Na co stać Zagłębie w nowym sezonie

Robert Skrzyński
Archiwum
Udostępnij:
Zagłębie rozpocznie ligę sobotnim meczem z Koroną w Kielcach. Mecze tych ekip zawsze były emocjonujące, trzymały w napięciu.

Jeszcze w I lidze Zagłębie przegrywało już dwiema bramkami i potrafiło w samej końcówce wyrównać. Mam nadzieję, że teraz w końcu przyjdzie czas na trzy punkty. Liczę, że udanie zadebiutuje Wilczek, a Traore wraz z Kędziorą wezmą na siebie ciężar zdobywania goli, który do tej pory dźwigał przede wszystkim Ilijan Micanski. Sądzę, że małym objawieniem może być Amer Osmanagić, nowy nabytek w talii Marka Bajora.

Zagłębie nie może jednak w tym meczu zapomnieć o strzelbach Korony - Andrzeju Niedzielanie czy Macieju Korzymie. Powinno też mieć baczenie na Macieja Tataja, który w ostatnim meczu w ekstraklasie zaaplikował Zagłębiu dwa gole. Myślę, że ten pierwszy mecz powinien przynieść kibicom tyle radości, co starcie w Lubinie z pierwszoligowego sezonu 2008/09 (Zagłębie wygrało pod wodzą O. Lenczyka 4:0 i przypieczętowało awans do ekstraklasy - red.).

A na co stać Zagłębie w nowym sezonie? W ubiegłym, dzięki pracy Franza Smudy, a szczególnie wysiłkowi Marka Bajora, z roli czerwonej latarni miedziowi potrafili przemienić się w dobry zespół, który spokojnie zapewnił sobie utrzymanie w lidze. Potwierdzenie ich potencjału może być trudniejszym zadaniem, ale bardzo możliwym. Podstawowym minusem był brak bramkostrzelnego napastnika, który zastąpi Micanskiego. Jeśli transfer Dusana Dokicia okaże się dobrym strzałem, to szanse na miejsce nr 6 dla Zagłębia rosną. Bajor i jego ekipa piłkarzy pokazali, że tworzą kolektyw, że są w stanie za siebie umierać na boisku. O ich byt ligowy jestem spokojny, żadnych niemiłych niespodzianek nie będzie.
Sami piłkarze deklarują, że dobrą grą chcą sprawić, by Marek Bajor mógł łatwiej zapomnieć o strasznych wydarzeniach sprzed sezonu. Jestem przekonany, że im się to uda.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie