PGE Skra - Trefl Gdańsk 0:3 [RELACJA, WYNIK]. Wielka niespodzianka! Puchar Polski Siatkarzy 2018 jedzie do Trójmiasta

Jakub Guder
fot. Sylwią Dąbrowa
PGE Skra - Trefl Gdańsk 0:3 [RELACJA, WYNIK]. Wielka niespodzianka! Puchar Polski Siatkarzy 2018 jedzie do Trójmiasta. Trefl Gdańsk w finale pewniej poradził sobie ze Srką, niż w półfinale z ZAKSĄ.

FINAŁ PUCHARU POLSKI SIATKARZY 2018. PGE Skra Bełchatów - Trefl Gdańsk 0:3 (21:25, 22:25, 22:25)
Skra: Lisinac 12, Wlazły 12, Janusz 1, Kłos 1, Bednorz 8, Ebadipour 7, Piechocki (libero) oraz Czarnowski, Nedeljković i Penchev. Trener: Roberto Piazza.
Trefl: Nowakowski 8, Sanders 2, Schulz 16, McDonnell 6, Szalpuk 8, Mika 13, Majcherski (libero) oraz Jakubiszak, Niemiec 1 i Kozłowski. Trener: Andrea Anastasi.

Nagrody indywidualne. Najlepszy zagrywający - Piotr Nowakowski; najlepszy przyjmujący - Mateusz Mika; najlepszy broniący - Fabian Majcherski; najlepszy blokujący - Srećko Lisinac; najlepszy atakujący - Artur Szalpuk; najlepszy rozgrywający - Marcin Janusz. MVP turnieju - Damian Schulz.

We Wrocławiu, którzy trzeci raz z rzędu gościł finał Pucharu Polski, do niespodzianki doszło już w półfinale. Wszyscy oczekiwali kolejnego finału ZAKSA - Skra, lecz kędzierzynian niespodziewanie wyeliminował Trefl Gdańsk. W drugim półfinale niespodzianki już nie było, choć Skra zagrała bez kontuzjowanego Grzegorza Łomacza. Dobrze zastąpił go jednak na rozegraniu Marcin Janusz, który nie dość, że niczego nie popsuł, to jeszcze w kilku akcjach właściwie wyczyścił siatkę. Dostał zresztą statuetkę MVP.
W finale faworyt był nadal jeden, ale bełchatowianie przegrali pierwszego seta 21:25. Trefl wygrał niuansami - dwa puntowe bloki więcej, mniej własnych błędów, minimalnie lepsza skuteczność w ataku. Taki to już sport.

Podobny scenariusz rozegrał się w drugiej partii. Po kiepskim pierwszym secie znacznie lepiej grał Damian Schulz i to on poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa. Gdy w trzeciej odsłonie Trefl wyszeł na prowadzenie 4:1, wydawało się, że widowisko może potrwać ledwie trzy sety. Lecz potem było po równo, aż do wyniku 18:18. Wówczas sprawy w swoje ręce wzięli Schulz i Artur Szalpuk, którzy sprawili, że niespodzianka stała się faktem: Trefl Gdańsk po raz drugi w historii zdobył Puchar Polski. Za zwycięstwo zainkasował czek na 150 tys. zł.
Mecz w Hali Ludowej oglądał komplet widzów - ponad 5 tys. osób.

Tuż przed finałem we wrocławskiej Hali Ludowej pojawił się Vital Heynen. Belg to obok Piotra Gruszki i Andrzeja Kowala jeden z kandydatów do objęcia reprezentacji Polski po Ferdinando de Giorgim. Niektórzy mówią nawet, że prowadzi w tym wyścigu. No i ta jego wizyta we Wrocławiu to był chyba taki drobny gest w kierunku tych nieprzekonanych. Jeszcze w sobotę wieczorem jego niemieckie Friedrichshafen grało mecz. Tuż po jego zakończeniu Heynen wsiadł w samochód i przejechał kilkaset kilometrów, by zobaczyć na żywo finał Pucharu Polski.

Już w hali - jak to on - tryskał humorem. Śmiał się, żartował, zagadywał, rozmawiał z dziennikarzami. To barwna postać, sympatyczny facet, a czy zostanie trenerem...? No cóż - dowiemy sią na początku lutego.
Dostrzegliśmy też szkoleniowca Impela Wrocław Marka Solarewicza, który wraz z małżonką i swoją latoroślą zasiadł na trybunach po dobrze spełnionym obowiązku dzień wcześniej w Jelczu-Laskowicach

Nie można zapomnieć o miłej uroczystości, do jakiej doszło w sobotę po pierwszym półfinale. Otóż PZPS postanowił wyróżnić pięciu, zasłużonych dla naszej siatkówki trenerów. Tytuły Zasłużony Trener Piłki Siatkowej w Polsce otrzymali: Andrzej Grygołowicz, Wiktor Krebok, Bronisław Orlikowski, Władysław Pałaszewski i Jan Ryś.

Nas powinno cieszyć zwłaszcza nagroda dla trenera Pałaszewskiego, którzy przecież trzykrotnie poprowadził męską Gwardię do mistrzostwa Polski a w 1976 (Montreal) roku jako pierwszy Polak sędziował finał turnieju olimpijskiego kobiet. No i wiecie co - Pan Władysław wciąż jest w formie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mastom82vip

To jak to z tą statuetka MVP, kto ją dostał? Janusz czy Schultz?

E
Ekspert

Panie redaktorze!Nie ma juz hali ludowej!!!Jest hala stulecia!!aha placu pkwn tez juz nie ma...

i
i zgodnie

wszyscy kibice wygwizdali naszego lokalnego Ryśka Cz. anonsowanego przez konferansjerów przed rozpoczęciem meczu.

Dodaj ogłoszenie