Zoo na Dolnym Śląsku potrzebuje pomocy. Zwierzęta nie będą miały co jeść!

Paweł Gołebiowski
Ogród zoologiczny w Łącznej niedaleko Mieroszowa potrzebuje wsparcia. Pandemia koronawirusa spowodowała bowiem, że po sezonie zimowym nie będzie mógł rozpocząć normalnej działalności.

Ogród zoologiczny w Łącznej niedaleko Mieroszowa potrzebuje wsparcia. Pandemia koronawirusa spowodowała bowiem, że po sezonie zimowym nie będzie mógł rozpocząć normalnej działalności.

Nie będzie tam zatem dochodów ze sprzedaży biletów, a setki zwierzaków trzeba nakarmić i zapewnić im odpowiednią opiekę weterynaryjną. Specjalistyczną karmę sprowadza się do Łącznej m.in. z: Anglii, Holandii, Niemiec, Czech. Po zimie, która dla tego typu obiektów jest niezwykle trudnym okresem, muszą też myśleć m.in. o regulowaniu rachunków. Jest bardzo ciężko. Można jednak pomóc. Na portalu Zrzutka.pl ruszyła zbiórka pieniędzy „Posiłki dla Zoo w Łącznej”.

TUTAJ ZNAJDZIECIE ZBIÓRKĘ NA PORTALU ZRZUTKA.PL

– Założyła ją znajoma. Wiedziała jaka jest u nas sytuacja i postanowiła działać – mówi Marcin Nowaczyk.
Kilkanaście lat temu razem z ojcem – Aleksandrem wpadli na pomysł założenia ZOO. Zaczęło się od gatunków pospolitych i ogólnie spotykanych takich jak świnki morskie, rybki czy kanarki. W 2012 roku ich ZOO Farma (obecnie ZOO Łączna) otrzymała status ogrodu zoologicznego i ogród zaczął się bardzo prężnie rozwijać. Teraz jest tam ponad 100 gatunków zwierząt z całego świata, w tym: tygrysy, kangury, surykatki, antylopy, wilki polarne, lemury katta oraz jedyny w Polsce pół wolny wybieg łączony na którym znajdują się lemury, gibony białorękie oraz gerezy abisyńskie.

W otwartym w Łącznej „Świecie lemurów” można te sympatyczne zwierzaki dotykać, karmić. – W ostatnim roku odwiedziło nas blisko 40 tysięcy osób – mówi Marcin Nowaczyk. Dodaje, że w sezonie w ZOO zaangażowanych jest około 18 osób. – Na razie dajemy sobie radę. Jakieś zapasy mamy, ale boje się pomyśleć, co będzie za miesiąc, dwa. Bo nie spodziewam się, że już wtedy turyści zaczną nas masowo odwiedzać. A o zwierzęta trzeba dbać, nie można też ich sprzedawać – wyjaśnia.

Podkreśla, że nie mają obecnie żadnego wsparcia od instytucji państwowych. Zatem każda kwota będzie dla nich ogromną pomocą.

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 marca, 21:06, jj:

POMOCY !!! 

NARAŻAJĄ SENIORÓW UTRUDNIAJĄC KONTAKT !

SM  im. JANA III SOBIESKIEGO we WROCŁAWIU NIE MA EMAILA DLA MIESZKAŃCÓW.

Zamknęli biuro i nie przyjmują interesantów /zrozumiałe/ ale podali jeden nr. tel. tylko w godz. urzędowania /zajęty albo nie odbierają/.NIE MA EMAILA na, który można wysyłać 24h - a to dowód nawet w sądzie - lepiej udawać, że problemów nie ma.... udając strusia.http://www.sm-sobieski.pl/index.php?option=com_content

Przestan majaczyc albo zmien dopalacz

M
M.
19 marca, 20:56, Gość:

Trzeba było je zostawić na wolność to dalyby sobie radę, a nie łapać i zamykać w klatkach

19 marca, 21:26, Gość:

Przecież to w większości zagrożone gatunki. W dzisiejszych czasach zoo to dla nich ratunek...

Ale prawdziwe zoo, a nie prywatna farma.

G
Gość
19 marca, 22:33, Gość:

To miejsce już dawno powinno zostać zamknięte. Chyba nikt tego w żaden sposób nie kontroluje. Zwierzęta przetrzymywane w koszmarnych warunkach, brodzą w błocie i własnych odchodach. Niektóre gatunki z chorobą sierocą drepczą w kółko po swoich śladach w tą i spowtorem inne jak np dwa koguty w jednej klatce niedopasowane walczyły ze sobą non stop ten mniejszy cały oskubsny poraniony klatka tak mała że nawet nie miał gdzie uciec ani się schować 😢 Baran zaczepiony rogami o siatkę tkwił tak nie wiadomo jak długo Żadnego personelu żadnej pomocy. Dopiero ja wraz z innym zwiedzającym uwolniliśmy go . Nigdy więcej tam nie pojadę. Po wyjściu jedynie było mi smutno i żal tych biednych zwierząt.

