EIT+ dostało 40 milionów złotych na sieć biobanków

Błażej Organisty
Dr Łukasz Kozera
Dr Łukasz Kozera Materiały prasowe
Udostępnij:
Wcześniejsze diagnozy i ukierunkowane leczenie poprawią stan naszego zdrowia. EIT+ dostało na realizację tego planu 40 mln złotych.

Wrocławskie Centrum Badań EIT+ w zamrażarkach przechowuje próbki krwi, śliny czy moczu. Pobiera je od dobrowolnych dawców z Dolnego Śląska chorych na nadciśnienie, toczeń czy zapalenie stawów - po to, by prowadzić innowacyjne badania i realizować projekty naukowe, które w końcowym efekcie poprawią stan zdrowia ludzi.

Takie laboratorium nosi nazwę: biobank. Niestety, biobanki w Polsce na razie nie są połączone w jedną sieć, co uniemożliwia stworzenie jednolitej bazy gromadzącej informacje o naszym zdrowiu. To niebawem ma się zmienić, ponieważ EIT+ na początku lutego dostało od Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego 40 milionów złotych na utworzenie Ogólnopolskiej Sieci Biobanków.

Oprócz ośrodka z Wrocławia, który będzie Krajowym Ośrodkiem Wiodącym, do projektu włączy się jeszcze sześć innych, w tym wrocławski Uniwersytet Medyczny.

- W pełni funkcjonujący system doprowadzi do większej liczby badań i większej profilaktyki - tłumaczy dr Łukasz Kozera, kierownik Biobanku Wrocławskiego Centrum Badań EIT+. - Będziemy prowadzić coraz dokładniejsze badania, używając wyrafinowanych technik, takich jak biologia molekularna, aby profilować pacjentów. Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero przyszłość, perspektywa 10-15 lat - zaznacza.

Jak ma to wyglądać w praktyce? Jeżeli wiemy, że w naszej rodzinie ktoś był przewlekle chory, to będziemy mogli rozpocząć niezbędną profilaktykę znacznie wcześniej niż dziś. W biobanku naukowcy pobiorą próbkę materiału genetycznego, aby dowiedzieć się, jakie choroby grożą pacjentowi. Badania wykonają za darmo. Wyniki otrzymają lekarze rodzinni i specjaliści, którzy na ich podstawie dobiorą najskuteczniejsze leki.

- To jest właśnie profilowane leczenie - wyjaśnia dr Łukasz Kozera.

Wyjaśnijmy, że w laboratorium EIT+ nie przechowuje się jeszcze tkanek nowotworowych.

Dr Łukasz Kozera zauważa, że w międzynarodowym środowisku naukowym biobanki uznawane są od lat za ośrodki badawcze będące przyszłością medycyny. To pewne, że w przyszłości staną się częścią systemu ochrony zdrowia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

l
laiczek
To żart?
40 milionów na przechowalnię tkanek?
m
mieszkaniec
Byłby jakiś pożytek z tego przekrętu dupkiewicza
W
WWR
EIT znany jest jedynie z afer i marnotrawienie publicznych pieniędzy. Tego typu przedsięwzięcia to doskonały sposób na przewalenie pieniędzy.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie