Dwaj pijani na tandemie. Ale wyrok usłyszał tylko jeden

Rafał Święcki
fot. Patryk Ciechanowski Mirek
Udostępnij:
Nie lada problem miał do rozwiązania sąd w Lubaniu. Stanęło przed nim dwóch mężczyzn oskarżonych przez prokuraturę o jazdę po pijanemu tandemem. Ostatecznie sąd skazał tylko jednego z nich - tego, który siedział za kierownicą. Drugiego, który tylko pedałował i mógł używać ręcznego hamulca, uniewinnił. Prokuratura nie zgadza się z tym wyrokiem. Uważa, że dwaj pijani na tandemie, ponoszą taką samą odpowiedzialność.

Do zdarzenia doszło latem tego roku w Złotnikach Lubańskich. Dwaj robotnicy: 32-latek Adam B. z Zielonej Góry i 26-letni Krzysztof K. z Wrocławia, pracujący przy remoncie zamku Czocha, wypili sporo piwa i wódki. Gdy w ich krwi płynęło ponad 1,7 promila alkoholu, postanowili przejechać się na dwuosobowym, czterokołowym rowerze, który stał zaparkowany przy jednym z ośrodków wypoczynkowych. Wyjechali na drogę publiczną. Tam zatrzymał ich patrol policji.

- Obaj mężczyźni siłą swoich mięśni napędzali ten pojazd. Faktycznie tylko jeden z nich mógł nadawać kierunek jazdy. Drugi też pedałował i oświetlał telefonem komórkowym drogę. To dało podstawę do postawienia im zarzutu jazdy w stanie nietrzeźwości – mówi prokurator Violetta Niziołek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Sąd w Lubaniu doszedł jednak do wniosku, że odpowiedzialność może ponosić jedynie Adam B. - kierowca. Skazał go na 3 dni aresztu i półroczny zakaz jazdy rowerem.

- Prokuratura stoi na stanowisku, że prowadzenie pojazdu nie jest tożsame z kierowaniem pojazdem. W związku z tym wnieśliśmy apelację – dodaje prokurator Niziołek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ciekaw jestem finalu tej sprawy. Z pozoru blacha sprawa a skomplikowane uzasadnienie. Czy to dobre uzasadnienie i czy wyrok nie zostanie uchylony? Osobiscie nie bylbym tego taki pewien
m
mieszkaniec
Litości! Czy naprawdę sąd i prokuratura nie mają nic lepszego do roboty niż zajmowanie się jakimiś goścmi na rowerze? I co z tego że pijani? Zagrażali komuś czy co? Dać im po 100 mandatu i tyle.
o
opa!
Nijak, rowerzystów nie obowiązują żadne przepisy ani zdrowy rozsądek.
d
dzidek1960
Zgadza się, zmieniło się z przestępstwa na wykroczenie, które może zostać ukarane grzywną do 5000 zł, karą aresztu do 2 miesięcy lub zakazem jazdy rowerem do bodajże 2 lat. Sąd może wymierzyć dowolną z tych kar lub je łączyć. Nie można skazać na karę więzienia jak to miało wcześniej miejsce. Na karę więzienia można skazać za recydywę jeżeli wcześniej orzeczono zakaz jazdy rowerem i właśnie za złamanie sądowego zakazu można iść siedzieć a nie za jazdę po pijaku.
d
darkimage
Dwóch pijanych na tandemie, a jak to się ma do pijanego pasażera na motocyklu?
h
hojrah
I tak sie obracajo
R
Roman
a zdarzenie miało miejsce w lecie.
b
benek
Prokurator autoholik uznał zapewne że jak idę i prowadzę rower po pijanemu to tez popełniam przestępstwo
l
l
przecież prawo się zmieniło i nie jest to juz przestepstwo
z
zed
Więc odpowiada ten kto ją dierży w myśl przepisów "kierując pod wpływem". Drugi robi tylko za silnik
w
wrw
Ile lat Sędzia musiał studiować prawo, robić aplikację, ażeby do takich wniosków dojść? Boże widzisz i nie grzmisz...
X
Xiz
Może z kółeczkami z boku? A może jednak dwa rowery? Czy autor artykułu widział kiedykolwiek tandem?
A
Adam
A co z trzecim gdyby siedział na bagażniku? Rozumiem że gdyby sygnalizował skręty to by też by winny, ale gdyby tylko siedział to już nie? haha
P
Podjudzacz
no gdzie???
M
MaG
Wg interpretacji prokuratury pijany pasażer krzyczący "stój bo będę rzygał" też powinien być w razie czego winny, gdyż wpływa na kierowanie pojazdem.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie