Żyła z wystającą kością i martwymi płodami w brzuchu [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

AB
Właściciel nie ulitował się nad losem ciężko chorej kotki.
Właściciel nie ulitował się nad losem ciężko chorej kotki. Fot. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
Z obciętej łapy wystawała jej kość, a w brzuchu miała martwe płody. Wszystko pod "czujnym" okiem właściciela, który nie pomógł swojemu zwierzęciu i twierdził, że kotka ma się świetnie.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt interweniował w Szklarskiej Porębie, gdzie odebrał w trybie administracyjnym kotkę, której z kikuta łapy wstawała kość, a zwierzę w brzuchu miało martwe płody. O wszystkim wiedział właściciel, który nie pomógł swojemu zwierzęciu, tylko przez kilkanaście dni przyglądał się, jak zwierzę cierpi.

– Kotka kilka tygodni temu wpadła we wnyki, które amputowały jej część kończyny. Drugim nieszczęściem, które spotkało to wspaniałe zwierzę, był jej właściciel, który nie zrobił kompletnie nic, żeby w jakikolwiek sposób pomóc zwierzęciu. Codziennie, przez kilkanaście dni, patrzył na jej niewyobrażalny ból i cierpienie, mimo to nie szukał jakiejkolwiek pomocy, nie zabrał kota do lekarza weterynarii, bo twierdził, że kot się świetnie czuł...Na właścicielu nie zrobiła również wrażenia wystająca z łapy kość, z której bił niewyobrażalny odór przyprawiający o mdłości - informuje DIOZ.

Dodatkowo kotka była także w wysokiej ciąży, jednak ze względu na zakażenie organizmu spowodowane ogromnym urazem łapy, wszystkie płody obumarły i zaczęły rozkładać się w drogach rodnych zwierzęcia.

Gdy tylko inspektorzy DIOZ odebrali zwierzę, zawieźli je do weterynarza. Tam kotce w całości amputowano łapę. Usunięto jej też macicę wraz z martwymi płodami. Teraz kotka wraca do zdrowia.

O całej sprawie została poinformowana jeleniogórska prokuratura. Właścicielowi zwierzęcia za znęcanie się nad kotem poprzez zaniechanie leczenia może grozić do 2 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka w wysokości do 100 tys. zł.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sprawiedliwosc !
Takiego dziada zamknelabym do klatki i oddala do laboratorium na testowanie skladnikow kosmetycznych.
Albo papierosow.
Albo... karmy dla zwierzat.
m
maruda
typowe polactwo, narod JP2. Jakos duch nie odnowil ziemi, tej ziemi.
Za wynki powinna byc tak mocna i nieunikniona kara ze hej.
Tak trudno zaniesc pupila czy to psa czy kota do sterylizacji? Koty nie marcuja, zyja dluzej, zdrowsze i trzymaja sie raczej blizej domu. Natury nie oszukasz. Jak mozna...
E
Ehh
Zabiłbys człowieka przy samosądzie? No to gratuluje sumienia, lepszy nie jesteś.
M
Myśl
Jakby to było dziecko z gnijaca ręką to na pewno każdy by powiedział, że to nic takiego... Zwierzęta są całkiem bezbronne w walce tego typu podobnie jak małe dzieci i niczemu nie winne, dlatego trzeba je również chronić.
B
Biały Pan
Koty są fajne,tylko się długo gotują.ha,ha,ha!
j
jak
Hugo Bader.
s
sterylizując
Akcja Powszechna Sterylizacja (szukaj w internecie) kastruje koty w całej Polsce. Prosta recepta: znasz miejsce gdzie są stada kotów rozmnażających się, z kiepską opieką lub bezdomnych? Zgłoś się do Powszechnej, oni ustalą i wynegocjują koszt sterylki u najbliższego Tobie weta, ty łapiesz, zawozić i przechowujesz po sterylizacji, PS opłaca fakturę. To jedyna w Polsce taka akcja obejmująca i nie odmawiająca także kotom wiejskim, gospodarskim, zaniedbanym jak ta kocica. Mniej kotów- lepsze domy i mniej patologii. Pomagajmy! Można też popierać PS za pośrednictwem Fundacji z Częstochowy- Szare, Bure i Łaciate. Także kupując przez stronę fanimani można wspierać tę inicjatywę- przy okazji zakupów- nie dopłacając samemu ani grosza
G
Gość
Dajcie adres Pana sknery na weterynarza i tyle w temacie,resztę zrobi społeczeństwo...
G
Gość
Jeśli jego stan majątkowy i dochody umożliwiały mu zapłacenie za leczenie kotki - ukarać stanowczo.
Jeśli uniemożliwiały - zakazać mu posiadania zwierząt i pouczyć wszystkich mieszkańców w powiecie, co powinien był zrobić w takim przypadku (by za kilka tygodni nie czytać o podobnym przypadku).
Tego od wnyków ukarać ciężkim więzieniem.
k
każdy
to szokujące jak lekko i słabo bezkarnie można dopuścić do takiego okrucieństwa
t
to samo
To byłaby sprawiedliwość.Zmiażdżyć jedno łapsko,a jak po dwóch tygodniach zacznie gnić,amputować i wykastrować ,żeby taki bezmózgi stwór nie mógł się rozmnażać .Prawo Hammurabiego zastosować ,a nie wyrok w zawiasach,bo to go niczego nie nauczy.
A
Aga
Skazać gnoja na dożywocie. Jaja wyciąć mu na żywca i patrzeć, jak gniją!
e
eko
i czekać aż się wykrwawi i zdechnie. Dobrze, że kotce pomoc przyszła na czas. Skąd się biorą takie patole?
K
KAsia
Wlasciciel nie chcial wydawac pieniedzy na weterynarza. Uwazam ze jesli ktos nie ma kasy to powinna byc mozliwosc oddawania do leczenia chorych zwierzat do schroniskana leczenie. Ja zaplace za moje koty, ale sa ludzie jak ten k....a pajac, co nie chca placic nic. Moze to uchroniloby choc troche zwierzaki przed cierpieniem.
K
Kasia
Wlasciciel nie chcial wydawac pieniedzy na weterynarza. Uwazam ze jesli ktos nie ma kasy to powinna byc mozliwosc oddawania do leczenia chorych zwierzat do schroniskana leczenie. Ja zaplace za moje koty, ale sa ludzie jak ten k....a pajac, co nie chca placic nic. Moze to uchroniloby choc troche zwierzaki przed cierpieniem.
Dodaj ogłoszenie