Raz, dwa, trzy. Polacy pokonują Wybrzeże Kości Słoniowej i zajmują pierwsze miejsce w grupie

RHZaktualizowano 
02.12.2018 gdansk.  hala ergo arena. koszykowka meska. kwalifikacje do  mistrzostw swiata fiba world cup 2018.  mecz:  polska - wlochy. nz.  fot. karolina misztal / polska press/dziennik baltycki
02.12.2018 gdansk. hala ergo arena. koszykowka meska. kwalifikacje do mistrzostw swiata fiba world cup 2018. mecz: polska - wlochy. nz. fot. karolina misztal / polska press/dziennik baltycki Karolina Misztal
Polacy wygrali swój trzeci mecz na MŚ w Chinach, zajmując pierwsze miejsce w grupie A. Tym razem gorsi od podopiecznych Mike'a Taylora okazali się reprezentanci Wybrzeża Kości Słoniowej (80:63)

„Niech cały świat się dowie kim są Polacy!” - krzyczał w szatni przed meczem z Chinami Mike Taylor. Biało-czerwoni zagrali wówczas fenomenalny mecz i rzeczywiście pojawili się na ustach całego koszykarskiego globu. Powiedzieć więc o meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej, że będzie czymś więcej, niż dopełnieniem formalności, byłoby zakłamywaniem rzeczywistości. Mimo oczywistego szacunku do rywali, Polacy na Cadillac Arena wyszli wyłącznie po pełną pulę punktów.

Zwycięskiej piątki się nie zmienia. Taylor ponownie postawił od pierwszej minuty na tych samych żołnierzy - A.J Slaughter, Mateusz Ponitka Aaron Cel, Adam Waczyński i Adam Hrycaniuk.

Pierwsze minuty meczu przebiegły pod znakiem dużych niedokładności, obie drużyny nie mogły się „wstrzelić” w kosz. Dopiero trójka Adama Waczyńskiego przerwała tę niemoc. Po chwili Polacy złapali już rytm. Efektownym wsadem popisał się Ponitka, a dynamiczną dwójkową akcją zabłysnęli Adamowie - Waczyński i Hrycaniuk.Podobnie jak w poprzednich dwóch spotkaniach, rywale bialo-czerwonych otwierali mecz skutecznymi rzutami z łuku. W tym elemencie Iworyjczycy utrzymali 100 proc. skuteczność przy czterech próbach (Polacy 27 proc. - 7 prób). Pierwszą kwartę na plus zapisali sobie Afrykanie, wygrywając 24:20.

Także w następnej części meczu błyszczeli Iworyjczycy. Zamieszanie pod polskim koszem siał zwłaszcza Charles Abouo, który jako pierwszy przekroczył barierę 10 punktów.

Mike Taylor w tym meczu dużo minut rozdawał między zmienników, dając odpocząć pierwszej piątce. Ci jednak zupełnie nie odstawali od kolegów. Pod koszem popisywali się Aleksander Balcerowski i Michał Sokołowski, a tempem gry dyrygował doświadczony Łukasz Koszarek.Po dosyć nerwowej połowie, biało-czerwoni zeszli z boiska z czteropunktowym prowadzeniem - 36:32.

- Wynik jest korzystny, ale Polacy potrzebują nieco więcej koncentracji w obronie - w przerwie meczu tłumaczył Andrzej Adamek, trener Śląska Wrocław.

Drugą połowę trojką otworzył Aaron Cel. Polacy z łuku wreszcie zaczęli być bardziej skuteczni od rywali, którzy po pierwszych celnych próbach aż dziewięciokrotnie pudłowali. Mimo tego szli z Polkami łeb w łeb. W meczu z Chinami spuścili z tonu w trzeciej kwarcie, z Wenezuelczykami jeszcze wcześniej. Grając z Polakami, gdzie stawką był już tylko honor, na tablicy punkt gonił punkt.

Dopiero w czwartej kwarcie Polacy oderwali się na dwucyfrowe prowadzenie. Na parkiet wrócił Sokołowski, który przed przerwą walczył wraz z fizjoterapeutami o sprawność swojego stawu skokowego. Ważnym punktem ofensywy stał się Damian Kulig, który zdjął obowiązki z barków zmęczonego Hrycaniuka. Także po Ponitce było widać trudy poprzednich dwóch meczów. W zdobywaniu punktów przodował kapitan Waczyński, bezbłędnie rzucając z dystansu (3/3).

Minutę przed końcem na parkiecie pojawił się nowy zawodnik Śląska - Kamil Łączyński. Zdobył jedną asystę do Dominika Olejniczaka.

Mecz zakończył się 17-punktową przewagą Polaków, co oznacza, że biało-czerwoni zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie. O ćwierćfinał mistrzostw Polacy powalczą ze przegranym meczu Rosja/Argentyna. Z tak trudnym przeciwnikiem Polacy będą musieli zagrać ze znacznie większą koncentracją i zapomnieć o zmęczeniu.

Polska - WKS 80:63 (20:24, 16:8, 19:17, 25:14)
Polska: Waczyński 16, Kulig 14, Ponitka 12, Balcerowski 8, Slaughter 7, Sokołowski 6, Cel 5, Hrycaniuk 4, Olejniczak 2.
WKS:
Abouo 23, Thompson 18, Diabate 9, Zerbo 4, Pamba 2, Fofana 2, Adjehi 2, Bamba 2, Edi 1.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 września, 12:07, nadzieja:

A na głównej "Polacy pokonują WKS".

Bo przecież każdy wie co to jest WKS. Myślałem że choroba jakaś.

1

Taa a moze podopieczni Urlepa?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3