Przyjaźń z papieżem zamknięta w 200 listach

Marta Paluch
Jan Paweł II, póki był zdrowy, pisał listy własnoręcznie Frepro. bartek syta
Anna Karoń-Ostrowska przez 16 lat przyjaźniła się z Janem Pawłem II. Pisali do siebie co miesiąc. Te listy znali dotąd tylko jej bliscy, teraz pokazała je nam. Mówią o niezwykłej relacji.

Watykan, 5 czerwca 2002 r.
Moi Drodzy Aniu, Wojtku, Adasiu!
Dzisiaj przyszedł Wasz list z 27 maja, pisany w przeddzień wyjazdu Ani z Adasiem na wakacje do Polski (…) Ania zamierza pracowicie spędzić czas w Krynicy Morskiej, choć mają to być przecież wakacje. Wykorzysta pewnie obecność rodziców, którzy zajmą się Adasiem.
Życzę Wam dobrej pogody, także na drugą część wakacji, gdyż będziecie razem z Wojtkiem wypoczywać w Krynicy Górskiej (…)
Polecam Was opiece Matki Najświętszej i serdecznie pozdrawiam, błogosławię.
Jan Paweł II

List przy porodzie
Wojtek to mąż pani Anny, od 21 lat. Adaś to syn, dziś 16-letni licealista. Adasia papież uwielbiał. Kiedy w swojej jadalni w Watykanie rozmawiał z jego mamą o bardzo ważnych rzeczach: filozofii, Bogu, przyjaciołach z Krakowa, błękitnooki brzdąc właził pod stół i bawił się albo śpiewał: "Baw się razem z nami, jeśli masz ochotę". Potrafił siedzieć z nimi do wpół do jedenastej w nocy.

- Po ślubie przez kilka lat nie mogłam zajść w ciążę. Papież się tego domyślał, ale nie zadawał typowych, bolesnych dla rodziców w naszej sytuacji pytań: a kiedy dziecko? - opowiada Anna Karoń, dziś wiceredaktor naczelna "Więzi". Cztery lata po ślubie, jesienią, powiedziała mu, żeby się w tej intencji pomodlił. - Już w maju byłam w ciąży z Adasiem - opowiada. Obawiała się porodu, bólu. Napisał jej wtedy: "Nie bój się. Wszystkie pokolenia Waszych dziadków, rodziców będą w tym momencie z Tobą, będą się za Ciebie modlić".

Z tym listem w kieszeni szlafroka rodziła Adasia. Chłopiec przyszedł na świat cały i zdrowy.

Jak ojciec i córka

Swojego męża, Wojciecha, też poznała dzięki Janowi Pawłowi II. Towarzyszyła mu podczas pielgrzymki do Albanii, pan Wojtek pomagał w jej organizacji z ramienia polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pobrali się pół roku później, 23 października 1993 r. Po oświadczynach pani Anna napisała do papieża.

- Odpisał krótko: "Tak, to jest miłość. Została wymodlona i ja się do tej modlitwy przyłączam" - wspomina pani Anna. Jej przyszły mąż nie miał jednak łatwo. Kiedy przyjechali we dwójkę do Jana Pawła II przed ślubem, pan Wojciech został solidnie przemaglowany. Podczas śniadania papież pytał go o wszystko: skąd jest, co robi, jak sobie wyobraża przyszłość, kim byli jego rodzice…

- O mało nie umarłam ze wstydu - wspomina pani Anna. Papież przepytywał go, jak to robią ojcowie z absztyfikantami córek…
Wtedy, 14 października 1993 r., wziął ich ręce i z zaskoczenia włożył na nie obrączki. Do ślubu był jeszcze ponad tydzień, ale on już zaślubin dokonał. Do dziś na obrączkach są wygrawerowane dwie daty - 14 i 23 października.

Rażona piorunem

Co takiego się stało, że Anna, młoda dziewczyna z Warszawy, zaprzyjaźniła się z Janem Pawłem II? Jej samej trudno to nazwać słowami. Na pewno jednak zaczęło się od pewnego listu. Pisała go w myślach przez 10 lat. W chwili wyboru kardynała Wojtyły na papieża Anna Karoń miała 15 lat i nie bardzo wiedziała, kim był. Warszawiacy byli wychowani w kulcie kardynała Wyszyńskiego, jego podziwiali.

- Słyszałam, że w Krakowie jest jakiś kardynał Woydyłło czy Wojtyłło, chyba jakiś arystokrata - śmieje się Anna Karoń. Potem się dowiedziała.

3 czerwca 1979 r. Szesnastoletnia Ania od czwartej rano, podobnie jak jej rówieśnicy, okupuje Krakowskie Przedmieście w gorączkowym oczekiwaniu na coś, co ma się wydarzyć. Właściwie sami nie wiedzą, co. Papież zajeżdża pod kościół św. Anny i zaczyna z nimi rozmawiać. Mówi proste rzeczy: że człowieka trzeba mierzyć miarą jego serca. 16-latka przeżywa wstrząs.
- Te słowa były jak rażenie piorunem. Bo w szkole, między ludźmi, liczyła się kariera, cwaniactwo, dominowała komunistyczna nowomowa, którą karmili nas na każdym kroku. On mówił innym językiem. Jakby z innego świata - wspomina.

Jaki był?
- Zjawiskowy. Biła od niego moc, niezwykła energia. Jego przejazd przez Polskę to było jak... podróż wielkiego władcy, króla. I świadka Boga - opisuje Anna Karoń.

Kiedy odlatywał helikopterem z placu Zwycięstwa w Warszawie, z przyjaciółmi przedzierała się przez kordony milicji, by mu pomachać.

- Przez tydzień chodziłam jak nieprzytomna. Nie bardzo wiedziałam, co się ze mną dzieje. Poczułam... najprościej to chyba określić jako dotknięcie Boga. Po nocach słuchałam papieskich homilii, które przegrywaliśmy sobie na kasetach, jego wystąpienia z Nowego Targu, Krakowa - opowiada.

Nie było gwałtownego nawrócenia, bo przedtem była wierząca. Tylko, jak sobie zdała sprawę, jakoś tak niedojrzale, powierzchownie.

W wieku 16 lat zaczęła dojrzewać. A potem… - Potem poczułam duchową obecność papieża, na co dzień - wspomina Anna Karoń. Dla niej było to jednocześnie wspaniałe i trudne doświadczenie. Trudne do zrozumienia.

Przewodnik

Po raz pierwszy pojechała do Rzymu z grupą z Taizé, w 1981 r. Na noworocznej audiencji gawędzili z Janem Pawłem II. Potem wysłała mu kilka kartek z życzeniami. Ale cały czas nie miała odwagi napisać, że… cały czas z nią jest.

W międzyczasie została studentką ks. Józefa Tischnera na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, pojechała do Rzymu na stypendium Papieskiej Fundacji Kultury Chrześcijańskiej pisać doktorat o filozoficznych wątkach "Promieniowania ojcostwa", dramatu Karola Wojtyły. Dopiero wtedy, w 1989 r., po 10 latach odważyła się napisać do niego o swoich doświadczeniach.

Przez miesiąc nie było odpowiedzi. - Pomyślałam: pewnie wziął mnie za wariatkę. A potem przyszła odpowiedź. Ojciec Święty napisał, że wiele razy czytał mój list, że łączy nas duchowa więź, pochodząca od Boga. I że on czuje, zrozumiał, że ma mi towarzyszyć w życiu - opisuje pani Anna.

Tak zaczęła się historia niezwykłej przyjaźni. - Był ze mną w najtrudniejszych momentach życia, w kryzysach, które zdarzały się m.in. w małżeństwie. I w szczęśliwych momentach. Jak przyjaciel, członek rodziny. Był moim przewodnikiem - mówi Anna Karoń. Kiedy przyjeżdżała do Watykanu, opowiadała mu o księdzu Tischnerze (jest współzałożycielką Instytutu Myśli Józefa Tischnera), o ważnych premierach teatralnych, o postępach Adasia w trudnej sztuce malowania. Adaś, na dowód poczynionych postępów, wysyłał papieżowi własnoręcznie rysowane dinozaury razem z listami mamy.

Jan Paweł II rewanżował mu się zabawkami. Zielony resorak transporter, mały pluszowy miś, malutki biały rowerek stoją dziś na biblioteczce w salonie pani Anny.

Ona i papież spotykali się wiele razy, mimo że jej rodzina przenosiła się z miejsca na miejsce: Rzym, Warszawa, Bruksela (jej mąż, dyplomata, brał udział w negocjacjach członkowskich Polski z Unią Europejską). I pisali, pisali, pisali. W tekturowym pudełku w róże pani Anna ma około 200 listów od papieża.

Jego pismo, prawoskrętne, zdecydowane i małe z biegiem lat stawało się coraz bardziej nieczytelne. Pod koniec życia wysyłał już listy pisane na komputerze, z własnoręcznym podpisem.Na napóźniejszych listach jest już bardzo niewyraźny.
Chcę tu zostać

Watykan, 15 marca 2005 r.
Moi Drodzy, Aniu, Wojtku, Adasiu
(…) Wróciłem do domu ze szpitala. Biorę udział w rekolekcjach watykańskich. Chcę już tu zostać.
Błogosławię Was.
Jan Paweł II

To był ostatni list, który od niego dostała.

****
Watykan, Wielkanoc 1991
Droga Aniu,
Bardzo dziękuję za życzenia Tobie, a także Twojej mamie i księdzu Tadeuszowi F. (Federowiczowi). Dobrze, że jesteś w Laskach. Danusia M. (Michałowska) pisała mi o Twojej pracy (doktorskiej), Ty również o tym piszesz, więc Ci mówię: coraggio! (odwagi). Napisz to, co masz w myśli i sercu, potem z profesorem będziecie szlifować. Aniu, codziennie polecam Bogu Twoją pracę i Twoje powołanie. Niech pokój Chrystusa będzie w Twoim sercu.
Jan Paweł II

Watykan, 7 lipca 2001
Moi Drodzy, Aniu, Wojtku, Adasiu!
Otrzymałem list od Ani, szczęśliwej z pobytu w Krynicy Morskiej wraz z Mamą i Adasiem, gdzie mogła podziwiać ukochane morze z jego pięknem barw i światłocieni. Teraz jesteście już razem w trójkę w Krynicy Górskiej. Bojąc się, że list Was nie odnajdzie, kieruję go do Brukseli, gdzie musicie powrócić po wakacyjnych wczasach. (...) Pojutrze ja także udaję się w góry na krótki odpoczynek, a potem do Castel Gandolfo. Polecam Was opiece Matki Najświętszej i serdecznie pozdrawiam. Z błogosławieństwem.
Jan Paweł II

Watykan, 20 listopada 2001 r.
Moi Drodzy Aniu, Wojtku i Adasiu!
Wiem, że pamiętaliście o mojej 55-tej rocznicy święceń kapłańskich i dniu św. Karola Boromeusza. Bardzo Wam dziękuje za telefoniczne a teraz pisane życzenia z tych okazji. Adaś także dołączył swój list do mnie, zapewniając o swojej miłości. Widać, że czyni postępy w malarstwie. (...) Jesteście zapracowani (...) ale najważniejsze, że jesteście dzielni i wierni. Serdecznie pozdrawiam i błogosławię.
Jan Paweł II

Napisz do autorki:
m.paluch@gk.pl

Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Przyjaźń z papieżem zamknięta w 200 listach - Gazeta Krakowska

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
vov

Jakaś dziwna cisza na wszystkich portalach o tej wiadomości ....

"Wanda Półtawska w ciężkim stanie, w wyniku poparzeń, znajduje się w szpitalu" - poinformował na Facebooku Tomasz Terlikowski.
Nie wiadomo, w jakich okolicznościach Wanda Półtawska trafiła do szpitala. Informację o tym zdarzeniu opublikował na Facebooku prawicowy dziennikarz Tomasz Terlikowski.

Wanda Półtawska to doktor nauk medycznych, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej. Jest znana przede wszystkim z wieloletniej przyjaźni z papieżem Janem Pawłem II. Była obecna przy jego śmierci."

DLACZEGO ????

v
vov

Jakaś dziwna cisza na wszystkich portalach o tej wiadomości :

""Wanda Półtawska w ciężkim stanie, w wyniku poparzeń, znajduje się w szpitalu" - poinformował na Facebooku Tomasz Terlikowski.
Nie wiadomo, w jakich okolicznościach Wanda Półtawska trafiła do szpitala. Informację o tym zdarzeniu opublikował na Facebooku prawicowy dziennikarz Tomasz Terlikowski.

Wanda Półtawska to doktor nauk medycznych, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej. Jest znana przede wszystkim z wieloletniej przyjaźni z papieżem Janem Pawłem II. Była obecna przy jego śmierci."

DLACZEGO ????

c
człowioek

coś malusko...

G
Gość

K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY czyli jak można(z)BAWIĆ ŚWIAT oraz faKULtetem Axcelencja Pedoł w PEDOgogicznej ROLI KOŚCIOŁA

( ... ) Ceznura Braci Naczelnych Kroczących DROGĄ (z)BAWIENIA...

Jak zwykle "NIEWINIĄTKO" KOŚCIÓŁ robi z siebie NAJŚWIĘTSZĄ OFIARĘ zapominając jakie CUDA WYPRAWIAŁ nad K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W- to nie był CUD zamiany wody na wino - to BYŁ KODEKS KARNY po WYPICIU wody zamienionej na wino! Dodając do tego spektaKULarnie psychoPATyczne pozostałe afery - widać jak wygląda DROGA (z)BAWIENIA: (z)BAWIĄ SIĘ ino księZULE LUDŹMI...

Trudno spotkać Polaka, który nie zna popularnego przysłowia „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”, albo „G,Ł.U.P.I. Jasio”...

„Co nam zostało z tych dni” kiedy na niebieskim stołku w Watykanie zasiadał Karol Wojtyła – Ojciec Św., Papież Jan Paweł II, czyli Najnowsza KUL-awa i PAT-ologiczna Historia:

Po szumnym ogłoszeniu w czasie różańca o nominowaniu Karola Wojtyły na vice boga nikt z K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.IS.T.Ó.W nie stał się przesadnym Fanem boskiego zastępcy pozostając w umiarkowanej euforii, a więc nikt z K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W nie wpadł w nałóg papiestwa!
W takiej to scenerii od roku 1980 powstawała w Polsce SOLIDARNOŚĆ i oczywiście K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W z siedzibą we Wrocławiu, którego szefem był nie grający już wówczas w żadnym kościele Organista z Wrocławia o nazwisku CHOBOT – wywalili go czarni - jeździł po Polsce i zakładał K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W – zjawił się też i w Lublinie...
Tak jak księŻULKI uwielbiały SOLIDARNOŚĆ, z taką samą mocą nienawidziły K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W!
Taka zaś postawa wskazuje na to, że księŻULKI są grupą ludzką (bo trudno mówić o społecznej) o wielu osobowościach, a po upływie prawie 30 lat i w dobie masowej komunikacji jest to problem dla psychiatrów – na co nie raz zwracał już uwagę K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC!, a efekty były widoczne w publikacjach Listy Wildsteina i teczek księży współpracujących z SB – pozostawiając w świętym spokoju płeć piękną kościoła – zakonnice! Kierują się INSTYNKTEM każącym atakować wszystko inne niż Kościół - taka spuścizna po PZPR-ze! To w Św.(irniętym) mniemaniu nazywa się POWOŁANIE...

SB-cka Lista Wildsteina nie jest wolna od księŻULKÓW:
Józef Kowalczyk (obecny Ks. Prymas Polski) widnieje na SB-ckiej Liście Wildsteina 15 x (słownie: PIĘTNAŚCIE RAZY);
Józef Glemp (Ks. Prymas Polski ) – 2 x, Henryk Muszyński(Ks. Prymas Polski - emeryt) – 4x..., a 2009 r. przed Bożym Ciałem IPN opublikował SB-cką teczkę Ojca Św. Papieża Jana Pawła II – Karola Wojtyły.
W KULejce też stoją hipotetyczni następcy "Filozofa"...

I pomyśleć, że już 12 – letni Jezus – jak czytają „Słowo Pańskie” nauczał Kapłanów w Świątyni! - Problem ino w tym, że filozofia nakazuje wpadać w zachwyt na mądrością 12 latka przemilczając Świętą Głupotę Kapłanów – na to już nie raz zwracał uwagę K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC. Święta Przypadłość Biblia obowiązuje do dziś...

I tak:

Był okres, że kazano się zachwycać Dziełami JP 2 - w tym "Pamięć i tożsamość" - był to okres podobny do upadłego PRL-u, w którym kazano zachwycać się Dziełami Lenina.
Do upadku socjalizmu przyczynił się przy wykorzystaniu idei SOLIDARNOŚCI kościół grzmiąc z ambon i od ołtarzy, lejąc łzy i łkając nad losem Ojczyzny. Co to dało w efekcie?
Dało to to, że bez księdza nic już nie funkcjonuje, a wszyscy którzy próbowali funkcjonować w kościele wykorzystując możliwości Państwa Polskiego byli i są wrogami nr 1 kościoła.

G
Gość

Do takich wrogów zaliczał się K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W rozgromiony przy wyraźnym udziale KULawego i PAT-ologicznego półŚWIATkA NAUKOWEGO – wszystkich Związkowców zwolnili z groźbami karalnymi na ustach duchownych w 1982 r..

Groźby te spełnili po upływie 12 lat serwując w 1994 r. nocne napady znajomych księży na mieszkania i rodzin K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W oraz zakaz opalania budynków zimą mrożąc jednocześnie małe dzieci -w tym względzie nie poleciała nawet jedna łza, ani jedno łknięcie z ambon i od ołtarzy.
Od samego też początku K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W określany był jako "WRZÓD NA DU---PIE PAPIEŻA", a w roku 2002 lub 03 (już w internecie) jakiś vatykańczyk napisał akt strzelisty w intencji Związku (RUDY lub SK) "JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE POMOŻE NAWET CZYŚCIEC"

Jeśli jeszcze ktoś łudzi się, że na KUL-awej uczelni jest "wysoki poziom" - to K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC wyprowadza wszystkich z (o)błędu wia(g)ry świętej... pocieszając wszystkich, że nawet JP 2 nie umarł mając wrzód na du---pie - czego też sam się obawiał z całą resztą duchowieństwa...., a właściwą diagnozę postawili lekarze... czyż to nie cudowne?
Jak z tego widać nawet i w tym względzie KUL-awi nie mieli racji.

