Nietypowa instalacja w centrum Popowic. Co to takiego?

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
PoPo Centrum
PoPo Centrum Kinga Czernichowska, Polska Press
Udostępnij:
W centrum Popowic, tuż obok popularnej górki z oponami, między ulicami Białowieską i Rysią, pojawiła się nietypowa instalacja. Jest kilka miejsc do siedzenia i stoliki. To wszystko wykonane z prostych materiałów. To Popo Centrum - miejsce, w którym mają się spotykać mieszkańcy.

I chociaż na razie korzystają z niej dzieci bawiące się na placu zabaw obok lub młodzież pijąca piwo, to pomysłodawcy przekonują, że ma to być miejsce aktywizujące mieszkańców.

- Na Popowicach takiego miejsca brakuje. Na Starograniczej jest jedynie klub osiedlowy Tęcza, ale mało osób tam przychodzi, to zresztą drugi koniec Popowic. Nie ma też na naszym osiedlu żadnego domu kultury, choć pojawiały się pomysły, by dobudować budynek do sklepu Żabka. Jest tam miejsce, które można by wykorzystać - mówi Tomasz Kapłon, rzecznik prasowy projektu Laboratorium Popowice.

Przedsięwzięcie zostało zrealizowane w ramach projektu unijnego, którego celem miała być aktywizacja seniorów. Ci jednak na razie z instalacji nie korzystają.

Pani Maria woli raczej wypocząć na pobliskiej ławce. - Nie podoba mi się ta instalacja. Ani to artystyczne, ani ładne. Już dzieci na pracach plastycznych wymyśliłyby coś lepszego. Moim zdaniem, wyrzucone pieniądze w błoto - mówi Maria Wawer.

Na razie instalacja będzie stać do 21 września.

- To prototyp tego, co chcielibyśmy stworzyć dla mieszkańców. Najpierw jednak musimy sprawdzić, czy popowiczanie zaczną utożsamiać się z tym miejscem, czy się ono przyjmie. Początkowo mieliśmy ją postawić koło kościoła, ale baliśmy się, że ludzie pomyślą, że to miejsce tylko dla katolików - dodaje Tomasz Kapłon. - Gdyby na Popowicach miało pojawić się jakieś stałe miejsce spotkań, na pewno musiałoby ono być solidniejszej konstrukcji, bo ta instalacja jest typowo sezonowa, nie wytrzymałaby zimy.

Inwestycję sfinansowały Fundacja Aktywny Senior i firma Vantage Development. Kosztowała 6 tysięcy złotych. Instalację zaprojektowali studenci Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej. Dzisiaj, podczas oficjalnego otwarcia instalacji około godz. 16.00 będzie można odpocząć przy grillu.

Letnie wydarzenia przy Popo Centrum
27 lipca 16:00 – 19:00 Otwarcie PoPo Centrum
10 sierpnia 16:00 – 19:00 Lato w mieście
24 sierpnia 15:00 – 19:00 Koniec wakacji
7 września 12:00 – 16:00 Festyn rodzinny
21 września 12:00 – 16:00 Zakończenie sezonu

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-27T13:20:41 02:00, Gość:

Co to jest? Psi wychodek? Psy luzem biegają gdzie smycz czy kaganiec? Za to jest mandat. Potem się dziwią ludzie, że kogoś pogryzły, biedne pieski nie ich wina... Albo stoją i się zginają gdzieś pod drzewem a właściciel nic nie widzi, bo sprzątnąć jeszcze będzie trzeba. Nie wiem skąd w mieście pomysł trzymania psów... Fajne foteczki z pieskami to pozerstwo. Widzę nie raz i nie dwa jak psy są szarpane, ale najpierw obczajaja czy nikt nie widzi - szybko się załatw, bo nie mam na Ciebie czasu, teraz nie robię z Tobą sweet zdjęcia, nie potrzebuje Cie... Ale tego na fotkach w necie nie zobaczycie...

2019-07-27T16:06:22 02:00, Gość:

Nie mandat tylko grzywna. Kodeks wykroczeń mówi o sprawowaniu opieki i pilnowaniu zwierząt, to lokalne przepisy, dokładnie zasady zachowania czystości na terenie miasta wymuszają używania smyczy/lub/i kagańca.

Pies w miejscu publicznym może iść tylko na smyczy - podkreśla Sławomir Chełchowski, rzecznik Straży Miejskiej Wrocławia i zaznacza, że zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone w miejscach mało uczęszczanych tylko wówczas, gdy pies ma założony kaganiec.

- Za psa odpowiada właściciel lub opiekun i to on ponosi wszystkie konsekwencje. Oprócz mandatu może być także odpowiedzialność cywilna lub karna za wyrządzoną szkodę czy uszczerbek na zdrowiu - dodaje st.asp. Paweł Petrykowski, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu.

Za brak smyczy lub kagańca strażnik lub policjant może nałożyć 500 zł mandatu lub skierować sprawę do sądu. Jednak takie sankcje często nie odstraszają. Brak wyobraźni czy nonszalancja niektórych właścicieli psów nie są niczym wyjątkowym. Najczęstsze tłumaczenia – "przecież on jest miły, łagodny i nikogo nie ugryzł".

Straż miejska mówi że mandat.

G
Gość
2019-07-27T16:25:29 02:00, Gość:

Jutro zapewne ktoś to wymaluje na tenczowo..... teraz taka moda

Po to, aby tacy analfabeci mogli sobie pokomentować.

G
Gość
Jutro zapewne ktoś to wymaluje na tenczowo..... teraz taka moda
G
Gość
2019-07-27T13:20:41 02:00, Gość:

Co to jest? Psi wychodek? Psy luzem biegają gdzie smycz czy kaganiec? Za to jest mandat. Potem się dziwią ludzie, że kogoś pogryzły, biedne pieski nie ich wina... Albo stoją i się zginają gdzieś pod drzewem a właściciel nic nie widzi, bo sprzątnąć jeszcze będzie trzeba. Nie wiem skąd w mieście pomysł trzymania psów... Fajne foteczki z pieskami to pozerstwo. Widzę nie raz i nie dwa jak psy są szarpane, ale najpierw obczajaja czy nikt nie widzi - szybko się załatw, bo nie mam na Ciebie czasu, teraz nie robię z Tobą sweet zdjęcia, nie potrzebuje Cie... Ale tego na fotkach w necie nie zobaczycie...

Nie mandat tylko grzywna. Kodeks wykroczeń mówi o sprawowaniu opieki i pilnowaniu zwierząt, to lokalne przepisy, dokładnie zasady zachowania czystości na terenie miasta wymuszają używania smyczy/lub/i kagańca.

G
Gość
Co to jest? Psi wychodek? Psy luzem biegają gdzie smycz czy kaganiec? Za to jest mandat. Potem się dziwią ludzie, że kogoś pogryzły, biedne pieski nie ich wina... Albo stoją i się zginają gdzieś pod drzewem a właściciel nic nie widzi, bo sprzątnąć jeszcze będzie trzeba. Nie wiem skąd w mieście pomysł trzymania psów... Fajne foteczki z pieskami to pozerstwo. Widzę nie raz i nie dwa jak psy są szarpane, ale najpierw obczajaja czy nikt nie widzi - szybko się załatw, bo nie mam na Ciebie czasu, teraz nie robię z Tobą sweet zdjęcia, nie potrzebuje Cie... Ale tego na fotkach w necie nie zobaczycie...
G
Gość
Kupno szrotu to projekt unijny hehe
Dodaj ogłoszenie