Gimnazjalistki coraz częściej zostają matkami

Paweł Gołębiowski, współpraca: Małgorzata MoczulskaZaktualizowano 
- Kiedyś uczennica, mająca zostać matką, to była sensacja i skandal. Czasy się jednak zmieniały. I to bardzo. Obecnie wcale nierzadko rodzą u nas 14-15-letnie dziewczęta - przyznaje Iwona Michańcio, naczelna pielęgniarka w szpitalu ginekologiczno-położniczym im. E. Biernackiego w Wałbrzychu. - Zdarzają się też 17-latki rodzące swoje kolejne już dziecko - dodaje pielęgniarka.

Mimo to fakt, że aż cztery uczennice Gimnazjum nr 1 w Boguszowie-Gorcach zaszły w ciążę, wywołał poruszenie. Jedna z przyszłych matek ma dopiero 14 lat, chodzi do I klasy, a jej partner jest o 5 lat starszy. Druga, 15-latka, urodziła dziecko kilka dni temu. Dwie kolejne ciężarne mają po 16 lat.

Nauczyciele starają się im pomagać. - Każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie - mówi Agnieszka Sosialuk, pedagog w boguszowskim gimnazjum. - Dziewczęta próbują po prostu zrealizować potrzebę akceptacji, miłości, której zabrakło im chyba w domu. Najmłodsza tłumaczyła na przykład, że współżycie to była spontaniczna decyzja i nie przypuszczała, iż od razu zajdzie w ciążę - opowiada pani pedagog.

Jej zdaniem, dziewczyny są niedojrzałe. Niby wiedzą, jak się zabezpieczać, a jednak nie jest tak do końca. Gimnazjalistki nie ukrywają ciąży przed rówieśnikami. Wręcz przeciwnie, traktują ją raczej jako powód do dumy. - Później jednak przychodzi refleksja i potrzebują pomocy - wyjaśnia pani pedagog. Odwiedza uczennice w domu, bo dwie z nich mają indywidualny tok nauczania. Rozmawia z nimi. Jest przekonana, że olbrzymią winę za sytuację, w jakiej się znalazły, ponoszą rodzice. - Jeśli tolerują to, że czternastolatka ma dużo starszego partnera, wraca późno do domu, a czasami u niego nocuje, to nie powinni dziwić się, że jest w ciąży - podkreśla Agnieszka Sosialuk.

A tak właśnie często bywa. Dwa lata temu 14-latka z gminy Dzierżoniów była w ciąży z blisko 30-letnim mężczyzną. Rodzice wiedzieli , że ma dorosłego partnera, ale nie reagowali. Zdarza się też, że partnerami gimnazjalistek są ich koledzy ze szkoły. Dwa lata temu głośna była w Świdnicy sprawa 14-latki, która zaszła w ciążę z 15-latkiem. W efekcie chłopak wystraszył się odpowiedzialności, zerwał z dziewczyną, a dziecko wychowują dziadkowie.

Seksuolog Wiesław Ślósarz podkreśla, że niezbędne są rozmowy i edukacja. - Nie zgadzam się, że dzieci same się wszystkiego dowiedzą, bo nieraz spotykam się z pytaniami nastolatek, czy na przykład prawdą jest, że podczas pierwszego razu nie można zajść w ciążę - mówi Wiesław Ślósarz. - Dlatego apeluję: edukujmy i w domu, i w szkole.

Przysposobienie do życia w rodzinie wprowadzono jako przedmiot w piątej klasie szkoły podstawowej. Nauka ta kontynuowana jest w gimnazjum. Lekcje te jednak nie są obowiązkowe, zgodę na udział w nich dziecka musi wyrazić rodzic. A z tym jest różnie. Nie zawsze też rozmawia się na tych zajęciach np. o antykoncepcji.