Grzmiał JP 2 w czasie polskich pielgrzymek „NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ I ODNOWI OBLICZE ZIEMI - TEJ ZIEMI....”; „NIE LĘKAJCIE SIĘ..” , a sam... a sam bał się K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W , którego jedynym celem był uregulowanie spraw socjalno-bytowo-emerytalnych dla cywili pracujących w kościele.

Znana jest sprawa mocnych nadajników watykańskich i wojskowych – powodowały białaczkę nawet u dzieci. Wojsko zwinęło je od razu, a Św. Ekipa JP 2 nadawała dalej bo musiało być ich słychać nawet w niebie, a drugim celem było wykończenie zbuntowanego, czyi niewiernego plemienia.

Znana też jest sprawa Dziennikarzy źle mówiących o Papieżu (JP 2) – słuch o nich zaginął i do dziś ni wiadomo, co się z Nimi stało. K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC zakłada, że JP 2 rozpuścił Ich w Wodzie Święconej mającej Piekielną Moc.

I tu adekwatne jest historyczne określenie – papież (JP 2) jak Stal(in) – wykańczał każdego kto stał Muna mo'r'der'czej Drodze do Nieba.

K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W pilnowany był przez państwowe SB oraz kościelnych SB-ków diametralnie różniących się od ludzi - wyglądali na przygłupów z wystająca słomą z butów. Jedno z zebrań odbyło się nawet w remontowanej wówczas „CZARCIEJ ŁAPIE? bo tak nas ganiali. Po jednym z zebrań ks. Edward Pudełko dyktował LOJALKI o treści:

„ZAWSZE BĘDE POPIERAŁ WLADZĘ DUCHOWNĄ”, a dla opornych w pisaniu dodał ze szczerego serca:
„BO JAK NIE, TO MY WAM DAMY”.
Związkowcy byli represjonowani w różny sposób przez duchowieństwo, niektórym proponowali proboszczowie remont służbowego mieszkania w zamian za rezygnację z działalności w K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W .
Kto dał się nabrać na takie niebieskie bajery, to z pewnością pluł sobie w brodę, bo w każdej chwili można było zwolnić Związkowca i przyjąć do wyremontowanej organistówki innego organistę!
Poza tym w Lublinie zacierając ślady działalności Związku duchowieństwo zniszczyło wszelkie dokumenty, kilku Związkowców wyrzucono po pierwszym semestrze z KULawej muzyKULogiii to z przedmiotów zaliczanych najwyżej do zajęć POZALEKCYJNYCH..., ci zaś co nie dali się udobR'U'CHAĆ Papieżowi i studiowali na państwowych uczelniach wyszli na ludzi - w przeciwieństwie do tych wyrzuconych z KUL-u -im JP 2 zapewnił najwyżej maturę przez wszystkie dni aż do skończenia świata – jednym Słowem: nieźle Ich udobR'U'CHAŁ.
Od samego początku duchowieństwo kradło listy wysyłane do Związkowców uniemożliwiając w ten sposób działanie Związku, księŻULE zniszczyły też dokumenty o Związku!
Czyż to nie cudowne?

G
Gość

Kuriewny Kanclerz Ks. Stanisław Rojek wściekał się, że „ROBORTY W DIECEZJI TO NIE DOSTANIETA”;
„PO POLSCE WAS GANIAŁ NIE BEDE, A ZA GRANICO TO NIE WIEM”W maju 1982 r. interweniującego delegata K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W . w Radzie Prymasowskiej (Warszawa, ul. Miodowa) jakiś d'u'pek glempowski określił jako SZPIEGA i nie pozwolił na widzenie się z Prymasem Glempem.
W latach 1980-tych szybko zmarł Założyciel Związku CHOBOT oraz Organista z lubelskiej katedry nazywający się na literę J....

Związkowców z upływem czasu zwalniano z pracy i pozornie rozbito Związek w 1982 r. Kur...iewny kanclerz ks. Nikt ze Związkowców, mimo że grał w kościołach innych diecezji nie chodził do spowiedzi odcinając czarnych od źródła informacji, a i po roku 1994 nikt też nie puszcza księdza po kolędzie.
Wielu Związkowców zmieniło zawód, wielu zmieniło wyznanie, a reszta stała się NIEZALEŻNA WYZNANIOWO – czyż to nie cudowne?

Same napady księŻULKÓW na mieszkania i rodziny K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W (1994) wyglądały bosko:
ok. północy księŻULEK pukał do drzwi niczym Ksiądz z Panem Bogiem albo z Wizytą Duszpasterską, a po otwarciu drzwi...
Jak widać i tu obowiązywała pewna KULtura – PAT-ologiczna bo KAT-olicka.

Od lat też K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC starał się posadzić na ławie oskarżonych Ks. Prymasa, Józefa Glempa między Kiszczaka, Jaruzelskiego i innych twórców stanu wojennego w myśl znanej Św. Teorii: „Kto zgorszy choćby jedno z tych najmniejszych – lepiej uwiązać Mu kamień Młyński u szyi i pogrążyć w głębinach morskich...”(Mt. 18, 6). ani JP 2 , ani Prymas GLEMP nie doczekali.

KsięŻULKOM do tej pory nie przeszedł Święty Gniew na K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i jadą równo , n.p.:
„No nie !!!!!!!! Ten oszołom jeszcze żyje , a już myślałem ,że mu łeb upier***ili. Na moje oko to Palikot ciągle wpisuje te durnoty. To do niego podobne”. - ( Dziennik Wschodni, art. Z dn. 6.VII.2010 r.: „KRAŚNIK: Ksiądz porównał Komorowskiego do Szatana”Wpis #26;”~gość~~” 6.VII.2010; godz. 00;24).

KUL-ejny pochodzi z17.X. 2010 r.:” Pozdrowienia dla głupola podpisującego się "######K-Z- N-S-Z-Z- SO-LI-DA-RN-OŚ-Ć OR-GA-NI-ST-ÓW ", który napisał powyższe farmazony. Ten deb*** jest stałym i czołowym pisarczykiem /czytaj-kretynem/ tego forum, który z lubością opluwa ludzi, czyniąc to oczywiście z ukrycia. „

Po kilku latach przerwy w KLĄTWACH NA ZWIĄZEK ponownie w przypływie ŚWIETEGO GNIEWU równoznacznego ze SCHIZOFRENIA, ale już nie ŚWIĘTA, a ŚW.(IRNIĘTĄ) jakiś Aminencja takioe MODŁY do NIEBA zanosi za ZWIĄZEK: (są to autentyczne cytaty z "ECHA DNIA" zamieszczone pod artykuŁem: "Jarosław Kaczyński na imieninach u biskupa Ryczana w Kielcach" z dnia 11.III.2014 r.) i tak PEDO Aminencja:

1) IDA, dnia 11 Marz 2014 - 7:58 PM, napisał:
KIM TY JESTEŚ ??? WIESZ ? JA CI POWIEM BO JESZCZE NIE WIESZ GNIDO ŻE KOMPLETNY Z CIEBIE IMBECYL KUNDLU

draiwer, dnia 11 Marz 2014 - 8:10 PM, napisał:
2) PATOLOGIA TO TY CZERWONA GNIDO Z BIŁGORAJA!!!

3) Gość, dnia 11 Marz 2014 - 8:30 PM, napisał:
IMBECYLU Z PALIKOCIARNI SWOJĄ WIEDZĘ WYDRUKUJ NA PAPIERZE DO D...PY TYLKO TAM DO KIBLA ONA POTRZEBNA SZMATO...

Jak widać "absolutna władza" absolutnie NIE CIERPI ŻADNEJ WŁADZY i znane hasła, a raczej MODLITWY za rząd R.P. nie są niczym nowym: "DONALD MATOLE, TWÓJ RZĄD OBALĄ KATOLE" i wiele. wiele innych...

K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC przypomina lata 198-te i WALKĘ O KOŚCIÓŁ ... w hypermarketach, zakaz zabaw w piątki... tak wówczas wyglądał spektaKULarnie psychoPATyczny atak ECCLESIOFOBII z TEOFILIĄ, który trwał grubo ponad 20 lat! Zapewniając wszystkim (z)BAWIENIE, a raczej ZAKAZUJĄC (z)BAWIENIA!

G
Gość

3) "KURIER LUBELSKI" z dn. 5.III.2014 r. w artyKULe: "Przegląd prasy: Jan Paweł II z "konkubiną i synem" pojawi się na billboardzie w Lublinie " zilustrował wiadomości, od których HUCZY Internet!

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych chcących się (z)BAWIĆ...

O SEX-cesach Świętojebliwego Karola Wojtyły vel JP 2 głośno było już na przełomie lat 1990/2000... taka jest SIŁA INTERNETU - można było poczytać w ŚWIETYM SPOKOJU niczym ksieŻULKI "BUBLIĘ"!

Przed Kanonizacją sprawa tylko odżyła niczym NIEGASNĄCY ZNICZ PAMIĘCI...

Sam księżulek WIERZBICKI z Kumplami PEDO, że to "UMYSŁOWY BANDYTYZM..."!, a zapowiadana "BIAŁA KSIĘGA" POEDO, że WSZYSTKIE NAJŚWIĘTSZE OFIARY PEDOFILSKIE ZOSTANĄ ODPRAWIONE ... z KWITKIEM! Czyż to nie Cud czyli BANDYTYZM?

SIŁA INTERNETU jest porażająca bardziej niż WRZASKI W CZASIE reKOLEKCJI...

Szkoda, że Fundacja nie PÓŚWIECIŁA więcej czasu i nie przedstawiła Ojca SW.(irniętego) w stroju służbowym (Sutanna lub Biała Szata Watykańska). 
Tak jak od ponad 2000 lat nie wiadomo KTO JEST OJCEM JEZUSA z "BUBLII"

( ... ) Cenaura Braci Naczelnych zapewniających (z)BAWIENIE...

Axcelencje z ksieŻULAMI stosując PEDOgogiczną ROLĘ KOSCIOŁA wspólnie będą się Modlić o przebaczenie słowami "BUBLII" "PANIE, RATUJ, TO NIE MY..." ( Mt. 8; 25) ino KTO im uwierzy? No cóż, SILNA WIA(g)RA CZYNI CUDA(ków)!
Go Go łym okiem widać, że to D'E"BILE!

Żaden DO(w)N AMINENCJA nie wziął pod uwagę, co będzie jak jakiś sklepik z kapliczką zostanie zamknięty? - czy też będą GARDŁOWAC, że to ŚWIĘTOKRADZTWO? 

BRACIA NACZELNI forum uznali cz. 4-tą i 5-tą za SPAM pokazując jak Aminencje chcą Ich (z)BAWIĆ...

dotyczyło KAROLA WOJTYŁY, jego KOCHAKI Ireny i syna ADASIA... czyli PRAWDY, którą spalił Kardynał Stanisław DZIWISZ, taki mocny - ino ZWIĄZKU SPALIĆ NIE MOŻE, nie może też SPALIĆ SIĘ ZE WSTYDU, bo go NIE MA... 
Jest też mowa o URWANEJ GŁOWIE Pomnika JP 2....

Internauci w szczegółach opisali DROGĘ (z)BAWIENIA OJCOSTWA JP 2:, a oto skrót:

paPIESKA Kochanka Irena Kinaszewska po Boskim Awansie Wojtyły na Wice Boga zaczęła zaglądać do kieliszka a syn Adam opuścił Kraków. Udał się do Zielonej Góry,gdzie przez pewien czas pracował jako redaktor lokalnej gazety. W Zielonej Górze poznał panią Doboszową...wyjechali razem na Wybrzeże,zamieszkali w Gdańsku,gdzie wkrótce urodziła się ich córka Paulina (wnuczka JPII),obecnie aktorka Teatru. Adam zawsze miał kontakt z papieżem i mówił do niego "wujku". Wujek też zawsze interesował się jego losem. Adam zmarł nagle w grudniu 2008 roku ,podobno w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach,gdy zamierzał ujawnić prawdę o Ojcu... w tym celu przeprowadził badania genetyczne w renomowanej zachodniej klinice. Kochanka Irena zmarła 30 sierpnia 1990 roku.

W google wystarczy wpisać: Irena Kinaszeska i paPIESKIE (z)BAWIENIE w 100%!

G
Gość

Do nagłaśnianych CUDÓW znalazł się NAJNOWSZY pokazujący w CUDOWNY SPOSÓB realizację NAU(cz)KI samego Karola WOJTYŁY, który PEDO na stanowisku Vice Boga: "WALCZYĆ O KOŚCIÓŁ AŻ DO PRZELANIA KRWI, BO TYLKO KREW NAWRACA" - ile DZIECI zalało się KRWIĄ jak im przypier... w PYSK księŻULO - w tym OJCIEC ŚWIRNIĘTY JP 2? - Pozostali wyglądają jak Maryja - ze strachu każdy ZAMKNIĘTEGO Ma Ryja...:

"Dziennik Bałtycki" z dn. 21.IV.2014 r. w artyKULe "Policzek od Jana Pawła II podczas bierzmowania" oPiS-ujue DROGĘ (z)BAWIENIA od Varicano poczynając. Związek już za kadencji JP 2 na stołku Vice Boga po głośnym MORDOBICIU (z)BAWIENIA postawił tezę ( w internecie), że w WATYKANIE MORDOBICIEM dzień się zaczyna i MORDOBICIEM KOŃCZY...
Głośne też były MORDOBICIA serwowane LUDZIOM przez księŻULI nawet na ulicach (za kadencji JP 2), a "Głos Wielkopolski" z dn. 17.II.2014 r. w artyKULe: "Ksiądz uderzył dziecko podczas mszy? Wcześniej miał uderzyć dziewczynkę!" pokazuje DROGĘ (z)BAWIENIA i receptę na SUKCES: Dostaniesz w RYJ od księŻULA I JESTEŚ ŚWIĘTYM! Dlatego należy owego nieszczęśnika ogłosić ŚWIĘTYM... Od dawna widać, że to zwykłe DO'W'NY...

Jak AUTORYTET ŚWIETEGO działa na LUDZI pokazuje prasa:

1) "TYGODNIK OSTROŁĘCKI" z dn. 16.IX.2013 r. w artyKULe "Lubiel: Uszkodzili pomnik papieża"

2) "SUPEREXPRESS" z dn. 4.X.2013 r. w artyKULe: "Papież miał nieślubne dziecko - OHYDNA PROWOKACJA PRL-owskiej bezpieki"

3) "KURIER LUBELSKI" z dn. 5.III.2014 r. w artyKULe: "Przegląd prasy: Jan Paweł II z "konkubiną i synem" pojawi się na billboardzie w Lublinie "

4) "Gazeta Krakowska" z dn. 7.IV.2014 r. w artyKULe: "Akademicka Droga Krzyżowa zatrzymała się przed klubem go go [ZDJĘCIA]"

5) "Dziennik Bałtycki" z dn. 21.IV.2014 r. w artyKULe "Policzek od Jana Pawła II podczas bierzmowania"

6) "Gazeta Krakowska" z dn. 23.IV.2014 r. w artyKULe: "Papieski głaz na Błoniach zdewastowany [ZDJĘCIA] " oPiS-uje DROGĘ (z)BAWIENIA u progu KANONIZACJI KAROLA WOJTYŁY! Takiej dawki ROZRYWKI nikt normalny nie jest w stanie wytrzymać! 
wcześniej media donosiły o wpływie Boskiego AUTORYTETU na LUDZI - akurat odwrotnie niż PAN BÓG się SPODZIEWAŁ.

Jeszcze parę numerów i osobisty przydu'pas paPIESKI ogłosi go MĘCZENNIKIEM ZA WIA(g)RĘ PO ŚMIERCI... i jak PEDO sam Kardynał Stanisław DZIWISZ w ten sposób WALCZY ZE ZŁEM! Przecież trudno tam szukać KOGOŚ NORMALNEGO - same DO(w)NY od Go Go Axcelencji poczynając, a na Siostrzyczkach kończąc!

G
Gość

CZĘŚĆ 6-tą Bracia Naczelni chcąc się (z)BAWIĆ uznali za SPAM. Chodziło w nie o to, że:

- lubelski ArcyBiskup Stasio BUDZIK po spektaKULarnej akcji z bilboardami JP 2 z rodziną (Kochanka Irena i syn ADAŚ) w PEDOgogicznej Roli Kościoła opier...niczył ludzi, że POWINNI SIĘ WSTYDZIĆ!, a co to za ŚWIĘTY, którego TRZEBA SIĘ WSTYDZIC?

Jak wyglądało Tajne (niczym Teczki SB-ckie) Życie Wojtyły?:

Po tajnym spotkaniu odprowadzając Irenkę mówi do Kumpli: 
- Zaczekajcie, ja tylko odprowadzę I-ru'chnę.
- Na to Kumple ze śmiechem: może ino odprowadź Iru'chnę!

Tego nawet SB-cka Teczka Karola nie zawiera, to posiadł tylko
K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W i ASC!

Kościół za żadną Aferę się nie WSTYDZI!, a Kościół bez afer NIE FUNKCJONUJE!

Pęc można ze śmiechu (z)BAWIENIA:

-Co to jest: Chodzi w LUBLINIE, a wskazówki ma w Watykanie?
- Oczywiście, że największy BUDZIK świata!

Już teraz nie wiadomo czy po szumnej Kanonizacji JP 2 będzie ŚW.(iętym) czy ŚW.(irniętym)!

- Watykański Aktor zastosował sprawdzoną metodę i "ŁEB MU UPIER***LIŁ" i ... i na ten temat ZAPANOWAŁ ŚWIĘTY SPOKÓJ! Związek do tej pory NIE UJAWNIA PERSONALIÓW aby chronić byłych ZWIĄZKOWCÓW. Skoro ksieŻULE z AMINENCJAMI nie mogą od ponad 2000 kat zapomnieć o JEZUSIE, to o K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W tym bardziej, a Związek nie zapewnia AXCELENCJOM Świętego Spokoju.

I tak zrealizowała się maxyma OJCA ŚW.(irniętego) JP 2: "WALCZYĆ O KOŚCIÓŁ AŻ DO PRZELANIA KRWI, BO TYLKO KREW NAWRACA" - wypada policzyć ilu stało się ŚW.(irniętymi) za wstawiennictwem JP 2! 

Wszelkie grupy rekonstrukcyjne oprócz nanych postaci z PRL-u powinny PRZEBIERAĆ SIĘ ZA ksieŻULI i AXCELENCJE Błogosławiacve SOLIDARNOŚĆ i tą samą ręką (z)BAWIENIA rozpier...niczajace K.Z. N.S.Z.Z. S.O.L.I.D.A.R.N.O.Ś.Ć. O.R.G.A.N.I.S.T.Ó.W , o północy powinny być NAPADY księŻULI (w cywilu) NA MIESZKANIA I ZAKAZ ICH OPALANIA!

