Żużel: Gorzów - nie! Wrocław - tak?!

Wojciech Koerber
Maciej Janowski i Dennis Andersson zaczęli wczoraj od 1:5, ale ten bieg zostanie powtórzony. Na koniec winni się więc cieszyć
Maciej Janowski i Dennis Andersson zaczęli wczoraj od 1:5, ale ten bieg zostanie powtórzony. Na koniec winni się więc cieszyć Fot. Sebastian Stankiewicz/photopress
Działo się wczoraj na żużlowych torach w ramach I rundy play-off. Ale za koleją. Jako pierwsi miejsce w półfinale zapewnili sobie nie gorzowianie, a zielonogórzanie. Gospodarze jechali bez Nickiego Pedersena (na tor wróci jutro w Szwecji), choć także jakby bez Mateja Zagara i Tomasza Gapińskiego, którzy zaliczyli fatalne występy. A do tego równie fatalne wypadki. Goście? Zgodnie z derbową tradycją zaczęli, ustami swojego trenera, od uszczypliwości.

- Jak widać, nie tylko my preparujemy tor, Czesiu też się dzisiaj postarał - sarkastycznie przyznawał przed spotkaniem Piotr Żyto. Najwyraźniej nie w smak mu opinie tych, którzy posądzali go ostatnio o niedozwolone prace agrotechniczne na swojej nawierzchni. Bo istotnie posądzali niesłusznie. Ale i w Gorzowie żadnego preparowania wczoraj nie było. Za to sporo walki.

Stal musiała odrobić straty z Zielonej Góry (43:47), jednak sam Tomasz Gollob - nawet jadący sześciokrotnie - to trochę mało. Sprawa rozstrzygnęła się w 13. biegu, kiedy w kozły poszedł Zagar (wykluczenie), a w powtórce Przemysław Pawlicki miał defekt na końcu stawki. 0:5 i 36:41. W tym momencie Falubaz był już pewny awansu, choć...

- Spokojnie, nie takie wygrane mecze już przegrywałem. Było kiedyś takie 5:0 w ostatnim biegu - zwilżał rozpalone głowy kapitan Protasiewicz. A na myśli miał 1995 rok i spotkanie Apator - WTS, kiedy w ostatnim biegu gorzowski sędzia Stanisław Pieńkowski (pozdrawiamy) wykluczył najpierw Protasiewicza, a w powtórce Tommy'ego Knudsena. 5:0 dla gospodarzy i 45:44 w meczu. To jednak wrocławianie zdobyli później trzeci kolejny tytuł DMP.

Dodajmy, że choć Falubaz dopiął swego, to gospodarze mieli jeszcze o co walczyć w dwóch ostatnich biegach. O zwycięstwo choćby w najmniejszych rozmiarach, by zyskać dwa meczowe punkty i liczyć się w walce przegranych. Trzeba było podwójnie wygrać ostatni bieg. Gollob dał radę, David Ruud - nie. 43:46, 86:93 w dwumeczu i w Gorzowie mieli wakacje.

Ruszył pierwszy bieg, znów burza, ulewa, koniec świata i meczu. Powtórka w środę

Tymczasem nadspodziewanie wyrównana walka zaczęła się w Lesznie. Tarnowianie prowadzili nawet 15:9, a po 13 gonitwach przegrywali tylko 36:42. Dopiero w 14. odsłonie Jarosław Hampel z Januszem Kołodziejem zapewnili swoim awans. Skończyło się wynikiem 52:38 i 96:84 w dwumeczu, Unia drugim półfinalistą.

To oznaczało, że ekipa Betardu musiała wywalczyć w Toruniu 32 oczka, by dostać się do strefy medalowej. I z tą świadomością przystąpili goście do spotkania, bo z powodu burzy rozpoczęło się ono dopiero o godz. 21. Gospodarzom brakowało natomiast do szczęścia 46 punktów, więc obie ekipy miały cel na wyciągnięcie ręki. Wbrew pozorom było jednak o co walczyć.

O to, by uzyskać najlepszy wynik dwumeczu i uniknąć w półfinale Unii Leszno. Zaczęło się od 5:1 dla gospodarzy - Ward, Pulczyński, Janowski, Andersson - i... na tym się skończyło. Znów burza, błyskawice, ulewa, koniec świata, koniec spotkania, które o 21.20 sędzia Jerzy Najwer definitywnie odwołał. Nowy termin?

- Już przed meczem, gdy zaczęło padać, rozmawialiśmy o ewentualnej nowej dacie. I będzie to środa, gospodarze muszą tylko podać jeszcze godzinę. Trochę sobie chłopaki polatają po Europie - mówił na antenie TVP Sport trener Marek Cieślak. Zatem w środę Betard i Unibax dołączą najpewniej do Unii oraz Falubazu.

Mecze półfinałowe rozegrane zostaną 29 sierpnia i 5 września. Przypomnijmy, że zespół, który uzyskał najlepszy wynik w I rundzie, zmierzy się z lucky looserem, a druga ekipa pojedzie z trzecią. Pierwsze spotkania na torze drużyny niżej sklasyfikowanej. No to do środy.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zią

lucky loser, jak juz :) nie looser

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3