Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Miejsca wstydu na Dolnym Śląsku. Kiedyś zachwycały, dziś niektóre z nich budzą zwykłą odrazę. Zobacz koniecznie

Justyna Orlik
Justyna Orlik
Te miejsca znajdują się na Dolnym Śląsku: w Wałbrzychu, Legnicy, Jeleniej Górze czy we Wrocławiu. Za większość powinniśmy się wstydzić. Zobaczcie je na zdjęciach.
Te miejsca znajdują się na Dolnym Śląsku: w Wałbrzychu, Legnicy, Jeleniej Górze czy we Wrocławiu. Za większość powinniśmy się wstydzić. Zobaczcie je na zdjęciach. Polska Press
W naszym regionie nie brakuje perełek architektonicznych, ale mnóstwo jest też budynków zaniedbanych, które straszą, grożą zawaleniem i psują krajobraz. Brakuje na nie pomysłu, brakuje też inwestorów, którzy wspomogliby ich ratowanie. Rozpadają się na naszych oczach - w niektórych zamieszkali bezdomni, na głowę sypie się gruz, zalegają sterty śmieci. Te miejsca znajdują się na Dolnym Śląsku: w Wałbrzychu, Legnicy, Jeleniej Górze czy we Wrocławiu. Za większość powinniśmy się wstydzić. Zobaczcie je na zdjęciach.

Spis treści

Wojskowy szpital w Legnicy. Powybijane okna oraz zniszczony basen. W tym miejscu podobno straszy i słychać czyjeś kroki

Kompleks powstał w pierwszej połowie XX wieku i znajduje się na obrzeżach Legnicy, w Lasku Złotoryjskim. Początkowo leczono w nim żołnierzy III Rzeszy, a później przeszedł w ręce Armii Czerwonej. Jednorazowo mógł przyjąć nawet 650 żołnierzy, co jak na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej robiło ogromne wrażenie. W skład szpitala wchodził też ogromny basen, siłownia, a nawet kino. Obiekt był w rękach Rosjan aż do 1993 roku. Dziś ma wielu właścicieli i straszy. Stał się celem wycieczek dla fanów urbexu, a nieremontowane od lat części budynków przyprawiają o dreszcze.

Nie ma chyba w Legnicy drugiego takiego obiektu, który został kompletnie zniszczony. W dawnym szpitalu mieściło się kino, basen oraz siłownia. Szpital
Nie ma chyba w Legnicy drugiego takiego obiektu, który został kompletnie zniszczony. W dawnym szpitalu mieściło się kino, basen oraz siłownia. Szpital mógł jednorazowo przyjąć nawet 650 pacjentów. Klauda Korfanty

Jak dojechać do opuszczonego szpitala w Legnicy? Mapa

Zrujnowane fabryki na Dolnym Śląsku. Kiedyś to były perełki Lubania, Głogowa i Wałbrzycha

Transformacja po 1989 roku sprawiła, że wiele zakładów, których lata prosperity przypadały na epokę PRL-u zaczęło podupadać. Prywatni przedsiębiorcy nie decydowali się na przejęcie miejsc, wcześniej należących do państwa, a państwo nie inwestowało w fabryki.

Zobaczcie ciekawą fabrykę w Malczycach:

Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego z Lubania Śląskiego, a wcześniej Królewskie Zakłady Kolejowe jeszcze przed wojną zajmowały się konserwacją lokomotyw z całego Śląska. Były jednymi z największych w całej Europie i jednymi z największych w powojennej Polsce, gdzie naprawiano również tramwaje. W 1961 r. uruchomiono przyzakładową Zasadniczą Szkołę Zawodową oraz Wieczorowe Technikum Zawodowe dla Pracujących, które dziś już nie istnieją. ZNTK również zamknięto.

Dawne zakłady znajdowały się nieopodal dworca PKP. Działała też przyzakładowa szkoła, która kształciła specjalistów. Obiekt przestał istnieć w latach
Dawne zakłady znajdowały się nieopodal dworca PKP. Działała też przyzakładowa szkoła, która kształciła specjalistów. Obiekt przestał istnieć w latach 90. XX wieku. Justyna Orlik

Proces likwidacji zakończył się w latach 90., choć część cennego sprzętu została wywieziona do ZSRR przez żołnierzy radzieckich tuż po 1945 roku. Ciekawostką jest fakt, że bliźniaczy zakład w Bydgoszczy do dziś świetnie prosperuje. Pesa to aktualnie największy gracz na polskim rynku producentów taboru szynowego. Łącznie w zakładach w Bydgoszczy i w Mińsku Mazowieckim zatrudnionych jest niemal 4 tysiące pracowników. Teren po ZNTK w Lubaniu jest dziś zagospodarowywany przez różne spółki, a część budynków zostało wyburzonych.

Jak dojechać do ZNTK w Lubaniu Śląskim? Mapa dojazdu

Rozległy teren dawnych zakładów znajduje się przy ulicy Rychtalskiej, nieopodal dworca PKP w Lubaniu Śląskim.

Ośrodek Juventur i wałbrzyskie Sudety. Co o nich wiemy?

Hotel Sudety w Wałbrzychu był niewątpliwie jedną z największych wizytówek miasta. W latach 80. gościło tu wiele znamienitych osobistości, a wnętrze hotelu oraz wystrój pokoi robiły piorunujące wrażenie. Ireneusz Małkowski przepracował w nim 22 lata i w wywiadzie dla Pawła Gołębiewskiego wspominał:

- Tak zwani obecnie celebryci pamiętali nas z imienia. Sporo osób było zaskoczonych jak na przykład ze Zbigniewem Wodeckim witaliśmy się - cześć Irek, cześć Zbyszek.

Zobacz też ruiny browaru, który znali i cenili wszyscy:

Sudety wybudowano w latach 70. jako obiekt, który miał spełniać wysublimowane oczekiwania klientów. Fryzjer, Pewex, bar nocny, kantor, pokoje z telefonem i łazienką, a także restauracja oraz kawiarnia. Wszystko było na miejscu. W hotelu nie brakowało aktorów, sportowców i biznesmenów, a także pań do towarzystwa, na które górnicy po wypłacie przepuszczali ciężko zarobione pieniądze. Obiekt zamknięto w 2004 roku, bo nie spełniał wymogów technicznych. Dziś jest w rękach prywatnej firmy z Sosnowca.

Tak wygląda recepcja, kiedyś jedna z najbardziej eleganckich w Polsce. Bywały tu gwiazdy największego formatu, a także biznesmeni i znani sportowcy.
Tak wygląda recepcja, kiedyś jedna z najbardziej eleganckich w Polsce. Bywały tu gwiazdy największego formatu, a także biznesmeni i znani sportowcy. czytelnik

Małkowski, bohater wywiadu, w Sudetach był kelnerem, który uczył się fachu od przedwojennego "szefa sali", Stefana Lawera.

- Obsługę i wspaniałe dania serwowane w Sudetach wiele osób wspomina do dziś. Aleksander Bardini i Bohdan Łazuka uwielbiali ozorki w galarecie, ten drugi często zamawiał też rostbef z chrzanem. Kuchnię chwalili także m.in.: Urszula Sipińska, Krystyna Loska, Roman Wilhelmi, Bogusz Bilewski, Andrzej Zaorski, Jan Englert, Zbigniew Wodecki i Piotr Fronczewski. Karta dań była tu wyjątkowo obszerna, a wszystko co się w niej znajdowało, można było zamówić. Wszystko było wyjątkowo smaczne i świeże - pisał Paweł Gołębiowski.

Jak dotrzeć do hotelu Sudety? Mapa dojazdu

Juventur, który wybudowano w Jeleniej Górze kosztował majątek. Ośrodek zaczęto budować w latach osiemdziesiątych, a w 1991 roku odbyło się huczne otwarcie. Inwestycja pochłonęła 3 mld dawnych zł, a pieniądze pozyskano z dawnego Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej, którym kierował były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Już w 1993 roku zaczęto wyprzedawać majątek, a w 1994 roku sąd ogłosił upadłość Juventuru. To była spektakularna klapa, ale w cieniu luksusu działającej dyskoteki i restauracji "Paradise".

Tak wygląda dziś obiekt, któremu patronował ówczesny prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski. Budowa kosztowała 3 mld starych złotych. Znajdowała się
Tak wygląda dziś obiekt, któremu patronował ówczesny prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski. Budowa kosztowała 3 mld starych złotych. Znajdowała się tu restauracja i popularna wśród mieszkańców Zabobrza dyskoteka. Dziś to miejsce dla amatorów graffiti. Jerzy Myrna

Jak dotrzeć do dawnego ośrodka wypoczynkowego Juventur w Jeleniej Górze? Mapa

Dawny hotel mieści się przy ulicy Legnickiej, na skraju Jeleniej Góry. W jednym z opuszczonych budynków spłonęli bezdomni. Lokalna społeczność zaczęła to miejsce nazywać Hadesem, bo co jakiś czas wybuchały pożary.

To nie jedyne zniszczone obiekty na Dolnym Śląsku. Wiele z nich to powody wstydu dla włodarzy miast, ale i prywatnych właścicieli, którzy mają część budynków na własność, ale nic z nimi nie robią. Jesteście ciekawi, co znalazło się na naszej liście?

NIE PRZEOCZ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska