Żużel. W Zielonej Górze walczą z czasem, by uzdrowić Walaska i Łoktajewa

Wojciech Koerber
SPAR Falubaz to jedyna ekipa, która wygrała w tym sezonie we Wrocławiu (48:42). Jarosław Hampel (z prawej) zdobył wówczas 14+1 pkt (3,3,3,3,2), a Grzegorz Walasek dorzucił 8 (0,1,1,3,3).
SPAR Falubaz to jedyna ekipa, która wygrała w tym sezonie we Wrocławiu (48:42). Jarosław Hampel (z prawej) zdobył wówczas 14+1 pkt (3,3,3,3,2), a Grzegorz Walasek dorzucił 8 (0,1,1,3,3). Tomasz Hołod
W sobotę Tai Woffinden, Maciej Janowski i Michael Jepsen Jensen mają prywatną misję w Daugavpils, a dzień później drużynową w Zielonej Górze.

Pięć kolejek pozostało do zakończenia rundy zasadniczej PGE Ekstraligi, a Betard Sparta jak najszybciej chciałaby postawić pieczęć na awansie do fazy play-off. W związku z powyższym udaje się w niedzielę do Zielonej Góry po zwycięstwo. To zaległy mecz PGE Ekstraligi z 8. kolejki.

Przez ostatnie trzy dni menedżer Piotr Baron zwiedzał Polskę z Maksymem Drabikiem, Adrianem Gałą oraz Damianem Dróżdżem. We wtorek startowali w Gnieźnie (MDMP), w środę w Tarnowie, a w czwartek w Rzeszowie (Liga Juniorów). Gdyby komuś było mało, może jeszcze wyjechać w piątek na tor Skansenu Olimpijskiego.

- Udało się załatwić ostatni trening we Wrocławiu. Pojeżdżą Vacek Milik i Tomek Jędrzejak, który musi się rozruszać - mówi nam Piotr Baron. Szansa na sukces jest, zwłaszcza że tor zielonogórski nie stanowi dla gospodarzy wyjątkowowego atutu. Dość łatwy jest po prostu i mało zagadkowy.

Falubaz? W ostatnich dniach urządził sobie całodobowe centrum rehabilitacji, by móc zestawić możliwie optymalny skład. Grzegorz Walasek niespełna trzy tygodnie temu złamał obojczyk w Toruniu i od tego czasu nie jeździł. Chyba że na zabiegi. Z kolei Aleksander Łoktajew potłukł się dotkliwie w minioną sobotę, podczas 1. finału IMŚJ w Lonigo. Włochy opuszczał z kontuzją kości łódeczkowatej nadgarstka, która okazała się jednak nie złamana, lecz tylko silnie stłuczona.

Obaj walczą z czasem i zapewne zwyciężą. Gdy chodzi o Jarosława Hampela, menedżer Sławomir Dudek skorzysta z zastępstwa zawodnika. Oby listy kontuzjowanych nie powiększył niebawem Krystian Pieszczek, który w minioną niedzielę pojechał do samego płotu z Adrianem Cyferem podczas leszczyńskiego finału MIMP. - Gdybym upadł, byłoby źle. Wcisnął mnie w bandę jak Nicki, ale nie będę płakał. Oddam mu - zadeklarował Cyfer. Lepiej oddać w parkingu niż na torze. Tzn. lepiej dla Pieszczka.
Dzień wcześniej Woffinden, Janowski i Jepsen Jensen powalczą o GP Łotwy w Daugavpils, gdzie turniej ten rozgrywano już sześciokrotnie. I trzy razy zwyciężał Greg Hancock, a do finału nie awansował tylko raz.

Zawody, o zgrozo, posędziuje Marek Wojaczek, który ostatnio w Landshut po raz enty pokazał, że wyścigów na żużlu nie czuje kompletnie, ducha sportu także. Mimo to długimi latami próbowano kreować go na arbitra charyzmatycznego, co jednak średnio nam pasuje. Najlepszy sędzia to taki, którego nazwisko znamy słabo. A Wojaczka znamy aż za dobrze. Z najgorszej strony.

8. kolejka PGE Ekstraligi

SPAR Falubaz Zielona Góra - Betard Sparta Wrocław (niedziela, godz. 19.30, transmisja na żywo w nSport od g. 19). Sędzia: Krzysztof Meyze, komisarz toru: Robert Sawina.

Falubaz: 9. K. Jabłoński, 10. Hampel zz, 11. Jonsson, 12. Walasek, 13. Protasiewicz, 14. Zgardziński, 15. Pieszczek.

Sparta: 1. Woffinden, 2. Milik, 3. Jędrzejak, 4. Jepsen Jensen, 5. Janowski, 6. Drabik, 7. Dróżdż.

Pierwszy mecz: 48:42 dla Falubazu.

KS Toruń - Stal Gorzów (godz. 17, transmisja na żywo w nSport od godz. 16.30)

Toruń: 9. Holder, 10. Miedziński, 11. G. Łaguta, 12. Gomólski, 13. Doyle, 14. Fajfer, 15. Przedpełski.

Stal: 1. Iversen, 2. Świderski, 3. Zagar, 4. Gapiński, 5. Kasprzak, 6. Zmarzlik, 7. Cyfer.

Pierwszy mecz: 48:42 dla Torunia.

Unia Tarnów - GKMGrudziądz (godz. 17)

Tarnów: 9. Vaculik, 10. Mroczka, 11. Bjerre, 12. Madsen, 13. Kołodziej, 15. Koza, 16. Dąbrowski.
GKM: 1. Gollob, 2. Okoniewski, 3. A. Łaguta, 4. Jeleniewski, 5. Buczkowski, 6. Nowak, 7. Łęgowik.

Pierwszy mecz: 52:37 dla Tarnowa.

Unia Leszno - Stal Rzeszów (godz. 19.30)

Leszno: 9. Pedersen, 10. Zengota, 11. Prz. Pawlicki, 12. Sajfutdinow, 13. Musielak, 14. Pi. Pawlicki, 15. Smektała.

Pierwszy mecz: 48:42 dla Leszna.

Rzeszów: 1. Hancock, 2. M. Jabłoński, 3. Lampart, 4. K. Baran, 5. Kildemand, 6. Czaja, 7. K. Rempała.

Pierwszy mecz: 52:37 dla Tarnowa.

1. Unia Leszno 9 16 +48
2. Betard Sparta 9 15 +98
3. KS Toruń 9 11 +19
4. SPAR Falubaz 7 9 +1
5. Stal Gorzów 9 8 +33
6. Unia Tarnów 8 6 -33
7. GKM Grudziądz 9 6 -120
8. PGE Stal Rzeszów 8 4 -46

Następna kolejka (26.07, niedziela): Z. Góra - Tarnów (g. 17), Rzeszów - Toruń (g. 17), Grudziądz - Wrocław (g. 19.30), Leszno - Gorzów (g. 19.30).

GP Łotwy (sobota, Daugavpils, transmisja na żywo w Canal+ od godz. 17.30)

Klasyfikacja po 4 z 12 rund: 1. Woffinden 55 pkt, 2. Pedersen 43, 3. Hancock 39, 4. Iversen 35, 5. Zagar 34, 6. Holder 31, 7. Hampel 31, 8. Doyle 29, 9. Jepsen Jensen 27, 10. Jonsson 26, 11. Janowski 26, 12. Harris 23, 13. Kasprzak 21, 14. Batchelor 17, 15. Jonasson 16, 16. Kildemand 12.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Szkoda falubazu ze ten klub spotkalo tyle kontuzji. No ale czas plynie dalej mecze trzeba odjechac. Mysle ze Betard powinien to wykorzystac na wlasna korzysc za trzy punkty. Bo jak nie wykorzystaja to znaczy ze sa druzyna wlasnego toru. A wlasny tor juz nam sie skonczyl. Wynik obstawiam 48-42 dla Sparty

i
itv24

Zapraszam na mecz na itv24.org

itv24.org

itv24.org

itv24.org

G
Gość

...a tymczasem niestety zdaje sie takze ulegl zbiorowej histerii i narodowej hipokryzji, duch sportu (?), winny zajscia zostal ukarany, nawet mistrzom sie to widac zdarza, zwlaszcza takim, ktorym na torze wyraznie juz brakuje wirtuozerii i probuja to na sile nadrabiac, najczesciej dobra mina i zwalaniem winy na sprzet, tor, a tym razem na sedziego po swojej nieprzemyslanej akcji, a ze zawodnik nazywa sie Gollob, a sedzia Wojaczek i ze to byl bieg finalowy nie ma akurat zadnego znaczenia, tymczasem stalo sie to dla bialo-czerwonej dziennikarskiej zuzlozerki znakomita kanwa do zrobienia narodowej szopki, kto chce pamietac, ze to byl Wojaczek to bedzie pamietal po wsze czasy, na mnie to nazwisko zupelnie nie dziala i nadal bardziej mi sie kojarzy z poeta niz z sedzia, ale ja ogladajac zawody w Landshut nie marzylem o tym, zeby w finale Gollob znow jak kiedys na bialym koniu zdeklasowal wszystkich i wjechal na najwyzszy stopien podium, a inni widac byli bardzo zawiedzeni, ze taki scenariusz sie nie spelnil, a jak uslyszeli nazwisko sedziego, niewiele trzeba bylo, kij w mrowisko i znalezli sobie kozla ofiarnego, ot taka brukowa szopka w stylu The Sun czy naszego Super Ekspressu czy Faktu, trafiajaca w serca rownie zawiedzionych kibicow i to nic, ze wszyscy w tym momencie mieli jakas narodowa zacme, lacznie z samym Gollobem, ktory zamiast uderzyc sie w piers poszedl tlumaczyc sedziemu, ze jaja sa jednak kwadratowe;) myslalem, ze choc redaktor zachowa odpowiedni dystans, ale widac w kupie razniej... ja pozostane przy swoim...

k
king

Wszyscy do Zielonej wesprzeć naszych!
Sparta!

Dodaj ogłoszenie