19 marca, 23:37, Gość:

To chyba byliście w innym miejscu bo w Łącznej jest naturalnie i swojsko. Jest tam Super :)

A ja się zgadzam z tym. Byłam i wyszłam przerażona. Jak byłam był jeszcze biedny Lew w "klatce" tak małej że sama bym się w niej dusiła

G
Gość
19 marca, 21:06, jj:

POMOCY !!! 

NARAŻAJĄ SENIORÓW UTRUDNIAJĄC KONTAKT !

SM  im. JANA III SOBIESKIEGO we WROCŁAWIU NIE MA EMAILA DLA MIESZKAŃCÓW.

Zamknęli biuro i nie przyjmują interesantów /zrozumiałe/ ale podali jeden nr. tel. tylko w godz. urzędowania /zajęty albo nie odbierają/.NIE MA EMAILA na, który można wysyłać 24h - a to dowód nawet w sądzie - lepiej udawać, że problemów nie ma.... udając strusia.http://www.sm-sobieski.pl/index.php?option=com_content

Seniorzy najczęściej nie korzystają z internetu, więc nie potrzeba emaila.

G
Gość
19 marca, 22:33, Gość:

To miejsce już dawno powinno zostać zamknięte. Chyba nikt tego w żaden sposób nie kontroluje. Zwierzęta przetrzymywane w koszmarnych warunkach, brodzą w błocie i własnych odchodach. Niektóre gatunki z chorobą sierocą drepczą w kółko po swoich śladach w tą i spowtorem inne jak np dwa koguty w jednej klatce niedopasowane walczyły ze sobą non stop ten mniejszy cały oskubsny poraniony klatka tak mała że nawet nie miał gdzie uciec ani się schować 😢 Baran zaczepiony rogami o siatkę tkwił tak nie wiadomo jak długo Żadnego personelu żadnej pomocy. Dopiero ja wraz z innym zwiedzającym uwolniliśmy go . Nigdy więcej tam nie pojadę. Po wyjściu jedynie było mi smutno i żal tych biednych zwierząt.

To chyba byliście w innym miejscu bo w Łącznej jest naturalnie i swojsko. Jest tam Super :)

m
mh

rzućcie im r ybaka na pożarcie

G
Gość

To miejsce już dawno powinno zostać zamknięte. Chyba nikt tego w żaden sposób nie kontroluje. Zwierzęta przetrzymywane w koszmarnych warunkach, brodzą w błocie i własnych odchodach. Niektóre gatunki z chorobą sierocą drepczą w kółko po swoich śladach w tą i spowtorem inne jak np dwa koguty w jednej klatce niedopasowane walczyły ze sobą non stop ten mniejszy cały oskubsny poraniony klatka tak mała że nawet nie miał gdzie uciec ani się schować 😢 Baran zaczepiony rogami o siatkę tkwił tak nie wiadomo jak długo Żadnego personelu żadnej pomocy. Dopiero ja wraz z innym zwiedzającym uwolniliśmy go . Nigdy więcej tam nie pojadę. Po wyjściu jedynie było mi smutno i żal tych biednych zwierząt.

G
Gość
19 marca, 20:56, Gość:

Trzeba było je zostawić na wolność to dalyby sobie radę, a nie łapać i zamykać w klatkach

Przecież to w większości zagrożone gatunki. W dzisiejszych czasach zoo to dla nich ratunek...

j
jj

POMOCY !!! 

NARAŻAJĄ SENIORÓW UTRUDNIAJĄC KONTAKT !

SM  im. JANA III SOBIESKIEGO we WROCŁAWIU NIE MA EMAILA DLA MIESZKAŃCÓW.

Zamknęli biuro i nie przyjmują interesantów /zrozumiałe/ ale podali jeden nr. tel. tylko w godz. urzędowania /zajęty albo nie odbierają/.NIE MA EMAILA na, który można wysyłać 24h - a to dowód nawet w sądzie - lepiej udawać, że problemów nie ma.... udając strusia.http://www.sm-sobieski.pl/index.php?option=com_content

G
Gość

Trzeba było je zostawić na wolność to dalyby sobie radę, a nie łapać i zamykać w klatkach

Dodaj ogłoszenie