Ślęza vs Wisła, kto mistrzem? ŚRODA, GODZ. 16.15

RED.
Czy w środowy wieczór koszykarki Ślęzy Wrocław będą się cieszyć ze złotego medalu Basket Ligi Kobiet?
Czy w środowy wieczór koszykarki Ślęzy Wrocław będą się cieszyć ze złotego medalu Basket Ligi Kobiet? Tomasz Hołod
Cztery mecze finału Basket Ligi Kobiet nie wystarczyły do wyłonienia mistrza Polski. Ale w środę (3 maja) wszystko będzie już jasne. O godz. 16:15 w hali wrocławskiej AWF rozpocznie się piąte, decydujące spotkanie między Ślęzą a Wisłą Can-Pack Kraków.

Rywalizacja koszykarek o złoto toczy się do trzech zwycięstw. Po pierwszych meczach rozegranych 19 i 20 kwietnia we Wrocławiu Ślęza prowadziła 2-0. Jednak w miniony weekend Wisła Can-Pack odrobiła straty. W sobotę wygrała zdecydowanie, ale dzień później byliśmy świadkami wyrównanego spektaklu, w którym nie brakowało ostrych spięć, przewinień niesportowych, technicznych, a nawet dyskwalifikującego.

W połowie drugiej kwarty sędziowie wyrzucili z boiska Nikki Greene za rzekomy atak łokciem na twarz Agnieszki Szott-Hejmej. Powtórki wideo pokazały, że kontakt rzeczywiście był, ale z ramieniem skrzydłowej Wisły Can-Pack. Potwierdziła to Komisja Dyscyplinarna PZKosz, która podjęła decyzję, że nie należy dodatków karać Nikki Greene zawieszeniem.

A zatem wrocławianki przystąpią do decydującej walki o złoto w pełnym składzie. Zespół jest gotowy do poświęceń i walki do upadłego o pierwsze po 30 latach i drugie w historii klubu mistrzostwo Polski.

- To będzie ostatni mecz sezonu. Moje zawodniczki muszą mieć świadomość, że muszą być zdeterminowane przez całe spotkanie. Poprzez wejście do hali, na parkiet, nie mogą zarezerwować sobie jedynie możliwości oglądania meczu od środku. Każda musi coś od siebie dać żeby zwyciężył zespół - mówi Arkadiusz Rusin, trener Ślęzy.

- Nie będziemy kalkulować. Nikt z nas nie wyjdzie na parkiet, żeby walczyć o rolę aktorki w Teatrze Narodowym. Na pewno będą momenty dobre i słabsze. Liczę na wsparcie kibiców, szczególnie w tych słabszych momentach. To ostatni mecz sezonu. Pokażmy jedność Ślęzy! - dodaje szkoleniowiec wrocławskiego zespołu.

Spotkanie Ślęza - Wisła Can-Pack rozpocznie się o godz. 16:15 w hali AWF-u na terenie Stadionu Olimpijskiego przy al. Paderewskiego. Bilety (10 i 5 zł) będzie można kupić w kasie hali. Ich liczba jest jednak ograniczona, dlatego prosimy kibiców o wcześniejsze przyjście na mecz. Wejściówki są także dostępne na portalu biletin.pl i podobnie jak w przypadku fizycznych biletów, także i te internetowe są bardzo limitowane.

Wszystkim, którym nie uda się zakupić biletu pozostaje obejrzenie decydującego starcia w telewizji. Transmisję będzie można obejrzeć w TVP Sport, na www.sport.tvp.pl oraz w bezpłatnej aplikacji mobilnej TVP Sport.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Orbity
bo mają to gdzie.......?
...
Spotkanie Ślęza - Wisła Can-Pack rozpocznie się o godz. 16:15 w hali AWF-u na terenie Stadionu Olimpijskiego przy al. Paderewskiego. Bilety (10 i 5 zł) będzie można kupić w kasie hali.
s
sektor VIP
Organizatorzy nie popisali sie. Przeroslo ich. A mowia ze grajo dla kibicow. Jak tacy sa madrzy to niech w Siechnicy grajo.
ż
że była
gra faul jest nieodłącznym elementem sportu i tak zagrała Szot - symulowała faul - a że "sędziowie" dali się na to nabrać i do tego zastosowali niewspółmierną do przewinienia karę to już inna bajka.
t
tt
Czy nie można było skierować część biletów do kas ?
Dodaj ogłoszenie