Najstarszy biegacz świata mieszka w Świdnicy. Właśnie skończył 111 lat, kilka lat temu pobił rekord Europy w biegu na 100 metrów

Małgorzata Moczulska
Małgorzata Moczulska
Stanisław Kowalski ze Świdnicy skończył w tym roku 111 lat Dariusz Gdesz/archiwum Polska Press
Stanisław Kowalski ze Świdnicy 14 kwietnia 2021 r. skończył 111 lat. Senior nadal jest w dobrym zdrowiu, choć już nie biega. Ale jeszcze 7 lat temu ustanowił rekord Europy w biegu na 100 m w swojej kategorii wiekowej. Mimo to, nie daje o sobie zapomnieć.

O panu Stanisławie cała Polska usłyszała 2014 roku

Na sportową arenę Stanisław Kowalski wszedł w wieku 104 lat, ale za to przytupem. Podczas 10. halowych lekkoatletycznych Mistrzostw Europy Weteranów w Toruniu przebiegł 60 m w 20 sekund i zdobył złoty medal! Najcenniejszy krążek wywalczył też w dwóch innych konkurencjach: pchnięciu kulą i rzucie dyskiem. W pierwszej uzyskał rezultat 3.65 metra, w drugiej 7.14 metra. Rok wcześniej został Mistrzem Świata. „Setkę” przebiegł w czasie 34 sekund. Próbował pobić rekord świata, który należy w tej kategorii wiekowej do 103-letniego Japończyka (przebiegł on 100 metrów w 28 sekund). Wyczyn się nie udał, ale świdniczanin i tak wpisał się do historii.

Pan Stanisław urodził się 14 kwietnia 1910 roku w Rogówku, a ochrzczony został w kościele pw. św. apostołów Piotra i Pawła w Gowarczowie w województwie świętokrzyskim (wtedy pod zaborem rosyjskim, dlatego zapis w księdze parafialnej został wykonany cyrylicą. Do Świdnicy przeprowadził się w roku 1979 i obecnie mieszka na osiedlu Zawiszów ze swoją 80-letnią córką.

Złośliwi mówili, że sobie lat dodałem, że sfałszowałem papiery. Ale po co? Jak bym mógł, to bym sobie odjął z trzydzieści lat, a nie dodawał! Wtedy bym miał tyle, na ile wyglądam – mówi żartobliwie.

Senior pochodzi z długowiecznej rodziny. Jego mama dożyła 99 lat, żona i teściowa - ponad 90. Nadal jest w dobrej formie mimo, że nie miał łatwego życia. Przeżył dwie wojny, a potem przez lata ciężko pracował na kolei i w gospodarstwie rolnym.
Pytany o sposób na dobre zdrowie i długowieczność odpowiada, że do tego trzeba z pewnością dobrych genów, ale też chęci do życia.

Konieczny jest też ruch i to na świeżym powietrzu. Siedzenie w domu nikomu nie pomaga - mówi.

Sam przez kilkadziesiąt lat dojeżdżał 12 kilometrów do pracy na rowerze. I to niezależnie od pory roku i aury na dworze.

W ubiegłym roku Stanisław Kowalski został uhonorowany tytułem Ambasadora Dobrych Praktyk w Sporcie podczas ogłaszania rankingu 50. Najbardziej Wpływowych Ludzi w Polskim Sporcie 2020. To wyróżnienie dla osób, które w sposób szczególny wspierają polski sport lub wyznaczają najwyższe standardy działania na rynku sportowym.

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie