Legnicka wieża gazowa ma służyć ludziom kultury

Tomasz Woźniak
Philip Healy jest zachwycony dawną legnicką wieżą gazową
Philip Healy jest zachwycony dawną legnicką wieżą gazową fot. piotr krzyżanowski
Udostępnij:
Philip Healy, nowy właściciel legnickiej wieży gazowej, chce, by to miejsce służyło ludziom kultury. Wymarzył sobie legnicką wersję warszawskiej Fabryki Trzciny, centrum kulturalnego w fabrycznych murach. Wieża to nie tylko strzelista budowla, ale również dwie ogromne i wysokie hale.

Można tu obejrzeć teraz wystawę fotograficzną Czesława Pietraszki, przygotowaną przez muzeum.
- Chciałbym przede wszystkim podziękować dyrektorowi muzeum za zorganizowanie w naszych murach pierwszej wystawy - mówi właściciel wieży. - Mam nadzieję, że to dobry początek tworzenia tu miejsca spotkań ludzi kultury. Jest tu wiele grup artystycznych, jak Ocelot, Bessali, Avatar, które chętnie bym zobaczył w tych murach.

Irlandczyk w Polsce mieszka z żoną od ośmiu lat. W rodzinnym kraju prowadził pub.
Na razie wieża wymaga remontu i Healy stara się o wpisanie jej do rejestru zabytków. To zagwarantuje przede wszystkim możliwość ubiegania się o dotację na remont. Chce koniecznie zachować charakter budowli.

- Propozycji wynajmu miałem już wiele, ale wszyscy chcieli ją całkowicie przebudowywać, a mnie zależy na zachowaniu unikatowego charakteru tego miejsca - dodaje Healy. Chciałby, żeby wystawiano tu sztuki teatralne, urządzano koncerty, wystawy i pokazy mody.

Jakich kulturalnych atrakcji brakuje w Legnicy i co można zorganizować w wieży? Komentuj!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie