Pod Wrocławiem powstanie lotnisko dla dronów

Marcin Kaźmierczak
.
. Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Udostępnij:
Teren po byłym lotnisku wojskowym pod Oleśnicą może stać się centrum badań lotniczych. Taki plan ma Politechnika Wrocławska.

Agencja Mienia Wojskowego w dalszym ciągu nie pozbyła się działki po były lotnisku wojskowym pod Oleśnicą. – Chcielibyśmy pozbyć się działki do końca roku – mówi Małgorzata Weber, rzecznik AMW, która zarządza terenem byłego lotniska. – Obecnie prowadzimy rozmowy z zarządzającymi Legnicką Specjalną Strefą Ekonomiczną oraz Kamiennogórską Specjalną Strefą Małej Przedsiębiorczości na temat objęcia tego terenu granicami jednej ze stref – dodaje.

Działką w dalszym ciągu zainteresowana jest Politechnika Wrocławska. Uczelnia chce stworzyć tam ośrodek badawczy w dziedzinie lotnictwa, w szczególności dronów oraz badań wykorzystywaniem ekologicznych źródeł energii.

– Liczymy, że nasz pomysł zostanie rozpatrzony pozytywnie. To byłoby dla nas znacznie tańsze rozwiązanie, niż inwestowanie od podstaw w tego typu ośrodek badawczy. Czekamy na kolejne rozmowy z ministerstwem – mówi Michał Ciepielski z biura prasowego PWr.

Z takiego obrotu sprawy szczególnie zadowoleni byliby przedstawiciele wydziałów: elektronicznego i mechanicznego oraz prowadzący koło naukowe JEDI, które na uczelni bada i konstruuje drony. Bo choć na brak chętnych studentów i doktorantów na udział w badaniach nie mogą narzekać, to brakuje miejsca do testów.

– Centrum badawcze poza miastem na pewno by nam pomogło. Testowanie dronów nad budynkami jest mało komfortowe. Podczas testów często awarii ulegają choćby sterowniki, co wiąże się z tym, że drony spadają, dlatego potrzebna jest przestrzeń do badań, na której znajdowaliby się wyłącznie badacze i sprzęt – mówi dr Bogusław Szlachetko z wydziału elektroniki PWr, były opiekun koła naukowego JEDI.

Obecnie naukowcy PWr pracują nad kilkoma projektami. – Badamy m.in. zasady sterowania i pełną autonomię dronów, pozwalającą latać nie tylko po zaprogramowanych trasach – informuje dr Szlachetko. PWr współpracuje także z firmą Neurosoft nad sposobami wykorzystania dronów w branży parkingowej. Mogłyby sprawdzać m.in. dostępność wolnych miejsc i na bieżąco przekazywać informacje do systemu.

Gra jest warta świeczki, ponieważ zdaniem dr Szlachetko, rynek dronów w Polsce jest warty ok. 200 mln zł.

– Wartość wzrasta rocznie o ok. 40 procent, a jeśli uwzględnić zastosowanie dronów w wojsku to trzeba by liczyć w miliardach – zauważa. – My na drony patrzeć pod kątem działalności naukowej, a nie biznesowej. Naszym zadaniem jest przede wszystkim kształcić kadry inżynierów – dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kali
"My na drony patrzeć pod kątem działalności naukowej, a nie biznesowej" To bardzo naukowo brzmieć, wielka naukowiec albo dziennikarz dobrze pisać.
f
ferdek kiepski
Przecież min. wojny maciorka miał tam rozszczepiać jądra i produkować 'bombki' kurde?
C
Czy pinginpolish
Bezokoliczniki dyrdymały pismacze kaczki
K
Krzysiu
Z Kępna też jest bliżej do Wrocławia niż do stolicy parlandi.
z
zibi
i tyle
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie