Dominik Nowak: Celem dalej jest bezpośredni awans. Zimą będą przetasowania w drużynie

Piotr Janas
Dominik Nowak zapowiada roszady kadrowe w Miedzi Legnica
Dominik Nowak zapowiada roszady kadrowe w Miedzi Legnica FOT. ANDRZEJ SZKOCKI
Miedź Legnica zimę spędza na 6. miejscu w tabeli Fortuna 1 ligi. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, gdyż spadkowicz z ekstraklasy za cel postawił sobie szybki powrót do krajowej elity. O przyczynach gorszych wyników, planach na piłkarską wiosnę, planowanych transferach oraz nadchodzących świętach opowiedział nam trener Dominik Nowak.

Znajduje Pan czas na odpoczynek w przerwie między rundami, czy już planuje pan piłkarską wiosnę w Legnicy?

Robię jedno i drugie prawdę mówiąc. Mam kilka rodzinnych spraw, które kończę właśnie załatwiać i powoli myślimy o świętach. Nie mniej z tyłu głowy wciąż mam to, co będzie działo się w moim życiu zawodowym na przełomie lutego i marca. Trenerzy tak naprawdę nigdy nie mają 100 proc. wolnego.

Ma Pan przekonanie, że poprowadzi zespół w 21. kolejce Fortuna 1 ligi? Jest Pan już po rozmowach z właścicielem?

Tak, już jakiś czas temu rozmawialiśmy o przyszłości mojego sztabu z panem Andrzejem Dadełło. Na razie nie zajmujemy miejsca satysfakcjonującego naszego właściciela i nas samych, ale jestem optymistą i wciąż wierzę w szczęśliwe zakończenie. Władze klubu wciąż we mnie wierzą i jestem przekonany, że wciąż stać nas na awans do ekstraklasy.

Cieszy się Pan, że Andrzej Dadełło nie jeździ na wszystkie mecze wyjazdowe? Pytam, bo po spotkaniu z Odrą Opole (Miedź przegrała 0:3) powiedział, że gdyby był na stadionie to po końcowym gwizdku, to zwolniłby Pana.

W emocjach często myślimy i zachowujemy się inaczej niż zwykle. Sam byłem wściekły po tamtym meczu, ale proszę mi wierzyć, że nie raz rozmawiałem z właścicielem po przegranych starciach. Andrzej Dadełło jest osobą zrównoważoną, spokojną i nie podejmującą pochopnych decyzji. Kiedy emocje opadają zawsze rozmawiamy ze sobą w sposób bardzo merytoryczny. Cieszę się, że wciąż mam u niego kredyt zaufania, ale nie zamierzam go nadwyrężać.

Miedź na tę chwilę zajmuje 6., czyli ostatnie miejsce dające prawo do gry w barażu o awans. Strata do Warty Poznań i Stali Mielec to już odpowiednio 9 i 7 pkt. Da się to jeszcze odrobić, czy skupiacie się już na tym, by do tych baraży po prostu się załapać?

Nasz cel jest jasny i klarowny od samego początku - awansować z pierwszego lub drugiego miejsca. Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, ale nasze plany się nie zmieniły. Na wiosnę czeka nas już tylko 14 meczów, dlatego musimy ustabilizować formę i wzmocnić skład. Nie ma już miejsca na wpadki i głupie straty punktów. Jestem optymistą, bo będziemy mieć więcej czasu na przygotowanie. Latem po spadku z ekstraklasy doszło u nas do prawdziwej rewolucji. Nowa drużyna była budowana na szybko, kilku piłkarzy przyszło już po rozpoczęciu rozgrywek i nie wszyscy wkomponowali się w nasz system. Kilku nie spełniło oczekiwań i na pewno zimą dojdzie do pewnych przetasowań.

Kto zatem odejdzie w styczniu i jakie formacje najpilniej wymagają wzmocnienia?

O tym z kim będziemy się żegnać na razie nie chcę mówić, bo nie wszyscy znają nasze decyzje, a nad niektórymi nazwiskami jeszcze się zastanawiamy. Wymienianie ich teraz byłoby nietaktem. Jeśli chodzi o transfery do klubu, jesteśmy dogadani z chorwackim defensywnym pomocnikiem Josipem Šoljiciem, który ostatnio grał w Stali Mielec. Chcemy też wzmocnić ofensywę, a konkretnie atak, lecz nie może to być uzupełnienie, a wzmocnienie składu. Szukamy kogoś, kto z marszu podniesie jakość i wartość sportową całej drużyny. Łącznie należy spodziewać się od trzech do czterech wzmocnień.

Z tego co Pan mówi wcale nie wynika, że wina za wynik poniżej oczekiwań zarządu i kibiców na tym etapie sezonu spoczywa głównie na sztabie szkoleniowym. O takie stwierdzenie pokusił się w jednym z ostatnich wywiadów właściciel "Miedzianki".

To normalne, że winą za złe wyniki obarczani są trenerzy. Specyfika tego zawodu jest taka, że ogień krytyki zawsze najszybciej dotyka szkoleniowca. Liczyłem się z tym wybierając ten zawód. Przez te wszystkie lata przywykłem do krytyki i wiem jak sobie z nią radzić. Prawdziwą weryfikacją dla obecnej Miedzi będzie wiosna. Zrobimy dobre przygotowania, wymienimy kilka trybów w tej machinie i wrócimy silniejsi.

Jak zamierza Pan spędzić święta i Sylwestra?

Święta u siebie w domu z rodzinką, nie zamierzamy nigdzie wyjeżdżać. Planujemy własną prywatkę z najbliższymi. Po Nowym Roku chciałbym wybrać się z żoną na narty, bo oboje uwielbiamy ten sport i ogólnie aktywny wypoczynek. Piłkarzom oczywiście nie wolno, bo zbyt łatwo nabawić się kontuzji. My trenerzy także musimy na siebie uważać, bo wiadomo, że przed nami obóz i ważny okres przygotowawczy, ale w ten sposób ładuję z rodziną akumulatory. To ważne dla nas wszystkich przed piłkarską wiosną, bo rodzina daje mi ogromne wsparcie i jest dla mnie bardzo ważna, także w życiu zawodowym. Wierzę, że na koniec sezonu wspólnie z nią będę świętował awans do ekstraklasy, jak miało to miejsce półtora roku temu.

Tego Panu życzę.

Dziękuję i życzę całej redakcji oraz czytelnikom "Gazety Wrocławskiej" zdrowych, wesołych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku. Obyśmy jeszcze w 2020 roku spotkali się na stadionach ekstraklasy.

Rozmawiał - Piotr Janas

Sport przeniósł się do internetu

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

A
Akapulko

Najlepiej niech trener kupi 3 bramkarzy...hehe będzie [wulgaryzm] wzmocnienie.Gonic tak słabego trenera

L
Leon

Wstyd że jeszcze jest ten śmieszny trener.Zycze jak najgorszych wyników dla tego trenera

G
Gość

Powodzenia Miedzianka. Do boju p.Trenerze, szacunek p. Prezesie. Piszecie niezwykłą historię nie tylko dla klubu, ale i Miasta. Happy-end będzie wspaniałą ucztą, a porażka niech Was tylko wzmacnia, a nie zniechęca. Pozdrawiam, 1Rodowity Wrocławian

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3