- Prowadzę przysposobienie do życia w rodzinie w piątych i szóstych klasach szkoły podstawowej. I na tym etapie nauki nie ma ani słowa o seksualności - przyznaje Maria Pawlik, nauczycielka ze Świdnicy. - Sama też nie chciałabym rodzicom tego proponować, bo wielu z nich jest przekonanych, że lepiej, by dzieciom nie mówić o stosunku seksualnym czy metodach antykoncepcji. I nie mieści im się w głowie, że trzynastolatka może uprawiać seks.

Z przeprowadzonych rok temu badań CBOS-u na temat świadomości seksualnej młodzieży wyłania się smutny obraz.
Z badań tych wynika, że młodzi ludzie czerpią wiedzę nt. życia seksualnego i środków antykoncepcyjnych od kolegów (50 proc.), z internetu (40 proc.) i z czasopism młodzieżowych. Aż 51 proc. twierdzi, że wiedza na temat życia seksualnego, jaką obecnie uczeń otrzymuje w szkole, jest niewystarczająca. Młodzi uważają, że informacje te powinni im przekazywać głównie rodzice - 73 proc. Trzy czwarte badanych przyznało, że lekcje wychowania seksualnego powinny być obowiązkowe. Aż 79 proc. młodych respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że brak wiedzy nt. życia seksualnego i środków antykoncepcyjnych jest główną przyczyną przypadkowych ciąż nastolatek.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kobieta

No to zes doj*bal wyklad samo zlo itp, wiesz ile jest prawdziwych facetow na swiecie? Tyle samo co prawdziwych kobiet. Garsteczka. Nalezysz do tej gupy? Mowisz ze faceci sa lepsi bo kobiety to zlo. Otaczasz sie toksycznym spoleczenstwem i bez silnych podstaw i osobowosci bedziesz bardzo chlonol negatywne emocje i takie wlasnie beda ci sie formowac opinie. Szukasz kobiet w zlych miejscach. Cokolwiek sie nie zdazy-odrazu winic cala plec za to a nie indywidualne osoby. Blad. No ale.. Teraz sie wychowuje takie spoleczenstwo, bez glebszych zainteresowan, bez charakteru, bez kregoslupa, w dzieciach nie zaszczepia sie juz pasji, obowiazku, szacunku. I to dziala u dziewczyn i facetow. Wina? Hmm z tym gorzej, kazdy wini kogo chce, jedni komune, inni kosciol, a ja winie emocjonalne lenistwo rodzicow i probowanie zarobienia na smierc spoleczenstwa ktore w pogoni za kasa i utrzymaniem gdzies po drodze zapomnialo o tym co wazne.. Bo wazne zeby corcia komorke miala i telewozorek a synus samochodzik i zeby na 1 listopada futro bylo. I jak tu przyszle pokolenie ma brac przyklad skoro rodzice widza wszystko przez pryzmat pieniadza? Ganiasz za siksami z puderniczkami i miniowkami, znajdz sobie kobiete z kregoslupem i *jajami* ktora sama ma tez cos innego do zaoferowania oprocz wygladu. Jesli ty masz cos do zaoferowania (charakter-ktorego w twojej wypowiedi brak) i wiesz czego chcesz to w czym problem? Znajdziesz dziewczyne ktora chce tego samego i gotowe. Troche tu brzmisz jakby dopiero co cie puderniczka rzucila. Wes sie w garsc chlopie, albo zostan prawdziwym dobrym facetem ktory zna swoja wartosc, facetem z charakterem ktory wie czego chce dba o siebie swoja rodzine i wie dokad dazy w zyciu ( bo na to leca madre kobiety)albo wygraj w totka bo jak bedziesz tak jeczal to do konca zycia bedziesz samotnie w gniewie marszczyl freda.

a
a.

spudniczka? Chyba ktoś tutaj powinien założyć kozaczki i wrócić się do gimnazjum :)

s
spokoziom

tapeta, pasemka, kozaczki, spudniczka, leginsy, smartfon, tipsy, pierścionki,kurteczka do pempka, papieros,wulgarno-prostacki jezyk, czyli reasumując 80% dziewczynek gimnazjum :D

m
melka

Za moich czasów zajęcia z WDŻ wyglądały tak: w podstawówce były na ostatniej lekcji, kto chciał, to szedł, przeważnie służyły nam do rozwiązywania zadań domowych, tak by po powrocie do domu była już tylko laba. A jeśli, ktoś już chciał się skupić na temacie, to przeważnie były poruszane problemy przemocy, relacji w rodzinie itd.. w podstawówce nic nie słyszałam o seksie! Za to w gimnazjum.. temat seksu był poryszany, owszem. Ale Pani pedagog stresowała sie bardziej niż uczniowie, ciężko jej przechodziły przez gardło różne słowa.. chyba sama nie była za bardzo przygotowana do prowadzenia takich zajęć :) W rezultacie nikt na te lekcje nie chodził, żeby słuchać jąkającej sie i zawstydzonej kobiety.. a że była to ostatnia lekcja, to wszyscy woleli być szybciej w domu :). Po latach część pracuje, kończy studia, dopiero rodzi dzieci, zakłada rodzinę.. a dosłownie garsteczka urodziła zaraz po gimnazjum. I byly to osoby związane z dużo starszymi facetami, lub takie które miały za dużo luzu w domu i szlajały się po mieście w poszukiwaniu wrażeń :). Co do tych starszych facetów, to nie zgodze się, że rodzice udają, że nie widzą i to przez nich ich kochane córunie zachodzą w ciążę. Taki rodzic wcale nie musi wiedzieć, że ich córka spotyka się z kimkolwiek, a co do dopiero w dużo starszym mężczyzną. Dziewczyna wychodzi, niby to do koleżanki itd.. a wraca z brzuchem. A teraz przyczepmy się rodziców.. przyznać się ilu z was/nas zamiast przejść z nimi poważną, edukacyjną rozmowę słyszało "ŻEBYŚ TYLKO Z BRZUCHEM NIE WRÓCIŁA", "PAMIĘTAJ, ZE NIE CHCE BYĆ BABCIĄ/DZIADKIEM", eh.. i myslą, że właśnie nas wychowują..

a
alejaja

zamiaru podnoszenia wieku emerytalnego, przyrost społweczeństwa skutkuje!!!!

J
Juliusz_L

W podstawie jest też o tym czym są bakterie a czym wirusy, a ludzie i tak łykają antybiotyki (te których nie wzięli do końca przy okazji jakiejś choroby - zjawisko nagminne) jak mają grypę. Oznacza to tylko tyle, że system edukacji ponosi porażkę. To już wiemy od dawna. I to temat na głębszą dyskusję. Fakt jest faktem, że seksu w szkole jest więcej, coś z tym trzeba zrobić. Na pewno nie w wersji Nowickiej o rozdawaniu gumek i pigułek 13latkom...

w
wandzia

To zróbmy obowiązek urodzenia dziecka w 1 klasie gimnazjum. Potem wprowadzimy do planu lekcję żłobek. W liceum będzie lekcja "przedszkole". No i tym samym pozbędziemy się problemów ze starzejącym się społeczeństwem, odciążymy likwidowane żłobki i przedszkola i uratujemy służbę zdrowia.
Super.

w
w

ależ masz logikę, radzę poczytać co nieco o nauce kosciola i zobaczysz jak bardzo bladzisz

y
yogi

wcześniejsze macierzyństwo, więcej dzieci, wcześniej wejdzie w edukację i na rynek pracy aby ZUS się nie załamał stąd ta polityka seksualna lansowana prze państwo i media

D
Doucz się, Kaa

Kaa, po pierwsze jesteś wulgarna, a po drugie niedouczona.
To, że ktoś równie niedouczony napisał, że antykoncepcja jest zabójstwem, nie uprawnia cię do wyciągania kolejnych głupich wniosków. Zabicie rozwijającego się życia dotyczy stanu już po zapłodnieniu, gdy rozwija się nowy organizm, wyposażony przez swoich rodziców w pełny materiał genetyczny: w końcu ciążę przerywa się po to, by nie urodził się CZŁOWIEK? Wiesz chyba, że do tak rozumianego pozbawienia życia (czyli zabójstwa) dochodzi np. po zastosowaniu pigułki wczesnoporonnej (tzw. "dzień po") czy wkładki domacicznej (spiralki).
Znajdź JEDNO poważne źródło - artykuł, książkę - w którym znajdziesz potwierdzenie twoich bzdur, według których komórka jajowa lub plemnik są tożsame z człowiekiem.
Idąc twoją głupiutką logiką, obcięcie włosów i odcięcie ręki to to samo, bo pozbawiamy organizm jakiegoś fragmentu???
PS. Nauczanie Kościoła jest dla ludzi wierzących. Ciebie nikt nie zmusza. Odczep się więc, OK?

-

...więc piszesz nie na temat.
Ani ciebie, ani twojego narzeczonego ten temat nie dotyczy - chyba, że jesteś gimnazjalistką.

T
Toster

Uśmiercanie? Widać, ze katoliczka- to ciekawe, że zwykle katolicy to ludzie z nizin intelektualnych. Nie chodziło się na biologię, prawda? Pigułki antykoncepcyjne BLOKUJĄ OWULACJĘ- to ma być uśmiercanie?

Żeby nie było- osobiście nie popieram seksu wśród nastolatków. Douczam tylko katolkę po podstawówce,

-

Słusznie, nie wypieraj się i nie bądź obłudny, gadaj ze swoim dzieckiem konkretnie na temat seksualności, a będziesz miał 100% pewności, że dowie się tego, co wiedzieć powinno.
Nie oczekuj, że ktoś inny cię wyręczy.

Lekcje WDŻ powinni przekazywać swoim dzieciom rodzice i to ich trzeba edukować, by nie zwalali obowiązku na szkołę czy kościół.

-

Kiedyś kościół miał zdecydowanie większy wpływ na społeczeństwo, realny wpływ.
W każdej mniejszej społeczności (miasteczka, wioski, osiedla) najwięcej do powiedzenia miał ksiądz.
- Podajesz dane statystyczne... bo w tej chwili wpływ kościoła na społeczeństwo jest właśnie głównie statystyczny.
KK w Polsce stara się mieszać do wszystkiego i rzeczywiście odznacza swoją obecność (statystyczną) wszędzie.
Natomiast realnego wpływu na ludzi już od dawna nie ma takiego jaki miał, gdy nastolatek z brzuchami było jak na lekarstwo.

A lekcje religii są przez dzieci lekceważone od czasu przeniesienia ich z salek katechetycznych do szkół i w klasach licealnych już niewielu uczniów na nie uczęszcza. - A kiedyś było inaczej.

-

Kiedyś kościół miał zdecydowanie większy wpływ na społeczeństwo, realny wpływ.
W każdej mniejszej społeczności (miasteczka, wioski, osiedla) najwięcej do powiedzenia miał ksiądz.
- Podajesz dane statystyczne... bo w tej chwili wpływ kościoła na społeczeństwo jest właśnie głównie statystyczny.
KK w Polsce stara się mieszać do wszystkiego i rzeczywiście odznacza swoją obecność (statystyczną) wszędzie.
Natomiast realnego wpływu na ludzi już od dawna nie ma takiego jaki miał, gdy nastolatek z brzuchami było jak na lekarstwo.

A lekcje religii są przez dzieci lekceważone od czasu przeniesienia ich z salek katechetycznych do szkół i w klasach licealnych już niewielu uczniów na nie uczęszcza. - A kiedyś było inaczej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3