Pod Kuriewnymi włościami, pod Katedrami i pozostałymi Kościołami powinny być skandowane Historyczne już hasła:
1) "WRZÓD NA DU---PIE PAPIEŻA";
2) "ZAWSZE BĘDĘ POPIERAŁ WŁADZĘ DUCHOWNĄ" ... "BO JAK NIE TO MY WAM DAMY".
3) "ROBOTY W DIECEZJI NIE DOSTANIETA";
4) "PO POLSCE WAS GANIAŁ NIE BEBE, A ZA GRANICO TO NIE WIEM";
5) "JE---BA---NE---MU ORGANIŚCIE NIE POMOŻE NAWET CZYŚCIEC";
6) „No nie !!!!!!!! Ten oszołom jeszcze żyje , a już myślałem ,że mu łeb upier***ili."
7) W miejsce historycznych KOKSOWNIKÓW Związek serwuje na rozgrzewkę:

1] Ciało Pańskie z Grilla;
2] Krew Pańską z Gwinta;
3] Skrzydełka Anielskie z Grilla;
4] Pączki smażone na Świętych Olejach z nadzieniem Róży Duchownej;
5] Napój Duchowny FRUTTI DI PAPA z paPIESKICH Owoców - granatów - odmiana
Germany 1939;
6] Brakujące paliwo uzupełnia Bio-paliwem ze Świętych Olejów i każdy będzie mógł jechać prosto do Nieba...

ZAŚ NA DESER:

1] czeKULadowe Krzyże;
2] czeKULadowego Zbawiciela;
2] czeKULadową Panienkę;
3] i...
...
... i Wszystkich Świętych czeKULadowych...
Wszystkie te atrakcje produkowane oczywiście na KUL-u z nadzieniem Róży Duchownej!

jako, że „NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK...”

Kilku odważnych spróbowało Uczty Niebieskiej popijając Boskim Napojem FRUTTI DI PAPA i miało wrażenie, że chce ich rozerwać po takiej eksplozji smaków!

G
Gość

Wszelkie KONCERTY paPIESKIE powinny obfitować wykonawstwem Sakraliów wymyślonych przez samych (z)BAWICIELI. I tak "JE---Ba---NE---MU ORGANIŚCIE..." z powodzeniem można śpiewać na znane i lubiane melodyjki: "U drzwi Twoich stoję Panie" lub "Kiedy ranne wstają zorze" czy też wiele, wiele innych. Roboty mało bo istnieje wiele opracowań na chóry, solistów i zespoły...

Jak będzie wyglądała KONCEBRA Kanonizacyjna? - Całkiem nieźle bo w wykonaniu u Naczelnych (z)BAWICIELI:

1) Szk'op XVI - w necie krąży kawał o waleniu k...! (google: benedykt XVI opowiada dowcip);
2) Franek (z)BAWICIEL - "fakt" z dn. 5.XII.2013 r. w atyKULe: "Sekret papieża Franciszka Papież pracował w klubie nocnym" opisał Boskie zajęcie młodego studenta dajace w efekcie BUR'DEL pa pa!
3) No i sam zaintereowany JP 2 z NIE'ŚLUBNYM Dzieciakiem!

I kto na świecie znajdzie lepszą INSTYTUCJĘ (z)BAWIENIA niż KOŚCIELNE USŁUGI DLA LUDNOŚCI?

KULejny czas leci nie ubłagalnie i obecnie z powodzeniem w ramach relaksu po Mękach Okresu WIELKIEGO ...(z)BAWIENIA i TRIDUUM PASCHALNEGO i "ZWIASTOWANIA" WDŁUG ŚW.(irniętego)DO'W'NA można podziwiać OWOCE ZAKAZANE dla LUDU BOŻEGO w wydaniu Aminencji, Axcelencji, księŻULKÓW i Zakonnic. Tworząc sobie Obraz Kór'estwa Bożego.

Wzorem "zakazanych" filmów w PRL-u o JEZUSIE(z)BAWICIELU, które były wyświetlane ino w Kościołach ry(d)zykowna TV TRWAM może teraz zaspokoić oczekiwania LUDU BOZEGO puszczając proPOZYCJE. Można z powodzonkiem oglądać je na Komóreczkach niczym Modlitewniku!:

Aby to oglądać w google należy wpisać hasło: NUN TUBE, a strony otworzą się niczym BRAMY (z)BAWIENIA!

Ilu osobom ksieŻULE, AXCELENCJE i reKULekcjonisci na różne sposoby (Sakramentalnym Szeptem, Wrzaskiem z Ambony...) zakazały BOSKIEGO (z)BAWIENIA?,mszczą się nawet na ich DZIECIACH ZAMYKAJĄC IM BRAMY (z)BAWIENIA, a wszystko wskazuje na to, że NIEŹLE PIER...lą!
Oprócz znanych schorzeń: ECCLESIOFOBII z TEOFILIĄ przechodzą KULejny psychoPATyczny atak: OBJAWY OBJAWIENIA!

Za Pokutę w Okresie WIELKIEGO... (z)BAWIENIA można się NAWRÓCIĆ z tym, że PROSTO DO DOMU!
Nycz nie straciły na aktualności rymowanki Związkowe dedykowane Ojcu ŚW.(irniętemu) JP 2 tuż po zakończeniu żywota:

EPITAFIUM WATYKAŃSKIE

To była życiowa rola Karola.
Nie podały tego media,
Że była to „Nie – boska komedia.”

WATYKAŃSIE REQUIEM

Z wiekiem nawet Papież wygląda dumnie
Gdy jest wiekiem przykryty...
… w trumnie.

Porównując ŚW.(irniętą) TEORIĘ "ŻWIASTOWANIA"wg. Downa dziwić się należy, że Cały Zespół e-PiS-kopatu (Downa) jest za...!

Od WIELKIEGO CZWARTKU 2013 r. {Dni bez NAJŚWIETSZYCH OFIAR- Pedofilskich
- też (choć nycz nie wiadomo)} AMINENCJE z księŻULAMI powinny zapier..niczać na
Przejścia Graniczne, na Lotniska i tam ODPRAWICAĆ TIR-y, podróżnych bo Celnicy
dwoją się i troją i nie nadążają z ODPRAWIANIEM!

