali już udział w turniejach rangi Grand Prix, ale wcześniej występowali z „dziką kartą” lub jako rezerwowi. Nasi kibice największe nadzieje wiążą z Kuberą. Jeden z liderów Orlen Oil Motoru Lublin w 2021 roku stawał na podium obu rund Grand Prix Polski zorganizowanych na stadionie jego obecnego klubu.

Obrońcą tytułu indywidualnego mistrza globu jest Bartosz Zmarzlik. 29-latek ma na koncie już cztery złote medale i goni największe legendy w historii żużla, na czele z Tonym Rickardssonem i Ivanem Maugerem (obaj zdobyli po sześć mistrzostw świata). Zmarzlik wydaje się zdecydowanym faworytem do triumfu również i w tym roku. Według bukmacherów największe szanse na powstrzymanie Polaka mają Leon Madsen, Jason Doyle, Fredrik Lindgren, Martin Vaculík i Daniel Bewley.

Tegoroczny sezon składa się z 11 turniejów. Najlepsi żużlowcy świata czterokrotnie będą walczyli o zwycięstwa w Polsce: w Warszawie (11 maja), Gorzowie Wielkopolskim (29 czerwca), Wrocławiu (31 sierpnia) i Toruniu (28 września). Elitarny cykl po krótkiej przerwie wraca na Stadion Olimpijski (w ubiegłym roku na domowym obiekcie Betard Sparty odbył się Drużynowy Puchar Świata). Wszystkie bilety na zawody we Wrocławiu zostały już wyprzedane.

– Trudno mi sobie wyobrazić, że Wrocławia i magicznego Stadionu Olimpijskiego miałoby zabraknąć w kalendarzu Indywidualnych Mistrzostw Świata. Myślę, że to nie tylko moje zdanie, bo przecież od lat w tym miejscu tworzymy historię naszej ukochanej dyscypliny. Cieszę się tym bardziej, że już teraz możemy zaprosić na to wydarzenie w trzech kolejnych sezonach: 2024, 2025, 2026 – mówi Andrzej Rusko, prezes WTS.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska