Bezwzględna wojna lokalnych polityków PO

Rafał Święcki
Wojna w jeleniogórskiej PO. Marcin Zawiła (z prawej), prezydent Jeleniej Góry donosi do prokuratury na swego byłego zastępcę - Huberta Papaja.
Wojna w jeleniogórskiej PO. Marcin Zawiła (z prawej), prezydent Jeleniej Góry donosi do prokuratury na swego byłego zastępcę - Huberta Papaja. Marcin Oliva Soto
Do prokuratury rejonowej w Jeleniej Górze trafiło doniesienie prezydenta Jeleniej Góry Marcina Zawiły na swego byłego zastępcę Huberta Papaja. Obaj należą do Platformy Obywatelskiej, ale od dawna pomiędzy nimi panuje napięta atmosfera.

Sprawa dotyczy, uchylonej w części przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchwały z 2011 roku. Regulowała ona zasady przekształcania prawa wieczystego użytkowania zabudowanych nieruchomości we własność. Gmina Jelenia Góra wprowadziła dla mieszkańców 99-procentową bonifikatę w opłatach związanych z tą operacją. Wnioskodawca musiał jednak sam sporządzić operat szacunkowy i inwentaryzację.

Sąd uznał, że miasto nie ma prawa obciążać wnioskodawców kosztami przygotowania nieruchomości do przekształcenia. Powinien je ponosić urząd miejski. Mimo niekorzystnego wyroku i kasacji uchylonej w 2012 roku przez Naczelny Sąd Administracyjny Jelenia Góra nadal przerzucała te koszty na wnioskodawców.

- Wewnętrzne postępowanie wyjaśniające wykazało przekroczenie uprawnień przez pierwszego zastępcę. Nieuprawnione ponoszenie kosztów przez wnioskodawców naraziło na szkodę mieszkańców Jeleniej Góry, jak również budżet miasta - informuje w oświadczeniu urząd miejski.

Hubert Papaj uważa, że działał zgodnie z prawem. - Z tego co wiem, taka sama procedura postępowania była stosowana, również po moim odejściu z urzędu. Liczę, że ta sprawa szybko się wyjaśni - mówi były zastępca prezydenta.

W posiadaniu urzędu miejskiego są rzekomo dwie notatki nakazujące urzędnikom wydziału geodezji stosowanie procedury, którą zakwestionował sąd. Pod jednym z dokumentów miał podpisać się Hubert Papaj.

Urząd miejski sporządza teraz szczegółowe zestawienie osób, które poniosły koszty przygotowania nieruchomości do przekształcenia. Miasto chce im zwrócić pieniądze.

Hubert Papaj jest jednym z kandydatów PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do września ub. roku pracował w urzędzie miejskim na stanowisku zastępcy prezydenta. Marcin Zawiła zdecydował wówczas o rozwiązaniu z nim umowy o pracę.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maksio
czy kogoś to jeszcze dziwi?
M
Marcin
Normalka.
p
podpis nieczytelny
Sami sobie wybieracie sobie łajdaków albo wcale nie bierzecie udziału w wyborach, a potem wylewacie pomyje na polityków. Na siebie wylejcie!!!
B
Borja
Schetyna nawet rozdawał posady prezydenta Jeleniej Góry? Ale gość!
J
Jan
Zawiła po pierwsze wygrał w wyborach głosami mieszkańców, a po drugie - nie zdradził Schetyny w kluczowym momencie. Papaj to cyniczny karierowicz, który wszystko co osiągnął, zawdzięcza swoim mocodawcom, bo nigdy w jakichkolwiek wyborach niczego nie osiągnął głosami mieszkańców.
G
Gość
A czy Hubert Papaj nie był kiedyś członkiem "Samoobrony"? To by sporo tłumaczyło...
w
w
Zawila za wierność dostał posadę od Schetyny więc gdzie tu różnica? Wcześniej trzeba wszystkiCh przydupasow Grzegorza pogonić,aby udemokratyzowac trochę politykę Po na Dolnym Śląsku.
j
jelgór
Papaj należy do tych POlityków, którzy w ostatniej chwili przeszli z obozu Schetyny do Protasiewicza podczas wyborów w Karpaczu. Kandydaturę do Parlamentu Europejskiego dostał od Protasiewicza właśnie w nagrodę za to. Im szybciej się go wykopie, tym lepiej, podobnie jak w przypadku pozostałych przydupasów Protasiewicza, którzy teraz zgarniają różne ciepłe posadki w nagrodę za wierność.
a
adam
co to znaczy "i kasacji uchylonej w 2012 r."? Panie dziennikarzu. NSA uchylil wyrok czy oddalil skarge kasacyjna czy tez podjal inne rozstrzygniecie?
S
San
Jeden drugiego wart, obaj na szmelc.
J
Jonasz
Jeśli nie wiadomo o co "chodzi w tej wojnie", to wiadomo, że o kasę i koryto. Kilkuletnia "wadza" PO "rozpasała" jej członków do granic przyzwoitości.
Nie mając "układów" u właścicieli Polski jesteś jedynie "wyborczym mięsiwem".... Podskoczysz gdzieś tam w gminie ? Będziesz sprowadzony do parteru....
...o co...
oni walczą...?
Dodaj ogłoszenie