POLSKA TO KATOLICKI KRAJ I ODPRAWIANIA CI U NAS DOSTATEK!

Wzorując się na polskim wieszczu Janie KOCHANOWSKIM i jego "ODPRAWIE POSŁÓW GRECKICH" Axcelencje wpadły na pomysł ODPRAWIANIA POSŁÓW do SEJM(inari)U(m).
Obiecując każdemu INO (z)BAWIENIE bawią wszystkich na okrągło ODPRAWIAJĄC WSZYSTKO, co się da - niczym NAJŚWIĘTSZE OFIARY PEDOFILSKIE z Kwitkiem... Taki to już EFEKT FRANCISZKA (z)BAWICIELA!

Polska to KATOLICKI KRAJ i ODPRAWIANIA CI U NAS DOSTATEK.

PEDOgogiczna Rola Kościoła polega na (w)MÓWIENIU, a od Ojca ŚW.(irniętego) poczynając przez wszystkie księŻULE i Zakonnice - ONI WSZYSTKO ino (w)MAWIAJĄ!

"KURIER LUBELSKI" z dn. 5.III.2014 r. w artyKULe: "Przegląd prasy: Jan Paweł II z "konkubiną i synem" pojawi się na billboardzie w Lublinie " zilustrował wiadomości, od których HUCZY Internet!

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych kroczących DROGĄ (z)BAWIENIA...

G
Gość

Jak wyglądają "WIELKIE TAJEMNICE WIA(g)RY" obecnego Dyrektora ŚW.(irniętej) SZKOŁY AKTORSKIEJ pokazał "FAKT" z 5.XII.2013 r. w artykule "Papież pracował w klubie nocnym!".
Widać tu KULejny paPIESKI kawał:

- CZYM RÓZNI SIĘ ŚW. PIOTR OD PAPIEŻA?
- ŚW. PIOTR JEST BRAM'KARZEM W NIEBIE, A PAPIEŻ BYŁ BRAM'KARZEM W 
BUR'DELU!

"Dziennik Wschodni" z dn. 12.III.2014 r. w artyKULe "Ateiści nie powieszą kontrowersyjnego plakatu z Janem Pawłem II" prezentuje KULejnego i psychoPATycznego (z)BAWICIELA NARODU. Po spektaKULarnych i psychoPATycznych Świetych SEX Aferach (np. sprzed kilku lat poznański Abp. PETZ Pedałował Kleryków do Nieba; od wakacji 2013 r. trwająca PEDO Afera...) wzorem lat SOLIDARNOŚCI (1980-te) Aminencje zastosowały znną zasadę: "BO JAK NIE TO MY WAM DAMY" - nawet jak nie popieracie WŁADZY DUCHOWNEJ! Dali już PO-PiS 10,II,2014 r. prasa i TVP podały o bombach w KILKU MINISTERSTWACH - a na Świątynię Opatrzności Bożej lecą miliony niczym MANNA Z NIEBA" (Wj 16, 1- 31 ). "DOROSŁE DZIECI MAJĄ ŻAL ZA KIEPSKI PRZEPIS NA TEN ŚWIAT" i drą gęby, że CHCEMY, CHCEMY... ŚWIETEGO. Ludzie CHCA PRAWDY, którą ostatnio SPALIŁ Kard. Stanisław DZIWISZ publikując zakazane NOTATKI JP 2 - ino to, co CHCIAŁ, a resztę, czyli PRAWDĘ SPALIŁ! Idealnie przypomina to ŚWIETĄ INKWIZYCJE i PALENIE OFIAR NA STOSIE - zostało TO, CO CHCIELI, a PRAWDĘ SPALILI - i tak do DNIA DZISIEJSZEGO - same D'e'BILE! 
Jak wyglądają cytowane w BOSKIM (o)BŁĘDZIE paPIESKIE SŁOWA (z)BAWIENIA: "NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ... I ODNOWI OBLICZE ZIEMI... TEJ ZEMI" w zestawieniu od lat 1980-tych faktów (z)BAWIENIA JP 2: "TO JEST MÓJ SYN UMIŁOWANY, JEGO SŁUCHAJCIE" (Mk. 1; 11; Mt. 17; 5; Łk. 3. 22. ...) ?

Tak wyglądają Niebieskie BRAMY (z)BAWIENIA obiecane "NA WIEKI WIEKÓW" - IM WOLNO, a Wam NIE!
Reszta hiciorów (z)BAWIENIA otworzy się niczym BRAMY (z)BAWIENIA po wpisaniu w google hasła: NUN TUBE.

Wystarczy wspomnieć Umiłowanego Następcę Umiłowanego Poprzednika czyli SZKOPA XVI opowiadającego kawał (w google należy wpisać: BENEDYKT XVI OPOWIADA DOWCIP) i przymiarka szumnego Spektaklu KANONIZACJI JP 2 będzie (z)BAWIENIEM dla Świata w Świetle info z internetu, Ojciec ŚW.(irnięty) JP 2 MIAŁ DZIECKO (n.b. NIEŚLUBNE). Zapowiadana KONCELBRA KANONIZACJI w wykonaniu Niebieskiego EMERYTA i Obecnie Panującego będzie NIEZŁYM SPEKTAKLEM pokazującym jak można go go (z)BAWIĆ!
Go Go łym okiem widać, że to D'E'BILE!

I tu Powstaje KULejny PATologiczny problem jak silna konKULencja dla IQ – poziom inteligencji mierzony w INBECYLACH. Skala pomiaru obejmuje zakres od minus nieskończoności do zera – nie przewiduje wartości dodatnich, pomiaru może dokonać każdy: Na widok KULawych i PATologicznych może liczyć:jeden Inbecyl,dwa Inbecyle, trzy, czery Inbecyle... i tak w nieskończoność,a na końcu nieskończoności – Św.(irnięty)...

Obracając się w Świecie KANI'BALIZMU-(„wziął chleb... i rzekł ”)- i WAMPI'RYZMU-(„wziął kielich.. i rzekł ”)- i to KANIBALIZMU z WAMPIRYZMEM urojonego- taka Ostatnia KUL-acja -

( ... ) Cenzura Braci Naczelnych chcących się (z)BAWIĆ...

201 osoba

a tak gardłują, ze cały świat paPIESKI...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3