Czy będzie procesja na Boże Ciało? Oto wytyczne arcybiskupa

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Procesje w tym roku będą inne niż zwykle
Procesje w tym roku będą inne niż zwykle Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Jak w tym roku będzie wyglądało Boże Ciało? Czy odbędą się procesje? Tak, ale nie wyjdą poza teren kościoła. Nie będą również budowane ołtarze, a proboszczowie będą odpowiedzialni za przestrzeganie przepisów sanitarnych. Takie zasady mają dotyczyć wszystkich parafii we Wrocławiu oraz w całej archidiecezji wrocławskiej. To decyzja arcybiskupa Józefa Kupnego.

Boże Ciało w 2020 roku będzie obchodzone inaczej niż dotychczas. Podczas uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej m.in. nie będzie budowanych ołtarzy, a w procesjach nie będzie mogło brać udział więcej niż 150 osób. Komunikat arcybiskupa Józefa Kupnego w tej sprawie otrzymali proboszczowie wszystkich parafii archidiecezji wrocławskiej.

W komunikacie czytamy, że msze święte będą odbywały się zgodnie ze zwyczajem parafialnym i przepisami państwowymi i prawa kanonicznego. Abp Józef Kupny wskazuje, że w każdym kościele parafii procesja ma odbyć się po głównej mszy. Nowością jest, że nie będzie budowanych ołtarzy na trasie procesji, a same procesje mają odbywać się na „terenie przykościelnym”. Oznacza to, że w tym roku wierni nie wyjdą na ulice.

Na zakończenie procesji, przed błogosławieństwem, metropolita wrocławski zaleca odśpiewanie suplikacji, czyli pieśni o charakterze błagalnym, która śpiewana jest podczas klęsk żywiołowych i nieszczęść.

Abp Józef Kupny w swoim komunikacie przypomina, że podczas przemarszu i po nim należy, oprócz stosowania norm liturgicznych, przestrzegać przepisów państwowych dotyczących zgromadzeń. A te mówią, że w zgromadzeniach nie może brać udziału więcej niż 150 osób, które powinny zachowywać między sobą odstępy wynoszące co najmniej 2 metry. Jeśli taka odległość nie będzie możliwa do utrzymania, należy zasłaniać usta i nos.

Arcybiskup zaleca też w dniu Bożego Ciała po południu sprawowanie specjalnego uroczystego nabożeństwa. W piśmie do proboszczów abp Kupny zachęca również do organizowania procesji przez osiem kolejnych dni po święcie Bożego Ciała.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A na Brochowie standardowa do 4 ołtarzy po ulicach.

Z jednej strony myślę że lepiej rozciągnąć ludzi po ulicy i będą odstępy wiąże niż wokół kosciola, z drugiej strony proboszcz postawił się wyżej od biskupa i nie wykonał zaleceń.

Dodatkowo procesja w obstawie policji, wiec chyba można

G
Gość
4 czerwca, 10:34, Gość:

Na pierwszy rzut oka ładnie i rozsądnie, ale nie widzę tego. Wiernych na procesji nikt nie policzy, ołtarze zbudują jakieś kółka parafialne z własnej inicjatywy, a proboszcz powie, że skoro już są, to grzech nie odwiedzić.

Przyjedzie policja, spisze dane proboszcza, na następny dzień przyjadą przeprosić i błagać, żeby dopuścił dziecko do bierzmowania.

No i znowu zostanie złamany zakaz zaśmiecania pasa drogowego, bo nikogo na końcu z miotłą nie będzie.

7 czerwca, 15:36, Gość:

Kolejny lewak, któremu płatki kwiatków przeszkadzają.

A wirusa to przyniesiesz do domu z Żabki itp

Żabka wspiera prawicowe hucpy prawilski trollu

G
Gość
4 czerwca, 10:34, Gość:

Na pierwszy rzut oka ładnie i rozsądnie, ale nie widzę tego. Wiernych na procesji nikt nie policzy, ołtarze zbudują jakieś kółka parafialne z własnej inicjatywy, a proboszcz powie, że skoro już są, to grzech nie odwiedzić.

Przyjedzie policja, spisze dane proboszcza, na następny dzień przyjadą przeprosić i błagać, żeby dopuścił dziecko do bierzmowania.

No i znowu zostanie złamany zakaz zaśmiecania pasa drogowego, bo nikogo na końcu z miotłą nie będzie.

Kolejny lewak, któremu płatki kwiatków przeszkadzają.

A wirusa to przyniesiesz do domu z Żabki itp

G
Gość
5 czerwca, 22:15, bacty:

Będą zarażenia - to jasne i oczywiste.Mogliby się powstrzymać dla dobra wszystkich.

Ale stadiony, kina i galerie pootwierane?

Co tam wspólnego na procesji wierni dotykają?

Chyba jest dużo trudniej się zarazić niż na stacji benzynowej.

Wystarczyłoby rozwinąć sznurki z odmierzonymi odstępami 2-3 m i procesje mogłyby iść

b
bacty

Będą zarażenia - to jasne i oczywiste.Mogliby się powstrzymać dla dobra wszystkich.

G
Gość

Na pierwszy rzut oka ładnie i rozsądnie, ale nie widzę tego. Wiernych na procesji nikt nie policzy, ołtarze zbudują jakieś kółka parafialne z własnej inicjatywy, a proboszcz powie, że skoro już są, to grzech nie odwiedzić.

Przyjedzie policja, spisze dane proboszcza, na następny dzień przyjadą przeprosić i błagać, żeby dopuścił dziecko do bierzmowania.

No i znowu zostanie złamany zakaz zaśmiecania pasa drogowego, bo nikogo na końcu z miotłą nie będzie.

G
Gość

Ale się porobiło... :(

Dodaj ogłoszenie