Rośnie nowa siła we wrocławskiej koszykówce

Paweł Witkowski
Czy Adam Wójcik zasili WKK? Jego synowie już tam trenują
Czy Adam Wójcik zasili WKK? Jego synowie już tam trenują Paweł Relikowski
W niedzielę, mimo finałowej porażki z USA 80:111, nasza reprezentacja do lat 17 osiągnęła największy sukces w historii polskiej młodzieżowej koszykówki. Dotąd jedyny raz na podium MŚ stanęła kadra juniorek U-18 w Seulu w 1993 roku.

W składzie srebrnych medalistów znalazło się trzech zawodników wrocławskiej drużyny WKK Obiekty. Czy klub grający w hali przy Chełmońskiego najlepiej szkoli młodzież na Dolnym Śląsku?
- Miasto stwarza najlepsze warunki dla koszykówki. Działa tu świetny program Basketmani. Natomiast wielu rodziców uważa, że WKK to najlepsza oferta dla dzieci we Wrocławiu - mówi Przemysław Koelner, właściciel drużyny.

Taką opinię potwierdza Adam Wójcik, 149-krotny koszykarski reprezentant kraju, którego 11-letni synowie (Jan i Szymon) od dwóch sezonów trenują w klubie: - Wydaje mi się, że WKK jest najlepiej przygotowany. Widać, że klub dobrze szkoli młodzież. Świadczą o tym wyniki, choćby obecność w składzie wicemistrzów świata zawodników WKK Obiekty - mówi.

Obecnie seniorska drużyna występuje w 2. lidze. Jednak plany właściciela są większe.
- Strategia od początku była taka, żeby dla rocznika 93, trenowanego przez Marka Olesiewicza (grali tam m.in. członkowie srebrnej kadry z Hamburga Daniel Szymkiewicz, Piotr Niedźwiedzki i Jakub Koelner - PW) stworzyć możliwość gry w jak najwyższej lidze - mówi Przemysław Koelner, jeden z twórców firmy produkującej zamocowania i narzędzia dla budownictwa i przemysłu. Jak zapewnia właściciel WKK, w przyszłym sezonie zespół złożony z wychowanków, a wsparty trzema doświadczonymi graczami będzie walczył o 1. ligę. Natomiast w niedalekiej przyszłości nawet o najwyższą klasę rozgrywkową.

- Będzie ekstraklasa! - mówi Przemysław Koelner. - Dobra praca miasta stworzyła właściwy system w szkołach. W klubie jest odpowiednia selekcja i skauting. Panuje dobra atmosfera i tak jak koszykarze, będziemy grać o wszy-stko. Bo koszykówka to zero-jedynkowy sport, można albo wygrać, albo przegrać. My zawsze walczymy o zwycięstwo - dodaje.

Być może w klubie pojawi się Adam Wójcik, który nie podjął jeszcze decyzji o swojej przyszłości. - Co będę robił dalej, media dowiedzą się w najbliższym czasie. Gra w WKK? - nie potwierdzam ani nie zaprzeczam - ucina koszykarz.

3000 dzieci jest objętych szkoleniem przez WKK od początku szkoły podstawowej

2-ligowy zespół tworzą w zdecydowanej większości 17-latkowie, w tym wspomniani już Szymkiewicz (możliwe, że przejdzie do nowo utworzonej Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Cetnie-wie), Niedźwiedzki i Koelner. Dobrymi wzmocnieniami okazali się skrzydłowi Sebastian Zwolak (28 lat) i Piotr Babolski (23 lata).

W klubie jest 16 zespołów z różnych kategorii wiekowych, ponadto WKK współpracuje z 42 szkołami we Wrocławiu. W tym z SP nr 67, która w tym roku zdobyła mistrzostwo Polski. Prawie 3000 dzieci jest objętych szkoleniem od pierwszej klasy szkoły podstawowej.

Wydaje się, że ambitne plany właściciela klubu to nie mrzonki. Jeden z prowadzących firmy Koelner z prywatnych środków zamierza zbudować kompleks sportowy, który będzie służył klubowi. Będzie to hala z 3 boiskami, zapleczem fitnesowo-rehabilitacyjnym i hotelem.

- Stopa zwrotu takiego obiektu to 54 lata, z hotelem - 12. Tak naprawdę zabawa w koszykówkę to moje hobby, dlatego zdecydowałem się na tak długoterminową inwestycję - kończy Przemysław Koelner.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zet

Dobrze, że miasto zajmuje się młodzieżą. Koszykówka nie jest w sumie w kręgu moich zainteresowań, ale miło słuchać o tym że jednak gdzieś coś w sporcie nam wychodzi.

f
fan

Cieszę się że są jeszcze ludzie, którym na czymś zależy, szczególnie na polskim sporcie. Brawo Panie Koelner

t
trzeźwy

Panie Koelner. Mam nadzieje, że się Pan przed politykami właściwie zabezpieczył, jeśli w ogóle jest to w koszu możliwe. Albo, że ma Pan naprawdę dużo kasy. Media będą Pana wypuszczać, podpuszczać i kadzić. Jednak w zaciszu redaktorskich gabinetów, będą się bawić, śmiać z Pańskich, sterowanych przez nich sukcesów. Tak jak kibice będą wygrywać Pańskie mecze, tak media i politycy będa konsumować Pański sukces. Pan będzie, albo już jest, tylko ich narzędziem niestey. Wycisną Pana jak cytrynę i pozostawią tylko kwas. Nic Pana nie nauczyła przygoda Siemińskiego? Niech Pan wie, że wszyscy, bez wyjątku, którzy będą się angażować w Pańskiego kosza, bedą mieli w tym swój interes. I dobrze, tylko, że ich interes nigdy nie będzie Pański. No, ale jest jeszcze inna filozofia: Pierwszy Prezes GM powiedział: "Nieszczęśliwy ten, który umiera bogaty" Tylko czy Pańska rodzina też tak uważa?

Dodaj ogłoszenie