Są wyniki sekcji zwłok konia wartego 440 tys. zł. Ktoś go zastrzelił

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Koń brał udział w mistrzostwach, zdobywał nagrody. Zdjęcie ilustracyjne
Koń brał udział w mistrzostwach, zdobywał nagrody. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Piotr Jaruga / Polska Press
Wiemy już nieco więcej na temat zagadkowych okoliczności śmierci konia wartego blisko pół miliona złotych. Martwe zwierzę zostało znalezione przez właściciela kilka dni temu w okolicach Stoszowic (powiat ząbkowicki). Poznaliśmy wyniki sekcji zwłok.

Rzecznik prokuratury Okręgowej w Świdnicy prokurator Tomasz Orepuk poinformował Polską Agencję Prasową, że wynik sekcji zwłok zwierzęcia i opinia balistyka potwierdziły, że znaleziony martwy na pastwisku koń rasy arabskiej zginął od postrzału z broni długiej.

- Strzał padł z odległości co najmniej stu metrów. Twa dochodzenie w tej sprawie. Weryfikujemy wszystkie okoliczności, także wartość tego konia, którą właściciel określił kwotą 100 tys. euro. Sprawdzimy czy był on ubezpieczony i na jaka kwotę" - stwierdził prokurator.

Policjanci po tym zdarzeniu, zabezpieczyli wszystkie książki polowań, które odbywały się w w tym okresie na tym terenie i ramach śledztwa będą wyjaśniać, kto mógł postrzelić zwierzę. Myśliwi w rozmowie z lokalnymi mediami wykluczali taką możliwość i wskazywali na rejony polowań oraz lokalizację zwłok konia.

Internauci w komentarzach zastanawiali się jak to możliwe, że koń rasy arabskiej może być aż tyle wart. Jednak warto podkreślić, że zwierzę, które zginęło, to nie był "pierwszy lepszy koń". Miał na swoim koncie udział w mistrzostwach rangi światowej, zdobywał tytułu. Czy ktoś celowo przyczynił się do jego śmierci? Dochodzenie w tej sprawie wciąż trwa.

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Koniara

Z całym szacunkiem, ale "ranga światowa" tych zawodów jest nieco przesadzona. Mimo gości zza granicy to jest dość amatorska i niszowa impreza. Sympatyczna i widowiskowa, jednak nie nazwałbym jej światową ani nie porównywała umiejętności jej uczestników do umiejętności jeźdźców sportowych na światowym czy nawet ogólnopolskim poziomie, a tak można by to odczytać z artykułu. Trochę jakby porównywać zmagania łyżwiarzy figurowych z występami rewii na lodzie.

G
Gość

Zabił konia wartego 100 tys. euro a nie 2 tys zł. Bandzior wiedział raczej co robi.

G
Gość

Książki polowań?! To może oznaczać, że na miejscu tego nieszczęsnego konia mógł znaleźć się przypadkowy przechodzień, spacerowicz, turysta...

Dodaj ogłoszenie