Żużel: Zawodnik Betardu szósty w 1. finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów

Wojciech Koerber
Maciej Janowski pozostał w walce o swój pierwszy medal IMŚJ
Maciej Janowski pozostał w walce o swój pierwszy medal IMŚJ Photopress
Udostępnij:
Maciej Janowski (Betard Wrocław) zajął szóste miejsce w 1. finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów na żużlu. Impreza rozegrana w sobotni wieczór w Gdańsku została przerwana po trzech seriach, a tyle właśnie trzeba, by uznać zawody za odbyte.

Wrocławianin nie poniósł sporych strat, zachowując realne szanse nawet na końcowy triumf. Dość powiedzieć, że trzeci w turnieju Jurica Pavlic również uzbierał sześć oczek, a zwycięzca Maksim Bogdanow - tylko trzy więcej. Wdrapać się na podium łatwo jednak nie będzie. Druga strona medalu jest bowiem taka, że przed nami jeszcze dwa finałowe rozdania na torach, na których Janowski nigdy wcześniej nie startował. Ani w Daugavpils (14 sierpnia), ani w Pardubicach (2 października).

Potwierdziły się nasze przypuszczenia, że groźni będą wspomniany Łotysz Bogdanow, a także Rosjanie Artiom Łaguta i ledwie 16-letni Wadim Tarasienko. Dwóch ostatnich łączą więzy rodzinne (kuzynostwo), a całą trójkę przynależność klubowa. Zła wiadomość jest taka, że chodzi o Lokomotiv Daugavpils.

Znajomość tamtejszego toru to wielki atut, o czym przekonują ligowe potyczki. Wspomniani młodzieżowcy regularnie sprawiają lanie wszystkim przyjezdnym, z uczestnikami cyklu Grand Prix włącznie.

Przed zawodami była szansa, by złamać idiotyczne postanowienia działaczy FIM-u i nie korzystać z nowych tłumików. Podpisy pod protestem zbierał Pavlić, jednak zabrakło dwóch. Wyłamali się Duńczycy Patrick Hougaard i Rene Bach. W wypaczeniu wyników maczała też palce aura. Burza totalnie zmoczyła tor, a sędzia robił wszystko, by rozegrać choć 12 gonitw. Czas dwóch minut włączał w momencie, gdy zawodnicy nie opuścili jeszcze toru po wcześniejszej gonitwie.

Gdańskim organizatorom udało się zachować jedną z dwóch dzikich kart dla Damiana Sperza, a trener Marek Cieślak szczęśliwy z tego powodu nie był. Zresztą Sperz nikogo chyba nie zadowolił. Kibiców na trybuny nie ściągnął - było ich około tysiąca - punkt zaś zdobył symboliczny. Jeden.

1. Finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów - sobota, Gdańsk:

1. Maksim Bogdanow (Łotwa) 9 (3,3,3),
2. Patrick Hougaard (Dania) 8 (3,3,2),
3. Jurica Pavlic (Chorwacja) 6 (3,3,0),
4. Artiom Łaguta (Rosja) 6 (2,3,1),
5. Wadim Tarasienko (Rosja) 6 (3,2,1),
6. Maciej Janowski (Polska) 6 (1,2,3),
7. Martin Vaculik (Słowacja) 5 (1,2,2),
8. Darcy Ward (Australia) 5 (2,2,1),
9. Rene Bach (Dania) 4 (0,1,3),
10. Patryk Dudek (Polska) 4 (2,d,2),
11. Kevin Woelbert (Niemcy) 3 (d,d,3),
12. Matej Kus (Czechy) 3 (0,1,2),
13. Dennis Andersson (Szwecja) 2 (2,0,0),
14. Artur Mroczka (Polska) 2 (1,1,0),
15. Frank Facher (Niemcy) 2 (1,1,0),
16. Damian Sperz (Polska) 1 (u,u,1).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
am
Nie szósty, tylko piąty. W bezpośrednim wygrał z Wadimem.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie