- Miałam być kasjerką w markecie, a robiłam wszystko, łącznie z myciem podłóg i ubikacji - mówi niepełnosprawna 30-latka

pioZaktualizowano 
pixabay.com
- Tydzień pracowałam w markecie. Tylko tyle wytrzymałam. Miałam być kasjerką, a robiłam wszystko. Łącznie z myciem ubikacji - opowiada niepełnosprawna 30-latka.

Młoda bydgoszczanka ma problemy z poruszaniem się. Problemy z poszukaniem pracy też ma. - Skończyłam studia, jestem po pedagogice, ale w zawodzie trudno mi zdobyć etat, więc szukałam gdzie indziej - opowiada.

Trzeba myć podłogi

Ma kilkuletni staż pracy, była zatrudniona w paru firmach. Ostatnie miejsce wspomina jednak najgorzej.

- Byłam zatrudniona przez agencję pracy, na umowę zlecenie - mówi niepełnosprawna. - Przedstawiciel firmy był moim zleceniodawcą na piśmie, ale faktycznie pracowałam na terenie sklepu.

Pada nazwa marketu, ale kobieta na razie nie chce podawać jej do publicznej wiadomości.

Już na „dzień dobry” 30-latka dostrzegła, że coś nie gra. - Ani szefostwo sklepu, ani pośrednik, nie zadbali, żebym przeszła wymagane szkolenie BHP.

Czytelniczka wymienia następne minusy zatrudnienia w tej placówce handlowej. - Od początku zgłaszałam pani kierownik sklepu, jak i przedstawicielowi firmy pośredniczącej, że posiadam orzeczenie o niepełnosprawności.

Ile zarabiają kasjerki i kasjerzy w Polsce i w regionie? Sta...

Prawo kontra praktyka

Dalej: - Na mocy prawa przysługuje mi 7 godzin pracy na pełnym etacie (w warunkach chronionych). Pani kierownik od razu jednak zaznaczyła, że "w tym sklepie wykonuje się wszystko: od prac porządkowych, przez wykładanie towaru, do obsługi kasy fiskalnej i klienta". W markecie brakuje personelu, więc na polecenie kierownika układałam najlżejszy towar, od czasu do czasu ścierałam podłogi na zapleczu oraz sprzątałam WC dla pracowników. To wszystko podczas 8-godzinnego dnia pracy.

Kolejnym aspektem są warunki, w jakich każda kasjerka musiała przeliczać swój utarg. - Pomieszczenia biurowe w rzeczywistości jest pomieszczeniem biurowo-magazynowym. Liczyłyśmy pieniądze na biurku, na którym leżał też towar. Gdy miałam iść na przerwę, następna kasjerka zamieniała się ze mną miejscem i zaczynała obsługiwać klientów. Nie było żadnego oficjalnego zamknięcia i przejęcia kasy. Na koniec zmiany okazywało się, że jest manko i ekspedientki muszą je pokryć. Tyle, że jaką mam pewność, że ono zostało zrobione przeze mnie? Równie dobrze zmienniczka mogła odpowiadać za nieprawidłowy stan kasy.

Niepełnosprawna kasjerka zarabiała dziennie około 80 złotych na rękę. - Prawie codziennie miałam manko do zapłaty. To nie były duże kwoty, po parę złotych. Ostatniego dnia kazali mi jednak dopłacić aż 70.

Wtedy nie wytrzymała. Rzuciła papierami.

Inspekcja wkroczy

O sprawie powiadomiliśmy bydgoski oddział inspekcji pracy. Bydgoszczanka szykuje do niej pismo. - Po jego otrzymaniu i analizie, przeprowadzimy kontrolę w sklepie, o którym mowa - wyjaśnia Waldemar Adametz, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy. - Sprawdzimy, czy potwierdzą się zarzuty, stawiane przez kobietę.

Do sprawy więc wrócimy.

Jeżeli pracowali Państwo w handlu i mają podobne złe doświadczenia, prosimy o maile: katarzyna.piojda@pomorska.pl. Gwarantujemy anonimowość.

Agro Pomorska odcinek 58

Wideo

Materiał oryginalny: - Miałam być kasjerką w markecie, a robiłam wszystko, łącznie z myciem podłóg i ubikacji - mówi niepełnosprawna 30-latka - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A to pewnie o Mile chodzi , gdzies czytałam artykuł.

K
Kasia
2019-05-08T07:22:42 02:00, Gość:

ja byłam kasjerką 5 lat, praca dno kierownictwo dno, przez 5 lat depresja teraz zarabiam przed komputerem z domu dochody rózne od 5 do 12 tysiecy miesiecznie dzieki stronie http://forom.pl

2019-05-08T07:30:01 02:00, Gość:

A może to ty byłaś do niczego ,że teraz pracujesz w domu? Może do ludzi otoczenia się nie nadajesz?

2019-05-08T10:43:53 02:00, Art38:

Tak może coś nie tak z twoją osobowoscia

....myślę że o społeczną osobowość, szczerość i życzliwość w pracy w dużej grupie ludzi baaaardzo teraz trudno, wszyscy są indywidualistami, walczącym o choćby skrawek władzy i wiedzy.

Opisana sytuacja nie jest wyjątkiem...niestety

P
Polka
2019-05-08T07:54:55 02:00, Gość:

Istota sprawy ,,Jestem po pedagogice, ale w zawodzie trudno zdobyć etat''. Jeżeli nauczycielom tak źle, to dlaczego nie ma pracy w tym zawodzie? Jeżeli nauczycielom tak źle, to niech idą gdzieś indziej pracować, na ich miejsce są tysiące chętnych.

Ogłoszenia o wolnych etatach dla nauczycieli są najczęściej pisane pro forma.I tak wiadomo kto zostanie przyjęty...Nauczyciele płaczą ale nie rezygnują z pracy.W Bydgoszczy tak jest.

G
Gość

podać nazwę sklepu,gdzie inspekcja pracy? koprty ku..a wzięła i jest ok?

...

Bo ludzie dają się okradać. BRAKUJE RĄK DO PRACY! Za 80zł dziennie pracować w niewolniczej firmie? Ludzie! Rzucać pracę i do nastepnej, jakby każdy tak zrobił, to w końcu kierownika - wariata zwolnią bo nie będzie miał kto towaru rozkładać, albo zamkną cały sklep.

m
macica

Chciał Pan Proletariusz z Panem Chłopem i Panem Intelektualistą solidarnej Polski ? Strajkował, sabotował, destabilizował, sprzedawał państwowe tajemnice kapitalistom a wcześniej zaraz po wojnie z karabinem latał po kraju i palił gwałcił zabijał obywateli którym nie odpowiadał poprzedni porzadek i harówka na kułaków, fabrykantów i "szlachtę". To teraz ma zamki , pałace , wille. I solidarnie na nie pracuje by ich właściciele mogli się bawić, lulki palić i pić wódę litr za milion. Podobno kobiety łagodzą obyczaje co widać po wszystkich firmach bo to dla nich zarezerwowane są menedżerskie stanowiska. Aż dziw że Botoks nie trafił na półki za sprawą feministycznego światopoglądu umocowanego prawnie konwencjami gdzie nie można nic złego o kobiecie bo to godzi w jej wizerunek.

u
ukiyjuhygt

Takich smaczków na pęczki w całej polsce. Łamanie prawa we firmach to norma. Nie ma co się cackać, pisać pisma i żądać odszkodowania przez sądy. patologię trzeba wyplemić.

G
Gość

Istota sprawy ,,Jestem po pedagogice, ale w zawodzie trudno zdobyć etat''. Jeżeli nauczycielom tak źle, to dlaczego nie ma pracy w tym zawodzie? Jeżeli nauczycielom tak źle, to niech idą gdzieś indziej pracować, na ich miejsce są tysiące chętnych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3