Irena Strasburger nie żyje. Żona Karola Strasburgera miała problemy ze zdrowiem

Redakcja
Zmarła Irena Strasburger - żona Karola Strasburgera
Zmarła Irena Strasburger - żona Karola Strasburgera Paweł Relikowski/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Irena Strasburger - żona Karola Strasburgera, zmarła w nocy z 9 na 10 grudnia. Czwarta żona gospodarza teleturnieju Familiada miała kłopoty ze zdrowiem.

"Karol Strasburger musi zmierzyć się z rodzinnym dramatem. W nocy w szpitalu zmarła jego ukochana żona – Irena Strasburger" - poinformował w środę Fakt.

Irena Strasburger pochodziła z zamożnego domu - jej ojciec był właścicielem sieci pralni na Śląsku. Skończyła hotelarstwo i turystykę w Katowicach, studiowała też w Krakowie - ekonomię.

Irena i Karol Strasburgerowie znali się od 30 lat. Poznali się na wyścigach samochodowych w Sopocie. Irena Strasburger miała wówczas męża Andrzeja. Karol Strasburger był po trzech nieudanych małżeństwach.

- Irenę poznałem jakieś 30 lat temu na wyścigach samochodowych, gdzie przyszliśmy jako kibice. Były podchody. W związku z tym, że byliśmy już w związkach, to nie było to łatwe. Ukradkowe spotkania, telefony - mówił w rozmowie z Super Expresem Karol Strasburger i wyjaśniał, że zainteresował się Ireną, bo fascynowała go jej osobowość. - No i powstał związek, który jest zbudowany na dorosłości uczucia, wspólnych zainteresowaniach, potrzebach. Uprawiamy wspólnie sporty, jeździmy na nartach, dużo na kempingi" - mówił o żonie w rozmowie z "Super Expressem" Karol Strasburger.

Irena Strasburger trafiła do szpitala pod koniec listopada w związku z nagłym pogorszeniem się zdrowia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jak Boryna
Pochowa i piątą....
-Jagoda-
Mój Boże!!! Mnie też jest żal Pana Karola,ale co Pani biedna ma powiedzieć tyle nieszczęścia naraz! Wiem,że moje słowa niczego nie zmienią, lecz może chociaż trochę ukoją ból.Ja niespełna trzy miesiące temu też straciłam bardzo bliską mi osobę i do tej pory nie mogę w to uwierzyć i się pozbierać,przez kilka miesięcy patrzyłam jak mój brat się męczy i byłam bezradna bo już nic nie można było zrobić,a było jeszcze przed Nim całe życie....:( Kochana bardzo Pani współczuję i proszę się nie poddawać!!! życzę zdrowia i dużo siły!!! Pozdrawiam!!!
e
ela
Jestem nikim w porównaniu z Panem Karolem. Cierpię tak samo. W lipcu zmarł tata, a przedtem w czerwcu i potem jeszcze do września czterech bliskich z rodziny. Siostra od dwóch lat jest paliatywnie leczona chemią. Prawie zawsze wiozę ją i odbieram. Jej lekarz jest cudny ( wiem, że cudowny). Wczoraj powiedział : będziemy walczyć. Ja też jestem chora. Nie mam komu powiedzieć
M
Mia
Pani Irena była piękna kobietą. Super się ubierała. Byli sobie bardzo bliscy. Szkoda.
ż
żal mi...
z tymi gołąbkami. Nastrojowe.
M
Marta
b/k
ż
żyła
DO SUCHARA_Idż do rydzyka po rozum,a nie takie bzdety wypisywać
S
Suchar
Związek zbudowany na dorosłości uczucia??? Raczej na zdradzie i niedojrzałości.
Dodaj ogłoszenie