Piątka dla zwierząt w Sejmie. Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt skierowany do komisji. Posłowie Ziobry głosowali przeciw

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński

Wideo

Zobacz galerię (25 zdjęć)
Sejm skierował do komisji rolnictwa zgłoszony przez PiS projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. Piątką dla zwierząt. Za projektem głosowała większość posłów PiS, poparli go również parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Przeciwna była posłowie Solidarnej Polski, koalicjanta PiS. Za odrzuceniem projektu zagłosowali też posłowie Konfederacji i większość posłów z Koalicji Polskiej PSL-Kukiz'15. Przeciwny proponowanym zmianom jest minister rolnictwa Jan Ardanowski.

Po godzinie 19 Sejm przegłosował skierowanie do komisji rolnictwa i rozwoju wsi projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt autorstwa PiS.

Nowe przepisy zakazują m.in. hodowli zwierząt futerkowych, wykorzystywania zwierząt w cyrkach, trzymania psów na łańcuchu, ograniczają też ubój rytualny w Polsce. Kilka dni wcześniej zwiększenie ochrony zwierząt zapowiedział na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Projekt przeszedł głosami większości posłów klubu PiS, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

Przeciwnych nowelizacji było aż 35 posłów klubu PiS, w tym wszyscy politycy Solidarnej Polski, m.in. Zbigniew Ziobro, Tadeusz Cymański, Sebastian Kaleta, Jan Kanthak, Jacek Ozdoba, Marcin Warchoł.

W głosowaniu nie wzięło udziału 20 posłów klubu PiS, w tym premier Mateusz Morawiecki, Jarosław Gowin i Jadwiga Emilewicz.

Od głosu wstrzymała się większość posłów Porozumienia.

Za odrzuceniem projektu autorstwa PiS zagłosowało 17 posłów Koalicji Polskiej PSL-Kukiz"15 (na 30 członków klubu).

Przeciwni byli też posłowie Konfederacji (10 z 11).

Warszawa: Protest rolników przed siedzibą PiS i przed Sejmem...

Gorąca debata

Wcześniej po godz. 17:00 posłowie zaczęli rozpatrywać projekt ustawy autorstwa PiS, dotyczący ochrony zwierząt.

W imieniu Prawa i Sprawiedliwości głos zabrał poseł Marek Suski.

- To wielka chwila w historii Polski . Nasz kraj zmienia się na lepsze. Człowiek, który kocha zwierzęta, kocha ludzi. Badania pokazują, że seryjni mordercy w dzieciństwie znęcali się na zwierzętami. Kraje, które szanują zwierzęta, szanują też ludzi. Pracujemy na ustawą, która poprawia Polskę w kierunku kraju, który jest humanitarny - mówił.

Wystąpienie posła Suskiego przerywały okrzyki z ław Konfederacji: "hańba! wstyd! to jest lewicowość!"

Zarówno Marek Suski, jak i wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty prosił o pozwolenie na spokojne dokończenie wystąpienia.

- Zakaz hodowli na futra obowiązuje w 16 krajach Europy - mówił przedstawiciel PiS. Przypomniał, że przyjęcie ustawy popiera i w pracach nad nią brał udział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Małgorzata Tracz z Kolacji Obywatelskiej mówiła o tragicznych warunkach, w których hodowane są zwierzęta na futra.

- Ranne, okaleczane zwierzętach, zagryzane przez inne zwierzęta, brak opieki weterynaryjnej, brak pożywienia i wody. Gigantyczne zyski czerpane są przez wąskie grono ludzi - stwierdziła.

Posłanka KO zapewniła, że jej klub będzie głosować za poprawkami zwiększającymi ochronę zwierząt.

Również posłanka Lewicy Beata Maciejewska zapowiedziała, że jej klub zagłosuje za nowym przepisami.

- Klub Lewicy stoi dziś po stronie praw zwierząt. Jesteśmy dumni, że możemy być w Sejmie ich głosem - mówiła.

Projekty skrytykował Marek Sawicki z klubu Koalicji Polskiej (PSL/Kukiz'15). Jego zdaniem, po likwidacji hodowli zwierząt futerkowych, może nastąpić próba likwidacji pozostałych hodowli.

- Polscy rolnicy są na granicy wytrzymałości. Dzisiejszy protest rolników to sprzeciw wobec likwidacji kolejnej gałęzi produkcji - mówił poseł PSL. Przyznał, że na świecie jest trend odchodzenia od hodowli zwierząt na futra, ale w Polsce powinno to nastąpić w sposób cywilizowany, czyli rozłożony w czasie. Zaproponował przykładowo zwrot zysków, których nie będzie, za okres 10 lat.

Marek Sawicki zapowiedział, że posłowie Koalicji Polskiej zagłosują przeciw proponowanym zmianom.

Przeciwny projektom jest także Konfederacja. Krzysztof Bosak złożył w jej imieniu wniosek o odrzucenie "tego antypolskiego gniota". - Z powodu epidemii nastąpił spadek zamówień, ten projekt dobije polskie hodowle w kryzysie - mówił.

Czytaj także

W środę rano szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk mówił na antenie Polskiego Radia, że jest przekonany, iż ustawa zostanie przegłosowana w Sejmie. - Jest to ustawa potrzebna, która wprowadza standardy obecne w bardzo wielu krajach Europy i takie, które powinny już funkcjonować w Polsce. Dobrze, że ona zostanie przyjęta. Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, to można o niech dyskutować, ale najlepszym forum do dyskusji są rozmowy wewnątrzpartyjne, a nie debata za pośrednictwem mediów – stwierdził.

Koalicja Obywatelska poprze ustawę

Jeszcze przed sejmową debatą oparcie dla nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zapowiedział lider PO Borys Budka. - Będziemy starali się wprowadzić takie zmiany, które pomogą pracownikom, by nie tracili z dnia na dzień pracy bez żadnych odszkodowań, to jest bardzo istotne. By rolników polskich obronić przed takimi gwałtownymi skutkami. Natomiast będziemy również domagać się wprowadzenia większych sankcji. Będziemy starali się wprowadzić obowiązek czipowania psów – mówił w Radiu Zet.

Czytaj także

Minister rolnictwa pisze list do Kaczyńskiego

Jednym z przeciwników proponowanych zamian w ustawie jest minister rolnictwa. Onet dotarł do treści listu Jana Ardanowskiego do Jarosława Kaczyńskiego. Szef resortu rolnictwa pisze w nim min. że „zdaniem rolników PiS zdradza wieś, przestaje być jej obrońcą, a deklaracje składane przez najważniejszych polityków przed wyborami były tylko hasłami propagandowymi i elementem walki o elektorat wiejski”.

„Straty wizerunkowe Prawa i Sprawiedliwości będą trwałe i bardzo trudne do odwrócenia, niemożliwe do zrekompensowania jakimikolwiek środkami przed następnymi wyborami” – ostrzegał Ardanowski.

Sasin: Nie było listu ministra. Można mówić o stanowisku

Wicepremier Jacek Sasin zapewnił na antenie Polskiego Radia, że posłowie partii rządzącej są „zdeterminowani żeby ten projekt został przyjęty, bo to jest projekt cywilizacyjny, który nawiązuje do rozwiązań, które funkcjonują w wielu krajach europejskich”. - Nie widzę żadnego powodu ja osobiście, ale myślę, że też zdecydowana większość koleżanek i kolegów z PiS nie widzimy żadnego powodu, żeby takich rozwiązań w Polsce miało nie być - mówił.

Minister aktywów państwowych stwierdził również, że szef resortu rolnictwa nie rozsyłał żadnego litu po innych ministerstwach i liderach PiS. – Nie, nie dostałem żadnego listu i co więcej, mogę powiedzieć żadnego listu nie było, w tym sensie jakiegoś szerokiego rozesłania stanowiska ministra rolnictwa – mówił. - Z tego co wiem, bo miałem też okazję na ten temat z panem ministrem rozmawiać, raczej można mówić o pewnego rodzaju stanowisku czy wątpliwościach, które pan minister wyraził w sprawie projektu zmiany ustawy o ochronie zwierząt, które zostało przekazane dosyć wąskiemu gronu osób i w żadnym wypadku nie może traktowane jako jakieś publiczne sprzeciwienie się temu projektowi – dodał.

Piątka dla zwierząt
W ubiegły wtorek PiS przedstawił projekt ustawy dotyczącej ochrony zwierząt. Zapisy w projekcie zakładają:

  • Humanitarne traktowanie - zakaz hodowli zwierząt futerkowych, a ubój rytualny ma być dopuszczalny jedynie na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.
  • Kontrolę społeczną ochrony zwierząt - większe kompetencje dla organizacji społecznych, możliwość asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt.
  • Precyzyjne prawo, większa ochrona - wprowadzenie definicji kojca w polskim prawie, inspekcja weterynaryjna z prawem nakładania mandatów, do tego zapis wprowadzający zakaz trzymania zwierząt w złych warunkach.
  • Bezpieczne schroniska - w projekcie ma zostać zapisane, że tylko jednostki gminne oraz organizacje pożytku publicznego chroniące zwierzęta dostaną prawo do prowadzenia schronisk. Zakłada się też wymóg niekaralności oraz nieposzlakowanej opinii wobec osób prowadzących i pracujących w schroniskach oraz częstsze kontrole w schroniskach.
  • Koniec z łańcuchami - zakaz trzymania zwierząt na krótkiej uwięzi, a także ograniczenie stosowania kolczatek.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zaraz pewien byznesmen z Torunia zwany spasioną klechą zadzwoni do swojego podwładnego zwanego zoofilem i da mu reprymendę. Środowisko futerkowe jest ściśle powiązane z tzw spasioną klechą z Torunia. A zoofil zrobi dla niego wszystko, więc spokojnie, poczekamy na rozwój sytuacji - no chyba że się za rok dowiemy że ów byznesmen zwany spasioną klechą dostał kojenie pół miliarda na swoje byznesy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3