Pierwszy Sylwestrowy Bieg z Przeszkodami za nami (ZDJĘCIA)

PJ

Wideo

157 osób ukończyło I Sylwestrowy Bieg z Przeszkodami, którego trasę usytuowano przy Odrze w okolicach ul. Zawalnej. Niby to tylko cztery kilometry, ale łatwo nie było.

W tych zawodach nie było rywalizacji czy końcowej klasyfikacji. Chodziło o to, aby w mroźny poranek pokonać samego siebie i wymagający tor przeszkód. Trzeba było czołgać się pod drutem kolczastym ciągnąc za sobą "pieska", czyli kilkukilogramową kostkę brukową na sznurku, trzeba było przenosić opony czy wiadra z piaskiem, pokonywać kilkumetrowe ściany, przechodzić pod ciężkimi oponami.

Wielu z tych utrudnień nie dało się pokonać samemu. Trzeba było współdziałać. Zawodnicy startowali co kilka minut w kilkunastoosobowych grupach i przy każdej przeszkodzie pomagali sobie.
Z boku do wysiłku zachęcał ich główny organizator biegu Rafał Lasota.
- Dawać, dawać! Nie odpuszczamy! Nikt nie schodzi z trasy! - pokrzykiwał, ale gdy trzeba było pomóc nieco słabszym, to robił to bez wahania.

Impreza bardzo udana, a uczestnicy... No cóż - zaimponowali nam.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
to było 31.12.2016 rano
s
slowik21
Co trzeba mieć we łbie żeby takie rzeczy robić 1.01.2017?
b
brawo
redaktorzyno biedny może byś napisał że wygrał Juziek Kobuziek z czasem 6 godzin i 66 minut
b
bucek
do tego biegu bylo odpowiednio zatrute powietrze
Dodaj ogłoszenie