Koszykówka. W sobotę Śląsk gra z Rosą. Musi wygrać, a najlepiej wysoko, czyli różnicą 19 punktów

PK
Miejmy nadzieję, że wrocławianie (na zdj. Jakub Parzeński) nie będą potrzebować modłów, żeby wygrać w sobotę z Rosą Radom
Miejmy nadzieję, że wrocławianie (na zdj. Jakub Parzeński) nie będą potrzebować modłów, żeby wygrać w sobotę z Rosą Radom Tomasz Hołod
Udostępnij:
Najważniejszy mecz sezonu, starcie na sportowe wyniszczenie - tak Śląsk Wrocław zaprasza kibiców na sobotnie (g. 19) spotkanie z Rosą Radom.

Rosa Radom? Cóż - historia, dorobek, ale i aktualny skład tej drużyny na kolana nas nie powalają. Może zbyt często sięgamy pamięcią wstecz, ale niegdyś meczami sezonu były boje o złote medale z Anwilem Włocławek, a na sportowe wyniszczenie wrocławianie szli, mierząc się z Panathinaikosem Ateny czy Maccabi Tel-Awiw.

No, ale nie narzekamy - tylko o dobór odpowiednich słów nam chodzi. Co więcej, nam też zależy, żeby do Orbity przyszło jak najwięcej kibiców. Niech starcie z Rosą będzie meczem sezonu, ale tylko do soboty. Ewentualne zwycięstwo przybliży wrocławian do górnej szóstki. Tam, a także później - w play-offach - będziemy czekać na kolejne "mecze sezonu".

Magiczna "szóstka", o którą tak zaciekle walczy kilka zespołów, to wielki handicap przed dalszymi zmaganiami. Bycie nad kreską daje automatyczny awans do play-offów i mecze w drugiej rundzie z najlepszymi drużynami. A to niesie za sobą wymierne korzyście marketingowe. Logiczne przecież, że więcej kibiców przyjdzie zobaczyć Stelmet Zielona Góra i Trefla Sopot niż Kotwicę Kołobrzg czy Polpharmę Starogard Gdański.

By zdać sobie sprawę, jak ciężko będzie osiągnać ten cel, wystarczy spojrzeć w tabelę. Między czwartym Anwilem, a ósmym Śląskiem tylko dwa dwa punkty różnicy. Między nimi, z taką samą liczną punktów, co WKS, Rosa. Problem w tym, że w Radomiu przegraliśmy aż 65:83. Ale nie skreślajmy Śląska. Jeśli wszystko zatrybi odpowiednio, to i zwycięstwo, i odrobienie strat z Radomia nie będzie żadnym problemem.

Jest wielce prawdopodobne, że do składu Śląska wróci Paul Miller. Przypomnijmy, że tydzień temu, na rozgrzewce przed meczem z Czarnymi, Amerykanin doznał urazu. Oficjalnie mówi się, że decyzja o jego grze z Rosą zapadnie tuż przed meczem, ale wydaje nam się, że to taka świeca dymna.

Kilka dni przerwy w treningach miał również Michał Gabiński, który w Słupsku skręcił kolano i walczył o to, by pozbyć się przykrej opuchlizny. W środę zatrucie pokarmowe wykluczyło z treningów Domi-nique'a Johnsona, z tego samego powodu zajęcia opuścić musiał także trener Jerzy Chu-deusz. Jak by tego było mało, na problem ze stopą narzekał Danny Gibson. Ale - jak to mówią - co cię nie zabije, to podwójnie cię wzmocni.

- Nie boimy się rewanżu. Jesteśmy drużyną, która oczywiście ma szanse wygrać z Rosą. Musimy na pewno zagrać lepiej niż w Słupsku - zapowiada rzucający Śląska Paweł Kikowski.

W Radomiu też są pewni swego. - Myślę, że prezentujemy się coraz lepiej. Czuć w zespole chemię, a ostatnie mecze dobrze to
pokazały - stwierdził środkowy Rosy Kirk Archibeque.

Trener Rosy nieco tonuje emocje przed wizytą we Wrocławiu. - Dla nas jest to kolejny bardzo ważny mecz, ale czy najważniejszy, szczerze wątpię. Gdyby to był mecz ostatniej kolejki, dający jednej z drużyn awans do górnej szóstki, można by tak go nazwać. No bo coż to by było, gdybyśmy po zwycięstwie we Wrocławiu przegrali pięć kolejnych spotkań - stwierdził Wojciech Kamiński, cytowany przez oficjalną stronę inter-netową klubu.

Tymczasem PGE Turów Zgorzelec swoją robotę wykonał już w czwartek. Czarno-zieloni pokonali przed własną publicznością Kotwicę Kołobrzeg 84:71. W niedzielę czeka ich wyjazdowy pojedynek w lidze VTB z BK Donieck.

Na koniec dodajmy, że J.P. Prince, skrzydłowy PGE Turowa, został wybrany najlepszym zawodnikiem stycznia w Tauron Basket Lidze.

Tauron Basket Liga, mecze 17. kolejki
Czwartek:
PGE Turów - Kotwica 84:71. Sobota: Polpharma - Trefl (godz. 17), AZS - Jezioro (18), Asseco - Czarni (18), Śląsk - Rosa (19). Niedziela: Anwil - Stelmet (20).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie