Niemiecki dziennikarz obraził Piotra Żyłę. Nazwał go "klaunem, który śmieje się nawet po nieudanych skokach"

Jakub Niechciał/x-news
Andrzej Banas
Udostępnij:
Piotr Żyła w sobotę (27.02) wygrał konkurs na normalnej skoczni w Oberstdorfie podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Polak w pięknym stylu sięgnął po tytuł, wyprzedzając Karla Geigera i Anze Laniska. 34-latek został najstarszym mistrzem świata w historii. W poniedziałek (1.03) odbyła się dekoracja medalowa, podczas której polski skoczek odebrał złoty krążek. Nasz rodak w swoim stylu celebrował sukces, czyli śmiał się i żartował.

Sukces Piotra Żyły i jego ekspresyjne zachowanie zirytowało dziennikarza „Sueddeutsche Zeitung”, który napisał artykuł o tytule „Ahahahahaha”. Volker Kreisl nazwał 34-latka klaunem i wypomniał mu, że cały czas się śmieje, nawet po nieudanych skokach.

Redaktor „Sueddeutsche Zeitung” wytknął również mistrzowi świata brak powagi podczas konferencji prasowej. - To już nie była konferencja prasowa, a raczej impreza z okazji pierwszego wielkiego tytułu Piotra Żyły - napisał Kreisl.

Niemiecki dziennikarz skrytykował zdawkowe odpowiedzi Piotra Żyły, które często były przerywane salwami śmiechu. - Jego angielski nie jest na tyle dobry, żeby wygłaszać dowcipne teksty. Ale to mu nie przeszkadza, po prostu daje upust radości - dodał redaktor.

Volker Kreisl przypomniał też, że Stefan Horngaher często dyscyplinował Piotra Żyłę i miał dość jego spontanicznego zachowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Materiał oryginalny: Niemiecki dziennikarz obraził Piotra Żyłę. Nazwał go "klaunem, który śmieje się nawet po nieudanych skokach" - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie