Niezwykły proces: prokuratura kontra sędzia. Spór o pieniądze podatników

Marcin Rybak
fot. Marcin Osman
Wrocławska Prokuratura Apelacyjna wytoczyła proces Sędziemu Sądu Apelacyjnego a zarazem profesorowi prawa karnego i byłemu prokuratorowi Jerzemu Skorupce. Domaga się od niego 14,2 tys. zł. Chodzi o pieniądze ze specjalnego państwowego funduszu na mieszkaniowe pożyczki dla prokuratorów. Udzielane na bardzo preferencyjnych warunkach. Zdaniem NIK-u - proces jest efektem kontroli Izby - profesor skorzystał z przywileju, który mu się nie należał.

Najwyższa Izba Kontroli - dodajmy - wykryła więcej takich przypadków. Z ustaleń kontrolerów wynika, że w latach 2010 - 2012 pięć osób korzystało z przywileju spłacania mieszkaniowych pożyczek na preferencyjnych warunkach choć przestały być prokuratorami. Zgodził się na to wrocławski Prokurator Apelacyjny. Tymczasem przywilej państwowych pożyczek mieszkaniowych mają prokuratorzy. Na niższych odsetkach państwowa kasa stracić miała 30,6 tys zł. NIK - w wystąpieniu pokontrolnym - nazywa to ostro "naruszeniem dyscypliny finansów publicznych". Prokuratura Apelacyjna z tym zarzutem się nie zgadza.

W myśl prawa każdy prokurator (dotyczy to również sędziów) może wziąć mieszkaniową pożyczkę z budżetu państwa. "Zwykły" człowiek na takich warunkach pożyczki nie dostanie. Jej oprocentowanie to prognozowana na dany rok inflacja zapisana w projekcie budżetu państwa. W 2010 roku było to na przykład 1 procent.
Profesor Skorupka - w 2005 roku gdy był jeszcze Prokuratorem Prokuratury Apelacyjnej - dostał 70 tysięcy złotych takiej pożyczki. Trzy lata później został sędzią. Poprosił Prokuratora Apelacyjnego by ten zgodził się na spłacanie pożyczki na dotychczasowych zasadach. Czyli tak jakby prof. Skorupka nadal był prokuratorem. Dostał taką zgodę. NIK ujawnił tę historię w 2013 roku. I ocenił, że nie należało się zgadzać. Przepisy dają tylko jedną możliwość rozliczenia pożyczki gdy ktoś odchodzi z prokuratury. Niespłaconą kwotę oddaje jednorazowo z wyższymi odsetkami. W 2008 roku było to 7,24 procent. I nie ma przy tym znaczenia czy odchodzi do sądu czy gdzie indziej.

NIK ujawnił cztery inne przypadki prokuratorów, którzy odeszli a spłacali nadal pożyczki na korzystnych dla siebie warunkach. Jak się dowiedzieliśmy te cztery osoby zapłaciły do państwowej kasy wyższe oprocentowanie po wezwaniu z Prokuratury Apelacyjnej. Odmówił sędzia Jerzy Skorupka. Prokuratora Apelacyjna - w pozwie - domaga się od niego 14,2 tys. zł. z czego 8,4 tys. zł. to wyższe oprocentowanie, jakie należało wyliczyć w lipcu 2008. Wrocławski sąd we wrześniu wydał nakaz zapłaty. Czyli bez procesu uznał, że roszczenie Prokuratury Apelacyjnej jest słuszne. Ale sędzia sprzeciwił się i zaczął się normalny proces.

Dlaczego prof. Jerzy Skorupka nie chce zapłacić?

- Zostało zawarte porozumienie. Dysponent pieniędzy budżetowych wyraził zgodę żebym spłacał pożyczkę na dotychczasowych zasadach – mówi sędzia Jerzy Skorupka. - Jeżeli ktoś jest winny naruszeniu dyscypliny finansów publicznych to ówczesny Prokurator Apelacyjny. Przecież znali stan prawny i długi czas im to nie przeszkadzało. Dlaczego teraz swoją winę chcą przerzucić na kogoś innego?
- Ale dlaczego prosił Pan o możliwość spłaty pożyczki na dotychczasowych zasadach po odejściu z prokuratury? - Dopytujemy. - Przecież prawo nie przewidywało takiej możliwości?
- Uznałem, że jeśli będzie porozumienie to na zasadzie porozumienia taką pożyczkę będzie można spłacać i dlatego w spokoju ta pożyczka została spłacona. Zwróciłem się do Prokuratora Apelacyjnego. Mógł się nie zgodzić - odpowiada sędzia.

Dlaczego więc się zgodził? Co z zarzutem naruszenia dyscypliny finansów publicznych?
Anna Zimoląg Rzecznik Prasowy Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu: Prokurator został powołany do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, w związku z czym zrzekł się stanowiska prokuratora. Następnie wystąpił do Prokuratora Apelacyjnego we Wrocławiu z wnioskiem o umożliwienie mu spłaty pożyczki na dotychczasowych warunkach, na co otrzymał zgodę. W ówczesnym stanie prawnym - prokuratura i sądy były częścią tego samego resortu - decyzja ta nie budziła wątpliwości.
Pani rzecznik nie zgadza się też z zarzutem naruszenia dyscypliny finansów publicznych, o którym napisał NIK w wystąpieniu pokontrolnym. Jak tłumaczy o naruszeniu dyscypliny można mówić wtedy gdy czyjeś zaniedbanie powoduje, że nie ma prawnych możliwości dochodzenia należnych skarbowi państwa pieniędzy bo nieznana jest kwota jaką należy egzekwować. A w tej sprawie należności skarbu państwa zostały wyliczone i Prokuratura Apelacyjna domaga się ich zwrotu w sądowym procesie.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
terminator

Tak tylko pytam, bo nie zazdroszczę, ale coś słyszałem, że elyty domagają się równości...

t
terminator

za to katolików-marksistów całe mnóstwo a w partiach zaczynając od SLD poprzez PO, PSL a kończąc na PIS i jego przygłupawkach
A kto to jest marksista? To taki idiota (coraz więcej katolików daje się złapać na to), co zabiera tym, co mają, i powołując urzędnika, który daje tym, co nie mają, bo przez wysokie podatki nie mogą być oni zatrudnieni przez tych, co im zabrano.
Oczywiście, aby nie zbrakło kasy na urzędniczy aparata ucisku, oraz żeby mógł się wykazać działaniami podwyższa się wysokość podatków i nie przedsiębiorca traci (on sobie odliczy vat) ale zwykły konsument.

t
tomek

A podobno jesteśmy krajem katolików a tu jedni lepsi od drugich. O ,,take właśnie Polske walczyliśmy''.

m
młody prawnik..

...szychy od prawa...

O
Obywatel

Pomyśl sobie obywatelu Kowalski, że ci drobni złodzieje i robiący z gęb cholewki konfabulanci to - podobni - elyta zawodów prawniczych - sąd apelacyjny etc.. Pełna załamka

b
bezpartyjny

towarzysze mieli wszystko na preferencyjnych warunkach

...

No i te "preferencyjne pozyczki" z budzetu panstwa dla grupy, ktora swoetnie zarabia... Kto to, k..., uchwalil...

...

Co to sa za ch..je..
I kazdy z nich pali glupa... Rzeczniczka rowniez gada jakby byla nie z tej planety... Czemu my sie godzimy na utrzywanie takich zlodziei i chamow z naszych podatkow...

T
Ty

Widać w qrwidołku wojna koteryjek i do przyłiżenia w łeb przecienikowi nagle odkrywa się prawo i jego łamanie!

Co będzie dalej? Jakie dziurawe prezerwatywy wyciągnie oponentom sitewka obecnie zaatakowana?

Już w poniedziałek w FUCKCIE

p
podatnik

państwo Polskie stworzyło takie korporacje które we własnym gronie tworzą państwo w państwie za publiczne pieniądze ... są chronieni,odpowiadają sami przed sobą a do grona wybierają członków rodziny lub bliskich znajomych tworząc z**ążki mafii

M
MagnaT

Nie! Nikt nie powinien dostawac. I kropka. Co to jest? Pieniadze publiczne powinny byc wydawane TYLKO na cele publiczne. Nigdy na indywidualna korzysc. Martwi mnie ile jeszcze jest takich urzedasowych "funduszy", o ktorych nie wiemy...:(

g
gosc

Robol zwykły też powinien dostawać taką pozyczke oni są jnni niź szary człek

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3