Samochód osobowy i trzech pijanych mężczyzn. Który z nich to kierowca?

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Forda prowadził pijany kierowca. Policja musi ustalić kto nim był.
Forda prowadził pijany kierowca. Policja musi ustalić kto nim był. Czytelnik
Trzech pijanych mężczyzn przy uszkodzonym samochodzie osobowym zastali wrocławscy policjanci w niedzielę około 7.00 rano. Auto jechało ulicą Kazimierza Wielkiego od pl. Dominikańskiego i uderzyło w słupek. Funkcjonariusze nie byli w stanie ustalić, który z mężczyzn był kierowcą. A że wszyscy byli nietrzeźwi, wszystkich zatrzymano. Policja musi teraz ustalić, który z mężczyzn był kierowcą. Za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu grozi kara do dwóch lat więzienia.
Pożar mieszkania przy ul. Hubskiej

Pożar przy ulicy Hubskiej. Palił się trzypiętrowy budynek

Wrocławski pacjent, zarażony koronawirusem, jest w dobrym stanie, nie ma gorączki.

Wrocławianin zarażony koronawirusem czuje się dobrze i nie m...

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 81

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 marca, 9:59, Wesoły Romek:

Trasa którą jechali jest obstawiona kamerami na całej długości. Jak to nie można ustalić który prowadził? Wystarczy trochę inicjatywy i po sprawie. Kulsony wolą jednak wlepiac mandaty za pierdoły bo to lepiej w statystykach wygląda do tego jest szybsze.

9 marca, 10:46, Gość:

Ale wiesz, że to nie "W11", że policjant prosto z miejsca zdarzenia jedzie sobie na monitoring i przegląda to, co mu się podoba? Zgodnie z prawem trzeba poczekać, aż mężczyźni wytrzeźwieją, przesłuchać ich, przesłuchać policjantów, dopiero wtedy rusza sprawa, policjant z wydziału dochodzeniowo-śledczego dopiero wtedy może zwrócić się z pisemną prośbą o udostępnienie monitoringu do sprawy, zanim zarządca monitoringu zgra nagrania, wyśle, zanim policjant prowadzący sprawę to obejrzy (a ma na głowie dosłownie 60 innych dochodzeń), to trwa ze 2 miesiące. Ale naogląda się taki patus "CSI" i "W11" i myśli, że takie sprawy się od ręki załatwia na telefon -.-

Generalnie chciałem cię poprzeć, ale zupełnie nie rozumiem czemu na koniec wyskoczyłeś z tym "patusem", więc wal się.

o
ormowiec
9 marca, 9:59, Wesoły Romek:

Trasa którą jechali jest obstawiona kamerami na całej długości. Jak to nie można ustalić który prowadził? Wystarczy trochę inicjatywy i po sprawie. Kulsony wolą jednak wlepiac mandaty za pierdoły bo to lepiej w statystykach wygląda do tego jest szybsze.

9 marca, 10:46, Gość:

Ale wiesz, że to nie "W11", że policjant prosto z miejsca zdarzenia jedzie sobie na monitoring i przegląda to, co mu się podoba? Zgodnie z prawem trzeba poczekać, aż mężczyźni wytrzeźwieją, przesłuchać ich, przesłuchać policjantów, dopiero wtedy rusza sprawa, policjant z wydziału dochodzeniowo-śledczego dopiero wtedy może zwrócić się z pisemną prośbą o udostępnienie monitoringu do sprawy, zanim zarządca monitoringu zgra nagrania, wyśle, zanim policjant prowadzący sprawę to obejrzy (a ma na głowie dosłownie 60 innych dochodzeń), to trwa ze 2 miesiące. Ale naogląda się taki patus "CSI" i "W11" i myśli, że takie sprawy się od ręki załatwia na telefon -.-

Dlatego należy stworzyć ORMO które zajmie się takimi sprawami.

G
Gość
9 marca, 9:59, Wesoły Romek:

Trasa którą jechali jest obstawiona kamerami na całej długości. Jak to nie można ustalić który prowadził? Wystarczy trochę inicjatywy i po sprawie. Kulsony wolą jednak wlepiac mandaty za pierdoły bo to lepiej w statystykach wygląda do tego jest szybsze.

Ale wiesz, że to nie "W11", że policjant prosto z miejsca zdarzenia jedzie sobie na monitoring i przegląda to, co mu się podoba? Zgodnie z prawem trzeba poczekać, aż mężczyźni wytrzeźwieją, przesłuchać ich, przesłuchać policjantów, dopiero wtedy rusza sprawa, policjant z wydziału dochodzeniowo-śledczego dopiero wtedy może zwrócić się z pisemną prośbą o udostępnienie monitoringu do sprawy, zanim zarządca monitoringu zgra nagrania, wyśle, zanim policjant prowadzący sprawę to obejrzy (a ma na głowie dosłownie 60 innych dochodzeń), to trwa ze 2 miesiące. Ale naogląda się taki patus "CSI" i "W11" i myśli, że takie sprawy się od ręki załatwia na telefon -.-

W
Wacek

Tada nie nazywaj kogoś imbecylem bo sam jesteś zakutym kulsonem na robota cię wyszkolili i takim już pozostaniesz [wulgaryzm].

W
Wesoły Romek

Trasa którą jechali jest obstawiona kamerami na całej długości. Jak to nie można ustalić który prowadził? Wystarczy trochę inicjatywy i po sprawie. Kulsony wolą jednak wlepiac mandaty za pierdoły bo to lepiej w statystykach wygląda do tego jest szybsze.

T
Tada
9 marca, 8:27, Gość:

5 wozów patrolowych ... bo kompletnie nigdzie w całym mieście nie była potrzebna Policja, dlatego zjechali się wszyscy, którzy wtedy pełnili służbę, żeby zobaczyć stuknięty słupek. Matko, naprawdę to wszystko sięga absurdu.

9 marca, 9:20, Gość:

A jak do zwykłej kolizji i pozamiatania rozbitego szkła przyjeżdżają 3 wozy PSP, albo do mężczyzny odgrażającego się, że skoczy z wiaduktu 8 zastępów PSP, to się masturbujesz dzieciaku, jakie to wspaniałe strażaki.

Kilkanaście postów niżej ktoś tłumaczył, że tyle wozów m.in. po to, że każdego zatrzymanego zgodnie z przepisami trzeba przewozić osobnym radiowozem, i na miejscu musi zostać patrol który zrobi dokumenty o uszkodzeniach infrastruktury drogowej imbecylu skończony -.-

Po co tłumaczysz? Gość już wydalił swoje przemyślenia i zamknął stronę. Nie znał się na tym, ale został jednogłośnie i jednoosobowo wybranym sędzią i wydał wyrok w tej sprawie.

G
Gość
9 marca, 8:27, Gość:

5 wozów patrolowych ... bo kompletnie nigdzie w całym mieście nie była potrzebna Policja, dlatego zjechali się wszyscy, którzy wtedy pełnili służbę, żeby zobaczyć stuknięty słupek. Matko, naprawdę to wszystko sięga absurdu.

A jak do zwykłej kolizji i pozamiatania rozbitego szkła przyjeżdżają 3 wozy PSP, albo do mężczyzny odgrażającego się, że skoczy z wiaduktu 8 zastępów PSP, to się masturbujesz dzieciaku, jakie to wspaniałe strażaki.

Kilkanaście postów niżej ktoś tłumaczył, że tyle wozów m.in. po to, że każdego zatrzymanego zgodnie z przepisami trzeba przewozić osobnym radiowozem, i na miejscu musi zostać patrol który zrobi dokumenty o uszkodzeniach infrastruktury drogowej imbecylu skończony -.-

G
Gość

Powinien odpowiadać właściciel,kiedy się znajdował w aucie.

G
Gość

5 wozów patrolowych ... bo kompletnie nigdzie w całym mieście nie była potrzebna Policja, dlatego zjechali się wszyscy, którzy wtedy pełnili służbę, żeby zobaczyć stuknięty słupek. Matko, naprawdę to wszystko sięga absurdu.

G
Gość

Gdyby Ci pijani okazali się policjantami to nie udało by się ustalić kto był kierowcą. Jeśli to pijaki bez blachy to okaże się że po trochu każdy z nich kierowałł

G
Gość
8 marca, 23:55, samo sedno:

trzech nachlanych młodych banderowskich parchów!!! hahaha! klasyka gatunku od kilku lat we wro

Zgłoś do prokuratury!

G
Gość

Zabrac prawko matołowi i tyle Hurra jednego złoma mniej na ulicach.

G
Gość

SASZA, GRISZA I ANDRIEJ. PIĘKNE POLSKIE IMIONA.

s
samo sedno

trzech nachlanych młodych banderowskich parchów!!! hahaha! klasyka gatunku od kilku lat we wro

G
Gość
8 marca, 19:48, Hmm:

Serio, 5 radiowozow? To chyba zarty... nic dziwnego ze pozniej na przyjazd policji czeka sie godzine...

toż widać na załączonym obrazku: 5 szt.

Dodaj ogłoszenie