Podczas lekcji uczeń podstawówki pobił nauczycielkę

G
Uczeń jednej ze starszych klas kopnął nauczycielkę w nogę, zadał cios książką a następnie uderzył dłonią w twarz. Do zdarzenia doszło w Szkole Podstawowej nr 3 w Głogowie.

- Tuż po napaści na nauczycielkę, uczeń nadal był bardzo wzburzony. Innemu nauczycielowi, który był w pobliżu, udało się uspokoić chłopca i spowodować, by nie zrobił krzywdy sobie i innym – opowiada nam dyrektor podstawówki, Ernest Kłósek. - Wezwałem policję i pogotowie, które po kwadransie przyjechały do szkoły i podjęły swoje czynności. Zapewniam, że nasza szkoła jest bezpieczna i ten incydent całkowicie nas zaskoczył. Nie potrafię jeszcze powiedzieć, czy zachowanie tego ucznia to efekt zdalnego nauczania, czy czegoś innego. Sytuacja jest badana - dodaje.

Jak powiedział dyrektor, dziś uczeń nie pojawił się w szkole, ale nauczycielka, która została uderzona, jest w pracy.
- Naszą rolą jest stawiać czoła problemom, choć niekoniecznie dostawać za to razy – dodaje dyrektor. - Gwarantujemy wsparcie naszej koleżance.

Zobacz także

Dyrektor przyznał, że mama ucznia, który zaatakował nauczycielkę, jest świadoma problemu, a szkoła zapewni jej wsparcie, łącznie z pozyskaniem specjalistów z zewnątrz, jeśli tacy będą potrzebni.

O tym, czy i jakie konsekwencje swojego czynu poniesie młody głogowianin, zależy do przyczyn zdarzenia. Trzeba zbadać czy podłoże miało związek z zaburzeniami emocjonalnymi, czy też była to agresja przestępcza. - Jeśli młody sprawca jest osobą zdrową, to zapewne poniesie za to odpowiedzialność – wyjaśnia dyrektor Kłósek.

Policja prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Szkoła Podstawowa nr 3 to duża szkoła licząca w sumie ok. 900 osób. Wcześniej nie było w niej podobnych zdarzeń.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard 49
Byłem nauczycielem w PRL, swoje życie związałem uczniami, poświęcałem swój czas prywatny do realizacji marzeń swoich uczniów.

Nie miałem żadnych problemów z uczniami, raczej z niektórymi rodzicami którzy uważali swoje dzieci za wyjątkowe.

W dzisiejszych czasach na pewno nie pojąłbym się być nauczycielem, żadnego szacunku dla tego zawodu.

Dziś nauczycielowi można zarzucić molestowane, grozić mu a nawet użyć się do rękoczynów.

To co się funduje uczniom w tym wychowanie bezstresowe, podział na szkoły prywatne i szkolnictwo publiczne powoduje podziały.

Prawa uczniów nad prawami nauczycieli.

Pamiętam z lat sześćdziesiątych powiedzenie "obyś cudze dzieci uczył" w odniesieniu do dzisiaj to raczej przekleństwo.

Sam przez wiele utrzymywałem kontakty z nauczycielami (niestety już powymierali) miałem do nich szacunek i wdzięczność za ich pracę.

Jakie będzie społeczeństwo za kolejne 30 lat w takim stylu wychowania uczniów?
A
Andrzej 78
Macie te swoje bezstresowe wychowanie. Nauczyciel nic nie może ma związane ręce przez durne przepisy. Nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym. Gówniarz powinien beknąć jak za napaść na policjanta choć ten drugi ma się czym bronić a nauczyciel nie.
C
Christopher Stanislas
... beznadziejn i mało myslący Dyrektor. Wezwał policję do ucznia szkoły podstawowej, sam sobie z dzieckiem nie mógł poradzić... chciał, by rodzice odebrali syna z posterunku w plasytkowm worku? przecież policjanci mogliby go zabić!
e
emeryt
7 września, 00:15, bum:

Komentarz dyrektora szkoły żenujący. Oczywiście zamiast o braku wychowania, szacunku do innych i wielu innych kwestiach jeszcze kloszem nakryją biednego zagubionego chłopczyka, który jeszcze długo był wzburzony. Nic o tym jak przywrócić szacunek do pozycji nauczyciela w szkole a kobieta bez wolnego idzie drugi policzek nadstawiać. Kiedyś młody by wyleciał z budy i żadna by go nie przyjęła poza jakąś prywatną lub specjalną.

Święta prawda. Czasy takie beznadziejne, znieczulica, brak empatii, brak szacunku dla 2 człowieka zwłaszcza starszego od siebie. Młodzież roszczeniowa uważająca, że wszystko im się należy z roku na rok coraz głupsza. Wychowanie w stylu nie kop pana bo się spocisz i efekty widać gołym okiem. Kiedyś dostałby linijką czy wskaźnikiem po łapach, a jak poskarżył się w domu to jeszcze ojciec pasem poprawił. Był szacunek i porządek.

F
FajnyBitMigra
Może nauczycielka zasłużyła? Nie wiadomo co tam było dokładnie i o co poszło.
T
Tada
6 września, 19:02, Gość:

Oj miałem dokładkę w domu , ale wyrośliśmy na ludzi i nie było pretensji. Niestety rodzice już nie wychowują swoich dzieci, tylko gry komputerowe i efekt Flynna

6 września, 19:57, gość:

A mnie nie bito i też wyszedłem na ludzi. Natomiast pamiętam że kilu problemowych kolegów z klasy była regularnie bita i skończyła w poprawczakach a jeden nawet w więzieniu. Bicie dziecka przez rodzica jest na ogół wyrazem jego irytacji wobec swojej bezsilności, braku kompetencji w wychowaniu. Nawet jeśli czasem bicie nakierowuje człowieka na właściwy tor. Wychowywać, karać, nakładać konsekwencje, uczyć rozmawiać i tłumaczyć a nie bić. Ale dla wielu to za trudne, bo mnie bito więc ja też będę po co się wysilać.

7 września, 8:37, TaB:

Ty w ogóle jesteś ojcem? Jeśli tak, to gratuluję, że trafiasz tylko na fajne poukładane dzieciaki

To nie kwestia fajnych dzieciaków. Spędzaj w pierwszych 5 latach życia dziecka z nim cały czas po swojej pracy, a dziecka żłobku/przedszkolu i zobacz efekty. Dziś mało kto musi pracować po 12 godzin, ale też niewielu poświęca czas po pracy. "Muszę się położyć, muszę odpocząć, kiedy ja mam mieć czas dla siebie..." I żeby była jasność, spędzanie z dzieckiem czasu to nie gapienie się w tv lub komputer/telefon i przytakiwanie "yhy", a oczekiwanie na to, że dziecko coś ważnego ma do powiedzenia lub pokazania. To też nie czas, żeby pilnować żeby się nie wywróciło. Wychowanie to nauka samodzielności ze wsparciem przede wszystkim duchowym i dawaniem przykładu. Zrobienie posiłku to też nie wychowanie, ale zjedzenie wspólnie przy jednym stole już tak.

A co do szkoły, może to dziecko z jakimś zespołem a nie było co napisać w gazecie to wkleili - zero faktów, spekulacje i trolling i hejt w komentarzach. A kliknięcia są:-)

G
Gość
6 września, 18:15, Gość:

Widocznie miała za mało cnót niewieścich albo za dużo . Przygłup czarnek pierze mózgi dzieciakom

6 września, 18:57, Gość:

A Tobie to pewnie Jaruzelski wyprał mózg

....JAKBY BYŁ PRZYGŁUPEM, TO NIE POTRAFIŁBY PRAĆ...

T
TaB
6 września, 19:02, Gość:

Oj miałem dokładkę w domu , ale wyrośliśmy na ludzi i nie było pretensji. Niestety rodzice już nie wychowują swoich dzieci, tylko gry komputerowe i efekt Flynna

6 września, 19:57, gość:

A mnie nie bito i też wyszedłem na ludzi. Natomiast pamiętam że kilu problemowych kolegów z klasy była regularnie bita i skończyła w poprawczakach a jeden nawet w więzieniu. Bicie dziecka przez rodzica jest na ogół wyrazem jego irytacji wobec swojej bezsilności, braku kompetencji w wychowaniu. Nawet jeśli czasem bicie nakierowuje człowieka na właściwy tor. Wychowywać, karać, nakładać konsekwencje, uczyć rozmawiać i tłumaczyć a nie bić. Ale dla wielu to za trudne, bo mnie bito więc ja też będę po co się wysilać.

Ty w ogóle jesteś ojcem? Jeśli tak, to gratuluję, że trafiasz tylko na fajne poukładane dzieciaki

G
Gość
Dostał karę na fortnite to musiał gdzieś trenować
A
Anty lewak
6 września, 20:13, Gość:

Może miał powód.

Tak qrva wiedział że mu nic nie zrobią

Jeśli teraz się tak zachowuje co będzie za 10 lat.

Jest na to lekaartwo agresję leczyć porządnym w pier do lem najpierw w szkole a poprawić w domu

.....
7 września, 0:15, bum:

Komentarz dyrektora szkoły żenujący. Oczywiście zamiast o braku wychowania, szacunku do innych i wielu innych kwestiach jeszcze kloszem nakryją biednego zagubionego chłopczyka, który jeszcze długo był wzburzony. Nic o tym jak przywrócić szacunek do pozycji nauczyciela w szkole a kobieta bez wolnego idzie drugi policzek nadstawiać. Kiedyś młody by wyleciał z budy i żadna by go nie przyjęła poza jakąś prywatną lub specjalną.

Może nie zauważyłeś ale dozylismy po je banych lewackich czasów że współczucie należy się agresorowi a nie napadniętemu.

Ot taka filozofia grupy lewackich baranów którzy dostali się do władz.

A dyrektorka po prostu boi się o stołek bo jak ja wywalą co gdzie pójdzie do pracy? Na kasę?

b
bum
Komentarz dyrektora szkoły żenujący. Oczywiście zamiast o braku wychowania, szacunku do innych i wielu innych kwestiach jeszcze kloszem nakryją biednego zagubionego chłopczyka, który jeszcze długo był wzburzony. Nic o tym jak przywrócić szacunek do pozycji nauczyciela w szkole a kobieta bez wolnego idzie drugi policzek nadstawiać. Kiedyś młody by wyleciał z budy i żadna by go nie przyjęła poza jakąś prywatną lub specjalną.
G
Gość
Nauczycielka na pewno obraziła uczucia religijne chłopca.
D
De
Dziwne że jak uczeń pobije innego ucznia to szkoła jako szkoła problemu nie widzi. Nie raz taki raz na tydzień kogoś oklepie i w zasadzie nic. No ale jak to samo albo lżej zrobi już nauczycielce to afera policyjna.
G
Gość
500 plus.
Dodaj ogłoszenie