18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sąd umorzył sprawę abp. Michalika za słowa na urodzinach kard. Gulbinowicza

Marcin Rybak
Arcybiskup Józef Michalik
Arcybiskup Józef Michalik Jakub Szymczuk
Arcybiskup Józef Michalik swoim kazaniem wygłoszonym we wrocławskiej Katedrze w październiku ubiegłego roku - nie popełnił przestępstwa - orzekł wrocławski sąd. A sprawa - zdaniem sądu - jest tak oczywista, że nie potrzeba prowadzić w tej sprawie procesu.

Decyzja sądu ma związek z prywatnym aktem oskarżenia, jaki złożyła we wrocławskim sądzie działaczka ruchu feministycznego Małgorzata Marenin. A chodziło o wypowiedź arcybiskupa podczas kazania wygłoszonego 16 października ub. roku we wrocławskiej katedrze na mszy z okazji urodzin kard. Henryka Gulbinowicza. Zdaniem kobiety, abp Michalik w homilii wskazał jako współodpowiedzialne za zjawisko pedofilii „agresywne feministki” oraz rodziców decydujących się na rozwód.

W swoim akcie oskarżenia Małgorzata Marenin zarzuciła arcybiskupowi przestępstwo pomówienia. Grozi za to do roku więzienia, a przestępstwo ścigane jest z "oskarżenia prywatnego". To znaczy, że sprawą nie zajmuje się prokuratura, tylko każdy - kto uważa, że jest pokrzywdzony - sam pisze akt oskarżenia i składa go w sądzie.

Małgorzata Marenin poczuła się pomówiona jako matka samotnie wychowująca dzieci i działaczka feministyczna. Mówiła, że występuje w imieniu wielu osób samotnie wychowujących dzieci, które obraził arcybiskup. Mówiła, że zrównał on rodziny niepełne z rodzinami patologicznymi. - Poczułam się jakbym została pchnięta nożem w plecy - mówiła przed sądem oskarżycielka. - Nie spodziewałam się dyskryminacji samotnych matek ze strony środowisk katolickich - dodała. Mówiła, ze zależy jej by arcybiskup Michalik przyznał, ze swoją wypowiedzią mógł zrobić krzywdę i przeprosił.

Obrońca Józefa Michalika - mecenas Maciej Bednarkiewicz złożył wniosek o umorzenie sprawy bez procesu z powodu "oczywistego braku podstaw do oskarżenia". Sąd zgodził z tym wnioskiem. - Nie każde nieetyczne zachowanie jest przestępstwem - argumentowała swoją decyzję sędzia Anna Statkiewicz. - Powody umorzenia są dwa. Po pierwsze ofiarą "pomówienia" musi być konkretna osoba lub grupa osób. A w swoim kazaniu arcybiskup nie mówił wprost o Małgorzacie Marenin, nie wskazał na konkretną osobę. A sformułowanie "agresywne feministki" czy też "rodzice decydujący się na rozwód" to też - zdaniem sądu - nie jest pomówienie grupy osób. Bo to zbyt ogólne sformułowanie.

Poza tym - mówiła dalej sędzia Statkiewicz - arcybiskup w swoim kazaniu korzystał z konstytucyjnego prawa do swobody wypowiedzi. A swoboda ta nie może ograniczać się tylko do poglądów odbieranych przychylnie czy do takich, które nie budzą sprzeciwu. Sędzia przyznała, że słowa arcybiskupa mogły być odebrane jako przykre i krzywdzące ale nie są przestępstwem.

Oskarżycielka zapowiedziała odwołanie od tej decyzji. Mówiła - zaraz po posiedzeniu sądu - że będzie walczyć dalej. Zapowiedziała stworzenie w internecie grupy osób obrażonych wypowiedzią arcybiskupa. Tak by sąd nie mógł argumentować, że arcybiskup nie pomówił konkretnej grupy. działacz Twojego Ruchu profesor Jan Hartman - który był na posiedzeniu sądu - decyzję sędzi Statkiewicz odebrał jak zwycięstwo. Bo - jak tłumaczył - decyzja sądu wynika z powodów formalnych a nie merytorycznych. Hartman zwrócił uwagę, ze nie było przedmiotem sporu to czy wypowiedź Michalika była czy nie była obraźliwa. Jego zdaniem decyzja sądu to "wielkie zwycięstwo społeczeństwa obywatelskiego.

Nie wszyscy, którzy byli na sali tak odebrali decyzję sądu. Gdy tylko sędzia przeczytała, ze umarza sprawę odezwały się okrzyki "hańba". Ale były też oklaski.

Decyzja sądu nie jest prawomocna. Odwołaniem - jakie zapowiedziała Małgorzata Marenin - zajmie się Sąd Okregowy.

Wideo

Komentarze 111

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zibi
I niech dalej pieprzy bez sensu ten nasz hierarcha kochany
g
gość
nawet sąd jest bojaźliwy - boją się klechów a ich trzeba zwalczać, niszczyć to plugawe robactwo i zakałę narodu polskiego, kiedy znikną na zawsze z tego biednego państwa?
J
JANEK z WROCŁAWIA
... nienawiść w oczach to jednak cecha tych co siedzą w pierwszych rzędach w kościele i są zajadłymi "patriotami" spod znaku BRZOZY
A
ARS POLONA
Trzeba być bezmózgowcem, aby wyczytywać brednie w Interii i powoływać się na nie
k
krav
Kosciol to historia, tradycja i nasza przyszlosc - cala reszta to efekt ignorancji
D
DIM
Żyjemy w mniej bądź bardziej, ale jednak Państwie prawa. Trzeba nie wiem jakim tłumokiem być, aby czytając pozew i tekst homilii Abp. Michalika uważać go za zasadny.
m
marabut
To kolejny dowód na to,że żyjemy w p.......ym klecholandzie. Polacy obudźće się , za chwilę będzie za późno!
s
słowo boże
a co się dzieje z tym zboczeńcem wojciechowskim?? przebrał się za arcybiskupa, poleciał na dominikanę
aby głosić słowo boże!! głosił,owszem, w ten sposób, że bzykał tamtejsze dzieci. Teraz jest bezpieczny,
siedzi w watykanie i bzyka rzymskie dzieci!! niedługo przyleci do polski, aby bzykać polskie dzieci!!
F
Ferens
To jednak banda zboczonych ale do tego stopnia.? Mają Biedronia i Grodzką jeszcze kozy mu się zachciewa .
m
marta
Czyżby byli parą? No. Jedno warte drugiego :D
m
max
Chce na spokojnie przeczytać co powiedział biskup. Jak na razie słysze słowa zacietrzewionej pani feministki która wątpliwe by usłyszała je w kościele.
a
ax
Mahometa mają w Niemczech.... z tego co wiem nie chwalą sobie...
D
DIM
Tzn Pani Marenin i Hartman? Nic nowego!
c
chłop
Weź przestań.
M
Mia
B/k
Dodaj ogłoszenie