PGNiG Superliga kobiet. Dolnoślązaczki wracają z Pomorza z kompletem punktów

RYG
Piotr Krzyzanowski
W drugiej kolejce PGNiG Superligi kobiet zabrakło niespodzianek. Faworyci wygrywali z mniejszą lub większą przewagą, ale wygrywali. Dolnośląskich kibiców musi cieszyć przede wszystkim wygrana Metraco Zagłębia Lubin w hicie tej serii spotkań

Prowadzona przez Adriana Struzika Pogoń Szczecin w tym sezonie miała powrócić do strefy medalowej, więc trudno się dziwić, że szczypiornistki Metraco Zagłębia Lubin z szacunkiem podchodziły do konfrontacji z tymi rywalkami. I to gospodynie przeważały w pierwszych momentach meczu na szczycie 2. kolejki PGNiG Superligi Kobiet. Gdy w 7. minucie spotkania bramkę na 3:3 zdobyła Patricia Machado Matieli nic nie zwiastowało, że Pogoń w tym meczu już nie będzie prowadzić.

Tymczasem zawodniczki Bożeny Karkut po 20 minutach miały już cztery bramki zapasu i pomimo prób zmniejszenia tego deficytu przez szczecinianki, taki dystans dzielił obie drużyny w przerwie. W drugiej odsłonie przyjezdne w pełni kontrolowały przebieg spotkania, na niecałe 10 minut do końca meczu prowadziły nawet siedmioma trafieniami. Gdyby nie trzy gole Oktawii Płomińskiej w końcowych momentach meczu, Zagłębie mogło wygrać naprawdę pokaźną różnicą.

Indywidualnie trudno nie wyróżnić Klaudii Pielesz. Doświadczona rozgrywająca rzuciła aż dziewięć bramek, czym zdecydowanie zdystansowała resztę koleżanek. Te również trzeba pochwalić, gdyż rzadko zdarza się, żeby Zagłębie Lubin w meczach z tak dobrymi rywalkami osiągało barierę 30 goli. Srebrne medalistki z zeszłego sezonu pokazały Pogoni, że przed szczeciniankami jeszcze sporo pracy w drodze po medal.

Zgodnie z przedsezonowymi przewidywaniami, KPR Kobierzyce ma sporą szansę zastąpić Arkę Gdynia w czołowej szóstce na koniec sezonu. W sobotę kobierzyczanki rozkręcały się długo, ale gdy weszły na odpowiednie obroty, gospodynie znad morza nie były w stanie dotrzymać im tempa. Podopieczne Marcina Markuszewskiego walczyły z KPR-em przez około 45 minut, potem dystans dzielący obie ekipy zaczął się powiększać. I to szybko, bo ostatni kwadrans zakończył się wynikiem 11:6 dla zawodniczek Edyty Majdzińskiej.

W związku z tym z 18:12 dla KPR-u zrobiło się 27:18, a mogło zakończyć się nawet dwucyfrowym zwycięstwem zawodniczek spod Wrocławia. Przed takim wymiarem kary swoje koleżanki 19-letnia Julia Wtulich. Warto podkreślić, że trener Majdzińska nie desygnowała do gry Kingi Jakubowskiej, która otrzymała parę dni temu powołanie do reprezentacji B.

Ostatni mecz z udziałem dolnośląskiej drużyny to starcie Korony Handball Kielce z KPR-em Jelenia Góra. Mecz bardzo ważny, bo pomiędzy dwoma zespołami, które w ostatecznym rozrachunku mogą się bić między sobą o utrzymanie w lidze. Jeleniogórzankom zabrakło doświadczenia i organizacji w obronie - aż siedem razy Honorata Syncerz stawała na linii siódmego metra i wszystkie karne wykorzystała, kończąc mecz z dziewięcioma golami.

Kluczowy dla zwycięstwa Korony okazał się fragment pomiędzy 39 a 42 minutą. Wtedy to kielczanki zdobyły trzy bramki, zwiększając swoją przewagę do czterech trafień. Kilkukrotnie zawodniczki Michała Pastuszki były o gola od remisu, ale ostatecznie zwycięstwo zostało w Świętokrzyskim i KPR, który prowadził do przerwy, ma czego żałować.

PGNiG Superliga kobiet
SPR Pogoń Szczecin – Metraco Zagłębie Lubin 26:30 (13:17)
Pogoń: Krupa, Pruenster – Płomińska 4, Bozović 1, Noga, Cebula 2, Urbańska, Janas, Wołoszyk 3, Szynkaruk 5, Dezić 4, Zawistowska 3, Kochaniak, Del Balzo, Agbaba, Blażević 4.
Metraco Zagłębie: Wąż, Maliczkiewicz – Grzyb 2, Mączka 3, Hartman 1, Trawczyńska 3, Buklarewicz 3, Wasiak, Górna, Rosińska, Ważna 3, Priolli, Matieli 5, Jochymek 1, Belmas, Pielesz 9.

Arka Gdynia - KPR Kobierzyce 18:27 (8:10)
Arka:
Kowalczyk, Chodakowska - Wtulich 3, Wąsik, Bieńkowska, Czarnik 2, Dorsz 1, Gutkowska 6, Śliwińska, Borysławska 4, Małecka 2, Blaszkowska
KPR: Słota - Kucharska, Skalska 3, Mączka 5, Wesołowska 1, Kaźmierska, Wiertelak 6, Mokrzka 3, Walczak, Koprowska 5, Dąbrowska 4, Michalak

Korona Handball Kielce - KPR Jelenia Góra 25:23 (10:11)
Korona:
Orowicz - Zimnicka 4, Więckowska 1, Gliwińska 4, Więckowska 2, Janczyk, Skowrońska, Syncerz 9, Charzyńska 2, Mochocka 1, Homonicka, Kędzior 2
KPR: Filończuk - Bielecka 1, Oreszczuk 4, Szczurek, Tomczyk 2, Najdek 1, Jurczyk 1, Kobzar 4, Załoga, Jasińska 4, Żukowska 4, Świerżewska, Kanicka 2

Pozostałe mecze: KPR Ruch Chorzów - Piotrcovia Piotrków Tryb. 32:18 (18:6), UKS PCM Kościerzyna - Energa AZS Koszalin 20:41 (12:20), Start Elbląg - Perła Lublin (12.09).

Następna kolejka: (15-16.09): Metraco Zagłębie - Arka (12.09), Energa AZS - Korona, Piotrcovia - UKS PCM, Perła, Ruch, KPR Kobierzyce - Start, KPR Jelenia Góra - Pogoń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie