MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mityng Orlen Cup. Piotr Lisek zawiódł w Łodzi

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Piotr Lisek
Piotr Lisek PAP/Grzegorz Michałowski
Sprinterka Ewa Swoboda z najlepszym w tym roku czasem na świecie i płotkarka Pia Skrzyszowska spisały się najlepiej z reprezentantów Polski w lekkoatletycznym mityngu Orlen Cup w Łodzi. Swoboda ponownie triumfowała w biegu na 60 m, a Skrzyszowska na 60 m ppł.

Tradycyjnie już zawody w łódzkiej hali Atlas Arena zainaugurowały lekkoatletyczny sezon halowy w kraju. Dla reprezentantów Polski były to pierwsze oficjalne starty w tym roku.

W świetnym stylu rozpoczęła go Swoboda, która ponownie zwyciężyła w zawodach Orlen Cup na 60 m. Najlepsza polska sprinterka w sobotę triumfowała z czasem 7,04 i została liderką światowych list. 26-letnia podopieczna trenerki Iwony Krupy w finale finiszowała 0,01 s przed Włoszką Zaynab Dosso. Wynik z Łodzi jest jej piątym w karierze.

"Pierwszy strat w sezonie jest zawsze najtrudniejszy, bo towarzyszy mu największy stres. Ale dziś biegało mi się super i jestem bardzo zadowolona. 7,04 to bardzo dobry wynik, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze szybciej. Teraz przede mną starty w Ostrawie, na Copernicusie w Toruniu i na halowych mistrzostwach świata w Glasgow. Będzie dobrze, bo wiem, jak trenowałam" – podkreśliła rekordzistka kraju.

W dobrej formie z obozu w Republice Południowej Afryki przyjechała do Łodzi Skrzyszowska. 22-letnia w zawodniczka AZS AWF Warszawa w finale biegu 60 m ppł zwyciężyła pewnie z czasem 7,85 i jako jedyna z finalistek pobiegła poniżej 8 sekund. To najlepszy w tym roku rezultat w Europie. Za nią finiszowały Weronika Nagięć - 8,12 i Węgierka Greta Kerekes - 8,13.

"Hala w Łodzi jest moją ulubioną, ale nieco słabiej dziś wystartowałam z bloków. Na treningach wyglądało to lepiej. Może potrzebuję mocniejszej stawki. Nie ma co jednak wybrzydzać, to pierwszy start w sezonie" – oceniła Skrzyszowska, która triumfowała w Atlas Arenie również przed rokiem.

W skoku wzwyż, trzeciej kobiecej konkurencji, z wynikiem 1,89 zwyciężyła urodzona w Baranowiczach na Białorusi i czekająca na polskie obywatelstwo Maria Żodzik. Za zawodniczką KS Podlasie Białystok uplasowały się Paulina Borys - 1,85 oraz Węgierka Fedra Fekete - 1,80.

"Nie chcę się wypowiadać w temacie obywatelstwa. Skupiam się na każdym kolejnym starcie. Skoki w okolicach 1,95 są absolutnie w zasięgu moich możliwości. W tym sezonie skoczyłam już 1,94 i takie wyniki nie robią na mnie wrażenia" - powiedziała Żodzik.

W rywalizacji mężczyzn konkurs skoku wzwyż wygrał Norbert Kobielski. 26-letni zawodnik MKS Inowrocław uzyskał 2,25 i był blisko pokonania 2,30. "Zacząłem sezon halowy najlepiej w karierze, mam nadzieję, że i tak go zakończę" – przyznał.

Z kolei w konkursie skoku o tyczce na drugim miejscu ex aequo z Turkiem Ersu Sasmą został skalsyfikowany Robert Sobera. Obaj w swoich najlepszych próbach pokonali poprzeczkę zawieszoną na wysokości 5,72. Zwyciężył dwukrotny mistrz świata Sam Kendricks – 5,82. Amerykanin próbował też skoku na 6,00, ale trzykrotnie strącił poprzeczkę.

Zawiedli Piotr Lisek, który zakończył konkurs na wysokości 5,52 i Paweł Wojciechowski - 5,42.

Wśród kulomiotów triumfował aktualny wicemistrz świata Włoch Leonardo Fabbri – 21,26. Powyżej 21 metrów pchali też Nigeryjczyk Chukwuebuka Enekwechi - 21,14 i Jamajczyk Rajindra Campbell - 21,13. Michał Haratyk z wynikiem 20,71 zajął piąte miejsce. Z powodu kontuzji łokcia z rywalizacji w Łodzi zrezygnował Konrad Bukowiecki.

W biegowych konkurencjach mężczyzn na 60 m zwyciężył Kubańczyk Reynier Mena - 6,58 przed Oliwerem Wdowikiem – 6,60. Na 60 m ppł triumfował zaś Włoch Lorenzo Simonelli - 7,50, przed dwójką Polaków - Jakubem Szymańskim – 7,53 i Damianem Czykierem – 7,67.

W tym roku sezon halowy dla polskich zawodników potrwa niewiele ponad miesiąc. Po zawodach w Łodzi 6 lutego czeka ich rywalizacja w Orlen Copernicus Cup w Toruniu, a jedenaście dni później, również w toruńskiej hali, odbędą się halowe mistrzostwa Polski. Sezon halowy zwieńczą mistrzostwa świata w Glasgow w Szkocji (1-3 marca).

Mityng w Łodzi organizowany jest od 2015 roku. Wcześniej pod nazwą Pedro's Cup, a od 2017 roku jako Orlen Cup. Tegoroczna edycja mityngu miała kategorię brązową cyklu World Athletics Indoor Tour.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Białystok. Piłkarze Jagiellonii odbierają złote medale

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Mityng Orlen Cup. Piotr Lisek zawiódł w Łodzi - Portal i.pl

Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska