Groźny wypadek w centrum Wrocławia. Są poszkodowani

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Karambol z udziałem czterech aut na skrzyżowaniu ulic Rydygiera i Henryka Brodatego we Wrocławiu. Jarosław Jakubczak/Gazeta Wrocławska
Wypadek na skrzyżowaniu ulic Rydygiera i Henryka Brodatego. Na miejscu jest już pomoc medyczna, policja i straż pożarna.

Około 13.30 na skrzyżowaniu Rydygiera i Henryka Brodatego doszło do karambolu z udziałem czterech samochodów osobowych - powiedział nam sierżant sztabowy Krzysztof Marcjan z wrocławskiej Komendy Miejskiej Policji. Na miejsce wezwano pogotowie, które odwiozło jednego z kierowców do szpitala. Z relacji policjantów wynika, że do wypadku doszło po wymuszeniu przez jednego z kierowców pierwszeństwa na skrzyżowaniu. Auta, które się zderzyły, uszkodziły dwa zaparkowane przy jezdni samochody.

W tej chwili policjanci ustalają, z czyjej winy doszło do tego zdarzenia. Skrzyżowanie zostało już odblokowane.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
13 maja, 15:46, Mieszkaniec:

Chciałem zauważyć że tam jest ograniczenie do 30.Jest tam też żłobek.Jednak kierowcy jada tam często ile wlezie.Mysle iż na H Brodatego powinny być zamontowane progi zwalniające.Nie poruszam już nawet tematu zastawionych chodników na np Rydygiera,Paulinskiej itp łącznie z parkowaniem na pasach i skrzyżowaniach.Policja i Straz Miejska śpi!!! Dlatego jestem zwolennikiem strefy płatnego parkowania na Ołbinie

Przecież to jest Nadodrze

G
Gość

następne pseudo taxi

G
Gość

Kierowcy w tym mieście to typowe [wulgaryzm] ;)

G
Gość
13 maja, 15:46, Mieszkaniec:

Chciałem zauważyć że tam jest ograniczenie do 30.Jest tam też żłobek.Jednak kierowcy jada tam często ile wlezie.Mysle iż na H Brodatego powinny być zamontowane progi zwalniające.Nie poruszam już nawet tematu zastawionych chodników na np Rydygiera,Paulinskiej itp łącznie z parkowaniem na pasach i skrzyżowaniach.Policja i Straz Miejska śpi!!! Dlatego jestem zwolennikiem strefy płatnego parkowania na Ołbinie

A ja zwolennikiem zabronienia posiadania samochodu przez rowerzystów.

G
Gość
13 maja, 15:46, Mieszkaniec:

Chciałem zauważyć że tam jest ograniczenie do 30.Jest tam też żłobek.Jednak kierowcy jada tam często ile wlezie.Mysle iż na H Brodatego powinny być zamontowane progi zwalniające.Nie poruszam już nawet tematu zastawionych chodników na np Rydygiera,Paulinskiej itp łącznie z parkowaniem na pasach i skrzyżowaniach.Policja i Straz Miejska śpi!!! Dlatego jestem zwolennikiem strefy płatnego parkowania na Ołbinie

Po co progi? Zdjąć nawierzchnię i posadzić kwiatki.

D
Darek

Rozumiem iż kierowca Volkswagena stojącego niezgodnie z przepisami otrzymał również mandat?

M
Mieszkaniec

Chciałem zauważyć że tam jest ograniczenie do 30.Jest tam też żłobek.Jednak kierowcy jada tam często ile wlezie.Mysle iż na H Brodatego powinny być zamontowane progi zwalniające.Nie poruszam już nawet tematu zastawionych chodników na np Rydygiera,Paulinskiej itp łącznie z parkowaniem na pasach i skrzyżowaniach.Policja i Straz Miejska śpi!!! Dlatego jestem zwolennikiem strefy płatnego parkowania na Ołbinie

C
Cynik

Tamto skrzyżowanie to jedno z najgorzej zaprojektowanych skrzyżowań w mieście. Osoba odpowiedzialna za organizację ruchu w tym miejscu powinna stanąć przed sądem. Jest prosta droga (Brodatego) i niewidoczna w zasadzie boczna uliczka zaraz za Żabką i przed Drink Halą (Rydygiera). Niby jest znak, że skrzyżowanie jest równorzędne ale słabo widoczny, sama widoczność też w zasadzie zerowa (nie widać nic ani w jedną, ani w drugą stronę). W efekcie auta jadą Brodatego od Pomorskiej i wpadają na te wyjeżdżające z Rydygiera. Ostre hamowania zdarzają się tam po prostu co chwilę. Ja sam tam nie zliczę, ile razy musiałem awaryjnie hamować wyjeżdżając z Rydygiera, bo jakiś debil jechał prosto, więc pierwszeństwo go nie interesuje.

Rozwiązaniem byłoby umieszczenie lustra i znaku STOP na Brodatego, a jeszcze lepiej jakiejś hopki wymagającej na autach jadących Brodatego zwolnienie przed tą krzyżówką.

Niestety rozwiązanie ruchu jest typowo po urzędniczemu - "przecież postawiliśmy znak". A to, że ten znak g*wno daje, to już urzędasów nie obchodzi. Przecież jest znak, wszystko zgodnie z przepisami, a to że nieskutecznie, to co ich to?

a
afdfVS

pewnie wina złotówy

Dodaj ogłoszenie