18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

ME w Barcelonie: Polacy mocni w konkurencjach siłowych

Wojciech Koerber
Udostępnij:
Siedem medali wywalczyli Polacy podczas poprzednich mistrzostw Europy w Goeteborgu (2006), choć żadnego złotego. Teraz liczymy głównie na jakość. Choć na ilość... również.

Jeden z trzech brązowych krążków zdobyła przed czterema laty śp. Kamila Skolimowska. Dziś w jej rękawiczce rzuca młotem rekordzistka i mistrzyni świata Anita Włodarczyk. Narzekała ostatnio na bóle pleców, ale nas to nie zraża, by upatrywać w niej faworytki konkursu. Tym razem w ogóle liczymy na konkurencje techniczne i siłowe. A siła, czego uczyli nas na fizyce, to masa razy przyspieszenie. I masę, i przyspieszenie ma m.in. Piotr Małachowski, bodaj najdynamiczniejszy i najbardziej spektakularny w kole dyskobol świata. Do tej pory był tym drugim. Czas na złoto.

Przypomnijmy, że w jego konkurencji mistrzostwa Europy to nic innego jak mistrzostwa świata. Wszyscy najlepsi są bowiem z kontynentu. Co innego w kuli, gdzie Tomaszowi Majewskiemu nie będą bruździli Amerykanie Christian Cantwell i Reese Hoffa oraz Kanadyjczyk Dylan Armstrong.

Anita Włodarczyk narzekała na bóle pleców, ale i tak jest faworytką ME w lekkoatletyce

Mamy też w kadrze szybkobiegaczy. Po pierwsze - Artur Noga, mistrz świata juniorów z Pekinu (2006) na 110 m ppł. Dwa lata później, w tym samym mieście, został piątym zawodnikiem igrzysk olimpijskich. A był to dopiero jego 12. bieg w karierze na wysokich płotkach. Czemu teraz ma szansę na złoto? Już wówczas 20-latka wyprzedzili tylko Kubańczyk Dayron Robles, Amerykanie David Payne i David Oliver oraz czarnoskóry Francuz, a więc jedyny Europejczyk, Ladji Doucoure. Ostatni tak spektakularny olimpijski bieg Polaka miał miejsce w 2000 roku w Sydney, gdzie w finale 400 m jedynym białym był Robert Maćkowiak. I skończył jako piąty. Na początku lipca w Eugene uzyskał Noga 13,29 - do rekordu Polski Artura Kohutka (1997) zabrakło 0,02. Wszelako ważniejszy jest fakt, iż w tym roku z Europejczyków szybciej przeleciał się jedynie Czech Petr Svoboda (13,27). Trzy lata temu w Hengelo podopieczny Andrzeja Radiuka był jeszcze mistrzem Europy juniorów. Czas kraść złoto na wysokich płotkach.

Kiedy Noga sięgał w Pekinie po złoto IMŚJ, Marcin Lewandowski kończył bieg na 800 m tuż za podium. Czarnoskórym biegaczom po piętach deptał już od dawna, lecz zawziął się, by zacząć pokazywać im plecy. Zimą poleciał więc z bratem (trenerem) do Kenii, trenując wśród tubylców. Dziś to kandydat do złota w Barcelonie, co potwierdzają liczby. Jego czas (1:44.65) jest w tym roku najlepszy w Europie. A dodajmy, że z powodu zapalenia ścięgna Achillesa zabraknie tam mistrza olimpijskiego z Aten Jurija Borzakowskiego.

I w naszej kadrze są też, niestety, ubytki. Już wcześniej zakończenie sezonu ogłosiła Monika Pyrek, wicemistrzyni z Goeteborga. 30-latka marzy o dziecku, lecz - jak zapewnia - urodzi dopiero na emeryturze. Póki co, chce wylizać rany i z czystą kartą rozpocząć nowy sezon. Cel - Londyn. A po nim urlop macierzyński. W ostatnich dniach z występu zrezygnowała za to Anna Rogowska. Znów odezwał się uraz nogi. Zupełnie jak u Anny Jesień, która 8 lat temu w Monachium zdobyła brąz ME na 400 m ppł. Tym razem na swoim koronnym dystansie nie wystąpi. Boli, gdy atakuje płotki. Dlatego pomoże tylko koleżankom w sztafecie 4x400 m. Od dawna boli też Marka Plawgę, który swoje śródstopie i staw skokowy pokazywał już połowie lekarzy na Starym Kontynencie. Ostatnio osteofity usuwał mu Fin Sakari Orava, który wcześniej zakładał karty pacjenta m.in. Siergiejowi Bubce i Davidowi Beckhamowi. Oj, sypią się i kruszą coś te nasze gwiazdy.

Gdy mowa o nieobecnych, nie sposób pominąć Jeleny Isinbajewej. W kwietniu caryca tyczki poinformowała, że jest zmęczona i w tym sezonie nie będzie podskakiwać. Tak ją zirytowała czwarta lokata na marcowych HMŚ w Dausze. Ostatnio zdradziła, że wróci na początku przyszłego roku, a teraz smakuje normalnego życia i... już się nudzi. Ona też chce błyszczeć w Londynie.

Pełne portki, i pustki na liście medalowych szans, mają Szwedzi. Złowieszczą już pierwsze ME od 44 lat, na których nie zdobędą medalu. Ich gwiazdy również nadają się do remontu. Z powodu urazów złota z Goeteborga nie będą bronić Susanna Kallur (100 m ppł.) oraz trójskoczek Christian Olsson. Z kolei Karolina Kluft, trzykrotna mistrzyni świata i dwukrotna mistrzyni Europy (Monachium 2002, Goeteborg 2006) nie uzyskała minimum w siedmioboju i poskacze tylko w dal, dzięki dzikiej karcie.

Wreszcie Linus Thornblad nie daje sobie szans w rywalizacji z rosyjskimi skoczkami wzwyż. Najlepszy tegoroczny wynik należy do Iwana Uchowa (2,34 na Diamentowej Lidze w Monako), który rzeczywiście potrafi wyskoczyć. Również na kilka głębszych. Dwa lata temu stał się gwiazdą internetu, po tym jak próbował skakać w Lozannie, na oczach tysięcy ludzi, kompletnie pijany. Wtedy fruwał pod poprzeczką, ale później już głównie nad.

Inną ciekawostką przyrodniczą jest słynna Marlene Ottey. 10 maja urodzona na Jamajce sprinterka obchodziła 50. urodziny, a teraz została zgłoszona do słoweńskiej sztafety 4x100 m. I nie za (wciąż) piękne oczy. Miesiąc temu w Mariborze zdobyła wicemistrzostwo kraju na setkę, a uzyskany czas (11,84 s) poprawiła kilkanaście dni temu (11,67). Dodajmy, że swój pierwszy olimpijski krążek zdobyła Ottey w 1980 roku w Moskwie (brąz na 200 m). Jej bicie rekordów w Barcelonie już nie grozi. Ale innym, oczywiście, tak. Organizatorzy zapewniają, że tamtejsza bieżnia jest jedną z najszybszych na świecie.
Dolnoślązacy w kadrze
Kobiety
200 m: Weronika Wedler (AZS AWF Wrocław);
dysk: Joanna Wiśniewska (LKS Polkowice), Wioletta Potępa (WKS Śląsk Wrocław);
1500 m: Sylwia Ejdys (WKS Śląsk Wrocław);
4x100 m: Daria Korczyńska (WKS Śląsk Wrocław); Ewelina Ptak (WKS Śląsk Wrocław); Weronika Wedler (AZS AWF Wrocław)
Mężczyźni
400 m: Piotr Klimczak (WKS Śląsk Wrocław), Marcin Marciniszyn (WKS Śląsk Wrocław);
1500 m: Mateusz Demczyszak (WKS Śląsk Wrocław);
dysk: Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław);
4x400 m: Daniel Dąbrowski (WKS Śląsk Wrocław); Rafał Omelko (AZS AWF Wrocław); Piotr Klimczak (WKS Śląsk Wrocław); Marcin Marciniszyn (WKS Śląsk Wrocław)

Nasi kandydaci do medali
Anita Włodarczyk (rzut młotem)
Jeśli nie ona, to kto? Mistrzyni świata poprawiła w tym roku własny rekord świata. Rzuciła 6 czerwca w Bydgoszczy 78,3 m. Rosjanka Łysenko i Niemka Heidler też rzucają daleko. Padnie rekord świata? Może.
Piotr Małachowski (rzut dyskiem)
W ostatnim mityngu Diamentowej Ligi w Monako był trzeci. Przed nim byli Estończyk Kanter i Węgier Kovago. Wicemistrz świata z Berlina jest jednak w stanie ograć ich w Barcelonie. Do walki włączy się też Niemiec Harting.
Marcin Lewandowski (bieg na 800 m)
W mityngach Diamentowej Ligi pokazał już, że może walczyć na 800 m nawet z biegaczami z Afryki. Z Europejczyków ma w tej chwili najlepszy wynik - 1.44.30. Są tacy, którzy widzą go w roli mistrza.
Tomasz Majewski (pchnięcie kulą)
Nasz mistrz olimpijski zapowiada, że jedzie walczyć o złoto, ale go nie obiecuje. Medalu jest jednak pewien.
Artur Noga (110 m przez płotki)
Prezes związku stawia go w roli kandydata do złotego medalu. Z Europejczyków lepszy wynik od Nogi ma w tym sezonie tylko Czech Svoboda.
Adam Kszczot (800 m)
Startuje znacznie rzadziej niż Lewandowski, ale także jest ponoć w świetnej formie.
Program ME na wtorek
godz. 8.05 chód 20 km M (FINAŁ): Rafał Augustyn (Sokół Mielec), Jakub Jelonek (AZS AWF Kraków), Dawid Tomała (AZS AWF Katowice)

godz. 9.30 młot M (eliminacje): Wojciech Kondratowicz (Skra Warszawa), Szymon Ziółkowski (AZS Poznań)

godz. 10.30 kula K (eliminacje)

godz. 10.40 400 m M (eliminacje): Piotr Klimczak (Śląsk Wrocław), Kacper Kozłowski (AZS UWM Olsztyn), Marcin Marciniszyn (Śląsk Wrocław)

godz. 11.30 800 m K (eliminacje): Angelika Cichocka (Talex Borzytuchom)

godz. 12.15 1500 m M (eliminacje): Mateusz Demczyszak (Śląsk Wrocław)

godz. 12.30 w dal K (eliminacje): Anna Jagaciak (Juvenia Puszczykowo)
godz. 12.45 i 13.55 dysk K (eliminacje): Żaneta Glanc (AZS Poznań), Wioletta Potępa (Śląsk Wrocław), Joanna Wiśniewska (LKS Polkowice)

godz. 19.05 i 20.30 oszczep K (eliminacje)

godz. 19.10 wzwyż M (eliminacje): Sylwester Bednarek (RKS Łódź), Konrad Owczarek (AZS Politechnika Opolska), Wojciech Theiner (AZS AWF Katowice)

godz. 19.15 100 m M (eliminacje): Paweł Stempel (AZS AWF Biała Podlaska)

godz. 19.35 kula K (FINAŁ)

godz. 20.10 400 m K (eliminacje)
godz. 20.20 trójskok M (el.)

godz. 21.05 10 000 m (FINAŁ), Marcin Chabowski (Flota Gdynia)

Transmisje w TVP Sport oraz Eurosporcie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
dewsky
Szwedzi mają pełne portki a szybciej przeleciał się jedynie Czech.
Oj, panie "dziennikarz"...
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie