PGE Turów potknął się na zdobywcy Pucharu Polski

Rafał Bajko
Zawodnicy Stelmetu górowali nad rywalami w stolicy i zdobyli PP
Zawodnicy Stelmetu górowali nad rywalami w stolicy i zdobyli PP Szymon Starnawski
Udostępnij:
Zgorzelczanie zakończyli swój udział w turnieju finałowym Pucharu Polski na etapie półfinału. Ich pogromcą został mistrz Polski i zwycięzca całej imprezy Stelmet Zielona Góra.

Podopieczni Mathiasa Fischera nie muszą jednak wstydzić się swojej postawy, bo postawili faworyzowanym zielonogórzanom bardzo trudne warunki. Można wręcz stwierdzić, że byli o krok od awansu do wielkiego finału.

Jeszcze na 36 sekund przed ostatnią syreną, dzięki skutecznemu rzutowi osobistemu Kirka Archibeque’a, PGE Turów wygrywał 64:63. Odpowiedź Łukasza Koszarka pozwoliła Stelmetowi odbić prowadzenie (65:64), a do końca spotkania pozostało zaledwie siedem sekund.

Po przerwie na żądanie trenera Fischera akcji indywidualnej podjął się Denis Ikovlev. Ukrainiec z amerykańskim paszportem zderzył się pod koszem z jednym z graczy Stelmetu, ale gwizdki sędziów w tej sytuacji milczały. Zgorzelczanie musieli w tej sytuacji faulować zielonogórzan, przez co ich straty do mistrzów Polski tylko urosły.

- Zostałem uderzony w głowę i straciłem równowagę. Arbitrzy jednak nie zareagowali. Takie rzeczy zawsze zdarzają się jak grasz ze Stelmetem - mówił po meczu rozgoryczony Denis Ikovlev.

Słów swojego podopiecznego nie chciał skomentować Mathias Fischer. - Nie będę tego komentował, bo jeszcze będę musiał płacić karę - stwierdził.

Całkiem inny nastrój towarzyszył Łukaszowi Koszarkowi, graczowi Stelmetu. - Ten mecz wyglądał tak, jak powinien wyglądać półfinał Pucharu Polski. Dużo walki, fizyczności. Myślę, że to była fajna promocja koszykówki - mówił. Następnego dnia miał jeszcze lepszy humor, kiedy jego Stelmet pokonał Anwil 79:57 i sięgnął po krajowe trofeum.

Półfinały Pucharu Polski

Stelmet BC Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 69:64 (17:18, 16:14, 21:17, 15:15)
Stelmet: Dragicević 14 , Moore 14 , Kelati 12 (4x3), Koszarek 9, Djurisić 8, Zamojski 4, Florence 3, Gruszecki 3, Hrycaniuk 2, Mokros.
PGE Turów: Jackson 20 (1x3), Michalak 11 (3), Ikovlev 9 (1), Nikolić 8, Bochno 6 (2) - Archibeque 6, Kostrzewski 4, Carter, Gospodarek.

Miasto Szkła Krosno - Anwil Włocławek 68:77 (6:19, 10:14, 20:24, 32:20)
Miasto Szkła: Czerapowicz 24 (4x3), Maddox 9 (1), Woolridge 9(1) , Hajrić 8, Rduch 7 (1) - Dłuski 5, Wyka 4, Pita 2, Oczkowicz, Bręk.
Anwil: Łączyński 19 (5x3), Jaramaz 11 (2), Dmitriew 8 (2), Sobin 6, Chyliński 6 (1) - Washington 8 (2), McCray 6 (2), Młynarski 5 (1), Komenda 4, Leończyk 2, Matusiak 2.

Finał

Stelmet Zielona Góra - Anwil Włocławek 79:57 (14:13, 16:10, 21:14, 28:20)
Stelmet: Djurisić 12 (1x3), Moore 10 (2), Florence 5 (1), Zamojski 3, Mokros 3 (1) - Gruszecki 12 (1), Koszarek 8 (1), Kelati 8 (2), Dragicević 7, Hrycaniuk 6, Zywert 5 (1), Majchrzak.
Anwil: Sobin 8, Dmitriew 8 (1x3), Łączyński 6 (2), Jaramaz 6 (1), Chyliński - Washington 15 (2), Leończyk 11 (1), McCray 2, Młynarski 1.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
majken dzordan
to się łajzy nauczcie grac koncówki a nie znow baty od stelmetu w ostatniej minucie
Dodaj ogłoszenie