Piłka nożna: Śląsk gra w piątek z Koroną Kielce

Mariusz Wiśniewski
Trener Paweł Barylski zastanawia się, jak powstrzymać Andrzeja Niedzielana, który w tym sezonie zdobył już 7 goli
Trener Paweł Barylski zastanawia się, jak powstrzymać Andrzeja Niedzielana, który w tym sezonie zdobył już 7 goli Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Po prawie trzech i pół roku na ławce trenerskiej piłkarskiego Śląska w ligowym meczu zabraknie Ryszarda Tarasiewicza. Tym samym pewna era w klubie z Oporowskiej dobiegła końca.

W Kielcach zespół poprowadzi dotychczasowy asystent Tarasiewicza Paweł Barylski, który 20 września skończył 35 lat. Barylski ze Śląskiem związany jest od lat. Najpierw prowadził grupy młodzieżowe, później został asystentem Tarasiewicza, a w momencie, kiedy odszedł ze Śląska Waldemar Tęsiorowski, awansował na drugiego trenera wrocławskiego zespołu.

Właściwie każdą zdobycz punktową Śląska w Kielcach trzeba będzie uznać za sukces. I nie chodzi tutaj o brak kompetencji i umiejętności trenera Barylskiego, ale o atmosferę i sytuację, w jakiej znalazł się Śląsk. A jest ona nie do pozazdroszczenia.

Wrocławski zespół ma za sobą cztery ligowe porażki pod rząd, w tym klęskę tydzień temu z Widzewem w Łodzi (2:5). Drużyna w sześciu meczach zdobyła zaledwie cztery punkty i znalazła się w strefie spadkowej. To już samo w sobie działa negatywnie na piłkarzy. Jakby tego było mało, na minizgrupowaniu przed pojedynkiem w Kielcach w swoich obowiązkach zawieszony został trener Tarasiewicz. Tak oto wygląda obraz piłkarskiego Śląska na godziny przed pojedynkiem z Koroną.
Tymczasem zupełnie odmienne nastroje panują w Kielcach. Po niezbyt udanym starcie, kiedy drużyna prowadzona przez Marcina Sasala zdobyła jeden punkt w dwóch meczach rozegranych na własnym stadionie (remis 1:1 z Zagłębiem Lubin i porażka z Widzewem 1:2), Korona radzi sobie nadzwyczaj dobrze i po sześciu kolejkach zajmuje wysokie czwarte miejsce. Na swoim koncie kielczanie mają między innymi efektowne zwycięstwo z Polonią w Warszawie (3:1) oraz remis tydzień temu w Krakowie z Wisłą (2:2).

Nie do przecenienia w tych dobrych wynikach Korony jest udział Andrzeja Niedzielana. Zespół Sasala zdobył w tym sezonie dziewięć goli, z czego siedem jest autorstwa właśnie tego napastnika. W niektórych sytuacjach Niedzielan nie musiał nic robić, a piłka sama się od niego odbijała i wpadała do siatki. Tak było w Warszawie, kiedy kolega z zespołu próbował strzelać, ale zamiast do bramki trafił w stojącego obok Niedzielana i dopiero wtedy piłka wpadła do siatki. Były gracz Wisły i Ruchu Chorzów zrobił wówczas gest, jakby chciał powiedzieć: "Co ja zrobię, że piłki się ode mnie odbijają i wpadają do siatki"?

Biorąc pod uwagę szybkość i ruchliwość napastnika Korony, a z drugiej strony koszmarną postawę wrocławskich defensorów, można drżeć o wynik spotkania w Kielcach.

- Znam Andrzeja od lat. Razem byliśmy w Zagłębiu Lubin i wiem, że to dobry zawodnik - opowiada Dariusz Sztylka. I dodaje: - Jednak nie zamierzamy bać się Niedzielana. Ma wspaniałą passę, wszystko mu wpada do siatki, lecz zrobimy wszystko, by nie poprawił swojego dorobku bramkowego.

Ale Korona to nie tylko Niedzielan. Wydaje się, że najsilniejszą formacją zespołu Sasala jest linia pomocy z Pawłem Sobolewskim, Vlastimirem Jovanoviciem i dobrze znanym w Polsce z wcześniejszych występów w Legii Warszawa Alek-sandarem Vukoviciem.

Z jednej strony jest więc Korona idąca w górę tabeli, a z drugiej porozbijany Śląsk, który po czterech porażkach z rzędu w lidze znalazł się w strefie spadkowej. Nic więc dziwnego, że wiele osób nie daje większych szans wrocławskiemu zespołowi w Kielcach.

Warto jednak zwrócić uwagę na pewien szczegół, który daje nadzieję Śląskowi. Korona jak na razie znacznie lepiej radzi sobie w tym sezonie na wyjeździe. U siebie podopieczni Marcina Sasala zdobyli cztery punkty i strzelili trzy gole, tyle samo stracili. Być może wynika to z tego, że Korona - grając na własnym stadionie - jest zmuszana do ataków pozycyjnych, a przy takiej taktyce Andrzej Niedzielan wiele traci ze swojej wartości.

- Nie wiem, jaką taktykę przygotuje trener Barylski, ale nie jest wykluczone, że zagramy cofnięci i będziemy szukać szans w kontrach. To jest jakiś pomysł - analizuje Sztylka. - Taka taktyka na pewno byłaby trudniejsza dla Niedzielana, który musi mieć dużo miejsca, aby się rozpędzić. Z drugiej jednak strony pokazał już w tym sezonie, że czasami po prostu stoi sobie w polu karnym, a piłka się od niego odbija i wpada do siatki - dodaje zawodnik.

We wszystkich dotychczasowych meczach w tym sezonie Śląsk grał w ustawieniu 4-4-2. Ryszard Tarasiewicz nawet nie chciał słyszeć o powrocie do ustawienia z jednym napastnikiem, ale za to pięcioma pomocnikami. Czy trener Barylski zdecyduje się na zmiany? Wielkich zmian w pierwszej jedenastce raczej nie należy się spodziewać. Jeżeli więc się coś zmieni, to tylko ustawienie.
Nawet jeśli Barylski poprowadzi Śląsk do wygranej w Kielcach, nie zostanie na stanowisku pierwszego szkoleniowca. Nazwisko nowego pierwszego trenera być może poznamy na początku przyszłego tygodnia.

Na bezpośrednią transmisję z meczu Korona - Śląsk zapraszamy na naszą stronę: www.gazetawroclawska.pl.

Niedzielan w tym sezonie zdobył już siedem goli, a Śląsk w sumie ma sześć bramek

Młody Śląsk

W piątek pierwszy zespół Śląska zmierzy się w Kielcach z Koroną, a dzień później młode drużyny obu klubów spotkają się we Wrocławiu.

Śląsk z Koroną w ramach rozgrywek Młodej Ekstraklasy zagra na Oporowskiej o godzinie 12. Działacze Śląska przygotowali na to spotkanie konkursy dla kibiców, w których będzie można wygrać gadżety wrocławskiego klubu. Wstęp na wszystkie mecze Młodej Ekstraklasy rozgrywane na stadionie przy ul. Oporowskiej jest bezpłatny.

Na razie drużyna prowadzona przez Łukasza Becelę po sześciu kolejkach z sześcioma punktami zajmuje szóste miejsce. Korona w tabeli Młodej Ekstraklasy jest ostatnia z dorobkiem trzech punktów.

Ekstraklasa - 7 kolejka
piątek: Korona Kielce - Śląsk Wrocław (17.45), Legia Warszawa - Lech Poznań (20);
sobota: Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze (14.45), Polonia Warszawa - Polonia Bytom (17), Cracovia - Arka Gdynia (18.15), Ruch Chorzów - Widzew Łódź (19.15);
niedziela: GKS Bełchatów - Wisła Kraków (17), Jagiellonia Białystok - Zagłębie Lubin (17.15).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie