18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Czy wrocławskie ulice powinny mieć niemieckich patronów?

Marcin Torz
Ulica Roentgena przed wojną miała tego samego patrona
Ulica Roentgena przed wojną miała tego samego patrona Tomasz Hołod
Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia, chciałby uhonorowania Georga Bendera, nadburmistrza przedwojennego Wrocławia. Za jego dwóch kadencji (1891-1912) miasto stało się prawdziwą metropolią.

Z inicjatywy Bendera wybudowano Kanały Powodziowy i Żeglugowy, większość mostów (np. Grunwaldzki czy Osobowicki), a także uruchomiono tramwaj elektryczny. Jeszcze za życia jego imieniem nazwano gimnazjum, a już po śmierci - plac (obecnie: Staszica). Bender był także patronem górki w parku Południowym. Do 1945 roku, kiedy Wrocław stał się polskim miastem.

- Teraz to wzgórze nie ma żadnego patrona. Może warto, aby stał się nim Bender? - zastanawia się Maciej Łagiewski.

Dodaje, że Bender dla Wrocławia zrobił tyle dobrego, że zasługuje na szacunek. Podobnie jak Wilhelm Roentgen (noblista z dziedziny fizyki) czy Robert Koch (również noblista, wybitny lekarz). Obaj zachowali swoje ulice.

Jest faktem, że po wojnie ostało się niewiele ulic we Wrocławiu, którym pozostawiono patronów. Kolejne wyjątki to ul. Pestalozziego i... Kopernika.

Większość nazw została usunięta. Czasem była to ewidentna nadgorliwość. Np. ulica Holteia otrzymała nowego patrona - Darwina. Tymczasem Karol von Holtei był polonofilem, wielbicielem Tadeusza Kościuszki.

Dodajmy, że - gdy skończyła się PRL - trzy ulice we Wrocławiu dostały za patronów Niemców pochodzenia żydowskiego. Chodzi o zaułek Ferdynanda Lassalle'a (wybitny socjalista), ul. Edyty Stein (ogłoszona przez papieża świętą) i pl. Maxa Borna (noblista, fizyk).

- Mamy rondo Reagana, który nic dla miasta nie zrobił, to można przywrócić patronów, którzy Wrocławiowi się przysłużyli - komentuje wrocławianin Roman Lubas.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Opos
To miasto ma ponad 1000 lat, a jeśli chodzi o ośrodek rządzący nim i powiązane z nim media oraz instytucje kultury, to wyraźnie widoczne jest, że dla nich istnieje TYLKO okres rządów prusko-niemieckich, czyli lata 1741-1945. Wystarczy spojrzeć tylko na dodatek historyczny do GazWroc, jego większa część lub prawie całość, co tydzień poświęcona jest okresowi pruskiemu w historii miasta, a wśród artykułów, można odnaleźć takie "perełki" jak wykazywanie, że Piastowie nie byli Polakami. Wątpię natomiast, żeby kiedykolwiek, w tym dodatku, ukazał się artykuł wykazujący, że np. Hohenzollernowie nie byli Niemcami! Jestem ciekaw ilu takich "czynowników", którzy pracują nad tym, żeby historia Wrocławia miała tylko niemiecki charakter mówi płynnie po niemiecku.
A
Andy
A jak już będzie Breslau,to pomyślimy o granicy,będzie gdzieś za Sycowem, jak się da, to za Kępnem,a może nawet pod Częstochową?
A
Andy
Nikt nie zachorował,wręcz przeciwnie."Pol",wrzuć w "google" termin"agent wpływu"
p
pol
Niemieccy mordercy nie mogo byc patronami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ktos tu chyba zachorowal NA GLOWE.
h
hANS
[cyt]Nie po to moi ( i innych rodzin też ) familianci ginęli z rąk niemców i ich kolegów komunistów by teraz germano- i żydo-file wykorzystując krótką pamięć, nieznajomość historii a także zwykłą oraz powszechną głupotę polaków gloryfikowali twórców i pomagierów teorii i praktyki nazizmu oraz komunizmu które są formalnie zakazane. To za Bendera kiełkowała i rozwijała się we Wrocławiu szowinistyczna i w konsekwencji mordercza idea wyższości rasy pruskiej, której dowodem były budynki, mosty,..., a na końcu Auschwitz i Katyń. Łagiewski czy ty jesteś Polakiem ?![/cyt]

ot chaziaj z ciebie erste Klasse... taki malutki, jak jego zwoje mózgowe
k
ks
Wybitni uczeni i artyści, tak. Urzędnicy nie. ks

Patronami powinni być ludzie, których udział w kształtowaniu wizerunku miasta miał wymiar uniwersalny, ponadczasowy.

Urzędnicy mają obowiązek dobrze pracować dla swojego miasta z definicji. Za to są sowicie opłacani.

Patroni artyści - tak. Urzędnicy - nie.
a
alka
nazwanymi nazwuskami Prezydentów miasta i ich zastępców negatywnie "rządzących" i działających przeciw mieszkańcom grodu wrocławskiego!!!!!
b
barbie
Lassall socjalistą był ale wybitnie to on uganiał się za kobietami a jurny był. Toteż razu pewnego został wyzwany na pojedynek. I źle trafił bowiem w pojedynku tym Lassall'owi po prostu odstrzelono jaja. W wyniku tego zmarł. Jeży na cmentarzu żydowskim przy Ślężnej.
w
wrocławianiN
Masz zbyt prosty sposób kojarzenia. U ciebie Niemiec=hitlerowiec, Polak=katolik. Jest to typowy błąd logiczny w stylu - jaki król jest lepszy karowy, pikowy czy elekcyjny.
Wracając do tematu to uważam że Niemcy mieszkający kiedyś we Wrocławiu i zasłużeni dlatego miasta mogą być patronami ulic, placów czy innych miejsc. Oczywiście nie zrozum że jestem za przywracaniem nazw ulic takim "orłom" jak Horst Wessel ( obecnie Zygmunta Olszewskiego a nawet dawnemu patronowi ulicy przy której mieszkam czyli Theodorowi Pfordten'owi jednemu z "jedynastki" wymienionej we wstępie do Main Kampf.
k
ks
Patronami powinni być ludzie, których udział w kształtowaniu wizerunku miasta miał wymiar uniwersalny, ponadczasowy.

Urzędnicy mają obowiązek dobrze pracować dla swojego miasta z definicji. Za to są sowicie opłacani.

Patroni artyści - tak. Urzędnicy - nie.
w
wieszcz
Przez większość czasu swego istnienia Wrocław był niepolski. Stąd też, trudno się dziwić, że wśród zasłużonych dla świetności tego miasta znajdują się ludzie różnych nacji, a nie tylko Polacy, jakby chcieli różni pseudo patrioci. W przeciwieństwie do nich, powinniśmy otaczać szacunkiem nazwiska wielkich ludzi, zasłużonych dla naszego miasta i czcić ich pamięć. Tym, którzy uważają inaczej polecałbym spacer do Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań, znanej też jako Dzielnica Tolerancji, choć najbardziej pod nazwą Dzielnicy Czterech Świątyń. Może to skłoni do refleksji.
d
długo_pis
proponuje wszysto wrzucic do jednego wora i ponumerowac ulice jak NY
b
breslauer55
Nie po to moi ( i innych rodzin też ) familianci ginęli z rąk niemców i ich kolegów komunistów by teraz germano- i żydo-file wykorzystując krótką pamięć, nieznajomość historii a także zwykłą oraz powszechną głupotę polaków gloryfikowali twórców i pomagierów teorii i praktyki nazizmu oraz komunizmu które są formalnie zakazane. To za Bendera kiełkowała i rozwijała się we Wrocławiu szowinistyczna i w konsekwencji mordercza idea wyższości rasy pruskiej, której dowodem były budynki, mosty,..., a na końcu Auschwitz i Katyń. Łagiewski czy ty jesteś Polakiem ?!
J
J23
Pomysł jak najbardziej dobry. Historii nie należy się wstydzić, ona po prostu się stała.
Oby tylko przedwojenny burmistrz Bender nie był mylony z naszym radiomaryjcem :-)
A
Andy
Przywróćmy nazwę BRESLAU,to piękne niemieckie miasto.
Dodaj ogłoszenie