Pijany Ukrainiec uciekał autostradą pod prąd po spowodowaniu wypadku. Zatrzymali go kierowcy tirów

MK
materiały KPP Bolesławiec
Udostępnij:
46-latek najpierw spowodował wypadek na A4 koło Bolesławca, następnie zaczął uciekać autostradą pod prąd. Ogromnego zagrożenia udało się uniknąć dzięki reakcji kierowców ciężarówek. Okazało się, że Ukrainiec kierował autem, mając 2,5 promila alkoholu. Podczas zatrzymania stawiał opór.

Kompletnie pijany Ukrainiec trafił w ręce policjantów z Bolesławca. To, że miał 2,5 promila alkoholu nie było jego jednym przewinieniem. W takim stanie mężczyzna jechał samochodem osobowym autostradą A4 w stronę Wrocławia. Jednak upojenie alkoholem zapewne sprawiło, że 46-latek spowodował wypadek, zderzając się z busem. Następnie zaczął uciekać z miejsca zdarzenia, jadąc autostradą pod prąd. W stronę kolizji ruszyli policjanci, jednak niebezpieczny rajd pijanego zakończyli kierowcy ciężarówek.

- Po wjechaniu na autostradę policjanci z bolesławieckiej drogówki zauważyli przyblokowany przez tiry pojazd. Kierowca pojazdu stawiał opór wobec interweniujących funkcjonariuszy – informuje Anna Kublik-Rościszewska z bolesławieckiej policji.

Stwarzający zagrożenie mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu. Będzie oskarżony o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i jazdę w stanie nietrzeźwości. Za te przestępstwa może trafić za kraty nawet na 12 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Deport na Ukrainę z dożywotnim zakazem wjazdu na teren RP. Po cholerę mamy go jeszcze utrzymywać?

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie