Na Swojczycach spotkasz lamę, nad Żernikami - bielika....

    Na Swojczycach spotkasz lamę, nad Żernikami - bielika. Poznaj dzikie zwierzęta z Wrocławia

    Weronika Skupin

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Lama Peryskop często spaceruje po Swojczycach
    1/6
    przejdź do galerii

    Lama Peryskop często spaceruje po Swojczycach ©Fot. Janusz Wójtowicz / Polskapresse

    Na Swojczycach we Wrocławiu można spotkać spacerującą lamę. To Peryskop, bardzo sympatyczny zwierz. Nad Żernikami lata bielik, na Redyckiej można zobaczyć gronostaja, zaś przy Dubois - bobra. W mieście żyją też tchórze, jenoty, mnóstwo jest kaczek, łabędzi, dzików i saren. Zobacz nasz raport o dzikich zwierzętach we Wrocławiu.
    We Wrocławiu mieszkają tysiące kaczek, jeży, setki dzików, saren czy kun. Są borsuki i jenoty. Kto by pomyślał...
    – Niektórych zwierząt nie widać. Na przykład populacja kun wynosi kilkaset osobników, a kto widział kunę? – pyta Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego ogrodu zoologicznego.
    Na Oporowie, owszem, widzieli i nazwali kuną oporowską. Powstał profil jej miłośników na Facebooku, ale nikt jej zdjęcia nie zrobił. Kuna się wstydzi.

    SPOTKANIE OKO W OKO Z LAMĄ WE WROCŁAWIU - ZOBACZ FILM


    Dzik jest dziki, dzik jest zły
    Gdy widzimy groźne lub ranne, dzikie zwierzę, zgłośmy to Centrum Zarządzania Kryzysowego (tel. 112). Jeśli np. dzik niszczy ogrodzenia, groby czy uprawy i zagraża ludziom, łowczy może podjąć decyzję o odstrzale lub uśpieniu. Takie zwierzaki, a także ranne osobniki trafiają do Ośrodka Leczenia Dzikich Zwierząt w Złotówku. Powstał on w 2010 r. z inicjatywy profesorów Uniwersytetu Przyrodniczego. Podobny ośrodek, prywatny, działa w Kątnej. Jego właściciel, Tomasz Grabiński, opowiada, że z Wrocławia trafiają tam najczęściej ptaki. Są przywożone przez osoby prywatne lub Ekostraż. – Ostatnio mieliśmy łabędzia, który rozbił się o dach na ul. Bujwida – mówi Grabiński.

    Zwierzak w wielkim mieście
    Dlaczego zwierzęta podchodzą do ludzkich siedzib? – W mieście mają łatwy dostęp do pożywienia, żywią się resztkami ze śmietników. Przez to łatwiej się rozmnażają, jest ich coraz więcej i zajmują nowe terytoria – tłumaczy Krzysztof Niementowski, powiatowy lekarz weterynarii.
    Zwierzęta trafiające do ośrodka w Złotówku leczy dr Piotr Szymański, biolog UP. Każdego roku przyjmuje ok. 400 zwierząt, w tym ok. 100 saren, 100 ptaków, 70 dzików, a poza tym np. jenoty, norki, bieliki czy bobry.
    – Najwięcej jest saren, które często padają ofiarą wypadków drogowych. Z powodu swojej anatomii często są skazane na eutanazję na miejscu. W około 70 proc. przypadków usypiamy zwierzę od razu. Jeśli z pozostałych 30 sztuk da się uratować połowę, to dobry wynik, bo ciężko się je leczy – wyjaśnia Piotr Szymański.
    Dziki są odławiane nawet na ulicach, a niektórzy znajdują małe warchlaki na działkach. Czasami ktoś hoduje dzika od małego. – A jak urośnie, robi się problem – mówi Szymański.

    Czytaj dalej na kolejnej stronie
    1 »

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (26)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fosa miejska

    Marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    W fosie miejskiej są jeszcze żółwie czerwono-lice


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tak

    shi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    potwierdzam

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ooo

    ooo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Wczoraj rano przy wjeździe na obwodnicę od stadionu siedział potrącony łabędź.
    Niestety nie mogłem przy nim zostać ale zadzwoniłem na 112.
    Przejeżdżając tamtędy 40 minut później widziałem, że...rozwiń całość

    Wczoraj rano przy wjeździe na obwodnicę od stadionu siedział potrącony łabędź.
    Niestety nie mogłem przy nim zostać ale zadzwoniłem na 112.
    Przejeżdżając tamtędy 40 minut później widziałem, że przed łabędziem zatrzymał się samochód na awaryjnych żeby nikt go nie rozjechał, w środku siedziały dwie panie.

    Chciałbym je pozdrowić i powiedzieć, że przywróciły we mnie wiarę w ludzi.
    pozdrawiam :)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To wielka prawda Obserwator,ale.......

    Kierbce (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Losie,Lochy i Kaszaloty,przoduja bezwglednie !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    XXXXXXXXXX

    obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Nieraz w sobotę i niedzielę nad ranem w okolicach rynku można spotkać pawie!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ptaki

    bubu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    u mnie w parku gniazduje dzieciol zielony


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A u mnie

    Anka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    czarny !!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Rabin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    Parę lat temu przy wyspie Bielarskiej widziałem samiczkę mandarynki.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żółwie

    biz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    W fosie zadomowiły się żółwie czerwonolice.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo dla Weroniki!

    blee (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Artykuł się wybija na pustyni głupoty GazWro

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szczury

    rat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32 / 3

    zapomnieli o 3 milionach szczurów

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lama

    lusiek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

    Na Swojczycach? Nic dziwnego. Przecież Lama jest honorowym obywatelem Wrocławia!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo