Pewne dziedziny sportu stają się zabawą tylko dla najbogatszych. Dla wyższych sfer

Wojciech Koerber
Udostępnij:
Ten dowcip słyszeliście na rodzinnych schadzkach wielokrotnie, powtarzam się, ale to niezły wstęp do sedna sprawy. Otóż Indianie przychodzą do szamana i pytają: Jaka będzie zima w tym roku? "Bardzo mroźna, zbierajcie chrust na opał." Jednak zima była łagodna. Po roku Indianie znów odwiedzają szamana: Jaka będzie zima w tym roku? "Bardzo mroźna, zbierajcie chrust na opał." Tyle że zima znów była łagodna. Po roku szaman, nie chcąc znów się ośmieszyć, poszedł do meteorologa i pyta: - Jaka będzie zima w tym roku? "Oj, bardzo mroźna! Indianie już dwa lata chrust zbierają!"

I podobnie ma być z polskimi medalami na lutowych igrzyskach. Dlaczego winniśmy zdobyć ich cały worek? Bo Polski Komitet Olimpijski znacznie obniżył wysokość finansowych premii za krążki przywiezione z Soczi. Jakby się zabezpieczał przed bankructwem. Mianowicie cztery lata temu w Vancouver poszczególne medale wyceniono na 250, 150 i 100 tysięcy złotych. Nietrudno zatem porachować, że na konto Justyny Kowalczyk (złoto, srebro, brąz) trafiło pół bańki. Tym razem taryfikator jest skromniejszy - 120, 80 i 50 tys. zł (w konkurencjach drużynowych dla każdego przewidziano 75 procent wymienionych wyżej kwot).

Paradoksalnie jednak to PKOl. zachowuje największy zdrowy rozsądek w medalowych szacunkach. Jego szefowie nie dali się ponieść emocjom i nie wsiedli do balona tracącego kontakt z podłożem. Adam Krzesiński, sekretarz generalny, ocenia na spokojnie, że jeśli wyjdą cztery medale, wynik powinniśmy uznać za udany. I słusznie. Na dziesięć krążków czy jedenaście mogą liczyć tylko minister sportu Andrzej Biernat i jego poprzedniczka. Politycy zawsze obiecują najwięcej. A tu każdą blachę będzie cholernie ciężko wyszarpać. Niech po dwie sięgnie panna Kowalczyk, a po jednej dołożą skoczkowie i panczenistki. Razem będą cztery.

Nie wszędzie jednak płacą za olimpijskie medale i o tym zapominać nie należy. 22 europejskie kraje nie przyznają takich premii w ogóle. Poza tym polska emerytura olimpijska (2 500 zł brutto miesięcznie) to rzadkość w skali świata. Co wcale nie oznacza, że u nas kraina szczęśliwości. Otóż, sport w Polsce, widać to gołym okiem, staje się dziedziną życia dla najbogatszych. Dla wyższych sfer. Rajdy samochodowe czy tenis to przykłady kliniczne, posługuję się nimi przy wielu okazjach. Ale pędźmy dalej. Żużel - tu na karierę szansę ma już tylko syn bogatego ojca lub syn zawodnika. Chłopak z ulicy na ulicy zostanie. No, może gdzieś w Lesznie, ewentualnie w Toruniu zaopiekują się nim.

Dalej. Szermierka. Temat mi świetnie znany. Przed laty cały sprzęt czekał w klubie, do tego diety itd. Dziś wszystko muszą fundować rodzice. Nietanio wychodzi. No ale może w tych ciężkich czasach doczekamy się pierwszego medalu dla Dolnoślązaka na zimowych igrzyskach olimpijskich. Kandydatką Natalia Czerwonka z Cuprum Lubin. W Vancouver, gdzie Polki zdobyły brąz, była tylko rezerwową. I dla niej krążka zabrakło. A jak pięknie, ze łzami wzruszenia, cieszyła się z sukcesu koleżanek. Taki manifest przynależności do grupy. Trzymam za nią kciuki.

Oddałem dwie marynarki do czyszczenia. W ostatniej chwili wpadłem na to, że warto sprawdzić kieszenie. I z dwóch marynarek wyjąłem... trzynaście długopisów. "Pan to musi żyć z pisania" - usłyszałem. Wie pani, przynajmniej się staram...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie