Jeden z klientów koncernu Innogy z Warszawy opublikował na Facebooku informację, że otrzymał wyższy rachunek za prąd. Podwyżka jest znacząca, skarży się warszawiak, w pierwszej połowie 2018 r. jego rachunki wyniosły 559 zł, w połowie 2019 mają sięgać 919 zł. Klient obawia się, że skoro Innogy jest firmą prywatną, to zamrożenie taryf prądu w 2019 r. jej nie obowiązuje i on, podobnie, jak milion innych klientów firmy w Warszawie, będzie więcej płacić.

Na razie ceny prądu wzrosły

Dostawcy energii wysłali listy do klientów indywidualnych z nowymi cennikami za prąd w 2019 r. w grudniu. Innogy zrobiła to 21 grudnia, jak informuje nas biuro prasowe firmy.

Czyli nastąpiło to jeszcze zanim ustawa prądowa weszła w życie, tzn. 1 stycznia 2019 r. Firma zdecydował się podwyższyć cenę za 1 Kwh o 12 proc.w porównaniu ze stawkami z 2018 r. Klienci firmy otrzymali zatem prognozy zużycia energii elektrycznej na rok 2019 skorygowane o 12 proc. podwyżkę.

Przeczytaj także:

Firma Innogy przysłała nam komunikat: "Ze względu na bardzo duży wzrost cen energii na rynku hurtowym, od 1 stycznia 2019 roku Innogy Polska wprowadziło nowe ceny i stawki opłat za energię elektryczną. Zawiadomienie o zmianie taryfy i OWU (Ogólne Warunki Umowy) odbyło się jeszcze przed zapowiadanymi przez rząd zmianami."

Czy oznacza to, że klienci Innogy otrzymają skorygowane prognozy zużycia, a ich rachunki za prąd w 2019 r. wyniosą tyle, ile w 2018 r?

"Innogy Polska obecnie analizuje rozwiązania w przyjętej ustawie dla zniwelowania wzrostów cen energii. Zgodnie z ustawą spółki obrotu, a więc także Innogy Polska S.A., mają czas do 30 stycznia 2019 na podjęcie odpowiednich działań w zakresie stosowanych cenników energii elektrycznej. Aktualne dokumenty i warunki obecnie obowiązujących umów są w mocy. Klienci zostaną poinformowani, jeżeli będą wprowadzane zmiany w tym obszarze." - poinformowała nas firma.

Innogy: "Sami ustalamy ceny "

Biuro prasowe dodało, że firma Innogy jako prywatny podmiot przedstawia Urzędowi Regulacji Energetyki swoje cenniki, jednak ceny ustala sama. Natomiast URE zatwierdza taryfy tylko państwowym firmom energetycznym.
- Nasza polityka jest taka, że pozostajemy w dobrych relacjach z URE, ale ceny ustalamy sami. To dotyczy całej działalności spółki – mówił w rozmowie telefonicznej z Demaskator24 przedstawiciel firmy.

Czy zatem ustawa prądowa nie obowiązuje wszystkich podmiotów, tylko firmy państwowe, jak obawiają się klienci i sugerują prywatni dostawcy energii?

- Ustawa obowiązuje wszystkie firmy – dostawców energii – podkreśliła w rozmowie z Demaskator24 Joanna Borecka – Hajduk, dyrektor biura prasowego ministerstwa energii, autora ustawy prądowej. - Proszę od Innogy żądać twardego stanowiska. Powinni zamieścić komunikat na temat skorygowanych cenników i wysłać klientom nowe prognozy zużycia energii elektrycznej. Klienci natomiast powinni zachować spokój. Rachunki bez podwyżek przyjdą w kwietniu – uspokaja Joanna Borecka – Hajduk dodając, że jeśli dostawcy energii nie będą stosować ustawy, zostaną ukarani przez Urząd Regulacji Energetyki.

Co na to URE?

- Wszystkie firmy funkcjonujące na rynku są zobligowane do stosowania ustawy, która nie dzieli firm na prywatne czy państwowe. Art 18 ustawy mówi: karze pieniężnej podlega każdy, kto nie stosuje ustawy. Wysokość kary pieniężnej nie może przekroczyć 5 proc. przychodu przedsiębiorstwa z działalności koncesjonowanej, uzyskanego w roku poprzednim – informuje Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki.

- Zgodnie z ustawą będziemy egzekwować tę karę – potwierdza rzeczniczka URE.

Taryfy na energię elektryczną przedstawia do akceptacji URE tylko czterech sprzedawców energii: ENEA, ENERGA, TAURON i PGE. Oprócz tego w Polsce jest jeszcze około 130 innych sprzedawców energii. Są to firmy, które mają koncesję udzieloną przez URE. Te firmy nie stosują taryf zatwierdzanych przez prezesa URE, ale mają swoje cenniki, o których zobowiązane są powiadamiać URE. - Cenniki mają zostać dostosowane do 30 stycznia – mówi Głośniewska. Natomiast do 1 kwietnia przedsiębiorstwa energetyczne powinny dostosować umowy z takimi odbiorcami, jak szpitale, jednostki samorządu terytorialnego, szkoły czy huty – dodaje rzeczniczka URE.

Po naszym zapytaniu skierowanym do Innogy, firma skorygowała swój komunikat, dodając w swoim oświadczeniu następujące zdanie: "Innogy Polska S.A. zawsze przestrzegała i przestrzega polskiego prawa."

Firma poinformowała również: "Aktualne dokumenty i warunki obecnie obowiązujących umów są w mocy. Regulowanie płatności powinno odbywać się zgodnie z aktualnymi dokumentami rozliczeniowymi. Klienci zostaną poinformowani, jeżeli będą wprowadzane zmiany w tym obszarze."

Minister: Cenniki pójdą w dół

Minister energii Krzysztof Tchórzewski podkreślał, że dostawcy energii będą renegocjować kontrakty na dostawę energii. Ceny energii w 2019 r. zostają ustalone na poziomie cenników sprzedawców obowiązujących 30 czerwca 2018 r. Umowy na dostawy w 2019 r., o ile zakładają wzrost cen w stosunku do poprzedniej umowy danego podmiotu, do 1 kwietnia 2019 r. będą musiały być skorygowane do poziomu z połowy 2018 r. z mocą od 1 stycznia 2019 r.

Ustawa prądowa wyraźnie określa pułap cen energii w art 5, który brzmi:
"W 2019 r. ceny i stawki opłat zawarte w taryfie lub zbiorze cen i stawek opłat za energię elektryczną opracowywanym przez przedsiębiorstwo energetyczne i wprowadzanym jako obowiązujący dla określonych w nim odbiorców, zwanym dalej „cennikiem energii elektrycznej”, przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się:

  1. przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej – określa się w wysokości nie wyższej niż ceny i stawki opłat brutto stosowane w dniu 31 grudnia 2018 r., uwzględniając zmniejszenie stawek opłaty przejściowej, o której mowa w art. 11b ust. 1 ustawy zmienianej w art. 2;
    Dziennik Ustaw – 4 – Poz. 2538
  2. obrotem energią elektryczną – określa się w wysokości nie wyższej niż ceny i stawki opłat brutto stosowane w dniu 30 czerwca 2018 r., uwzględniając zmniejszenie stawki podatku akcyzowego na energię elektryczną, o której mowa w art. 89 ust.
  3. ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą."