Zobacz, jak powstawał Kozanów - tak budowano sypialnię Wrocławia [ZDJĘCIA]

PB, archiwum Gazety WrocławskiejZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
Kozanów, to jedna z największych sypialni Wrocławia. Kilkadziesiąt lat temu podjęto decyzję o budowie osiedla z wielkiej płyty, w którym zamieszkało tysiące osób. Nowe budynki wyrastały jak grzyby po deszczu, choć jest to teren zalewowy. Wystarczy przypomnieć powódź tysiąclecia, która 20 lat temu spustoszyła Wrocław i m.in. Kozanów, który był najbardziej dotkniętą przez kataklizm częścią miasta. Woda dochodziła nawet do 1. piętra. Zobaczcie, jak budowano osiedle oraz jak wyglądała rzeczywistość mieszkańców tej części miasta.

Materiał oryginalny: Zobacz, jak powstawał Kozanów - tak budowano sypialnię Wrocławia [ZDJĘCIA] - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
p
poLAK

02.1985 r. dużo się zmieniło

zgłoś
B
Ben

Sam też mieszkałem jakiś czas na Kozanowie i w sumie osiedle mi się podobało. Nie wiem jak w innych, ale akurat w moim bloku mieszkanie było całkiem przestronne, wygodne, z dużą, osobną kuchnią, a nie jakimś śmiesznym aneksem w pokoju i sporą łazienką. To fakt, że w koło tych blokowisk często jest dużo zieleni, bo za komuny nie patrzyli tak jak teraz, aby na jak najmniejszym kawałku ziemi upchnąć jak najwięcej bloków i nie budowano tak jednego bloku przy drugim jak obecnie, a także jest położony na uboczu i nie ma tam aż tak wielkiego ruchu. Mieszkałem też jakiś czas w centrum i zdecydowanie lepiej mieszkało mi się na Kozanowie jak w tym ciasnym, zabetonowanym i brudnym centrum. Obecnie mieszkam we własnym domu jednorodzinnym, ale jeśli sytuacja zmusiłaby mnie do tego, żebym musiał wrócić do mieszkania w bloku, to najprawdopodobniej znów wybrałbym Kozanów, bo jak na osiedle blokowiskowe, to jest tam całkiem przyjemnie.

zgłoś
S
Smieszek

Kozanow raz na jakis czas to największe jezioro Wrocławia ;)

zgłoś
t
trzeźwy

Jako osoba, która mieszkała na Kozanowie przez ponad 20 lat może się wypowiem.

Kozanów dzieli się na dwie części - Kozanów I, który faktycznie powstał na terenie zalewowym (długi blok na Dokerskiej stoi de facto na wale przeciwpowodziowym) i Kozanów IV, który powstał na miejscu starej wsi Cosel, która nie leżała na terenie zalewowym. No może prawie, nie leżała, dopóki nie zrobiono obwodnicy, która prowadzi na pętlę autobusową. Wtedy zrobiono dziurę w wale.

Nie zgadzam się też, że Kozanów jest brzydki. Obecnie jest na nim bardzo dużo zieleni. Do tego jest położony na uboczu, przez co nie jest otoczony drogami wylotowymi, jak np Gaj, czy Różanka. To daje duży spokój, który pozwala odpocząć od zatłoczonego miasta. Myślę, że świetne miejsce do zamieszkania.

zgłoś
m
mało

że głupi ,to jeszcze zwyczjny cham pospolity!

zgłoś
n
napływowy pacanie....

wrocławskie osiedle Kozanów, zbudowane na terenach, które rozsądni Niemcy pozostawili bez zabudowań by wylewająca co kilkanaście czy kilkadziesiąt lat Odra miała do dyspozycji obszar zalewowy. Peerelowscy decydenci wszystko wiedzieli lepiej, postawili zatem w Kozanowie osiedle bloków. Pal licho, nie taką głupotę zdarzyło im się zrobić. W konsekwencji podczas wielkiej powodzi z 1997 r. Kozanów znalazł się pod wodą.

zgłoś
h
hk

Kozanowka, Dokerska :) Ale że tak łyso tam było ti już nie kojarzę

zgłoś
j
jw

To używaj Chrome i zainstaluj sobie rozszerzenie "Disable HMTL5 Autoplay" - koniec problemów

zgłoś
j
jw

Debilu jeden, popatrz się na zmianę koryta rzecznego Odry w ciągu ostatnich 200 lat, to może zrozumiesz, że tereny zalewowe też się zmieniały. Jakbyś miał mózg, to wiedziałbyś, że to, co było przed wieloma wiekami, nie ma żadnego związku ze stanem obecnym, bo w tych czasach rzeka wielokrotnie zmieniała swój bieg lub była regulowana...

zgłoś
a
andzia

No właśnie, teren zalewowy... Niemcy przedwojenni wiedzieli o tym i dlatego pozostawili tam łąki/nieużytki, a nie budowali osiedle!!!

A teraz na innym terenie zalewanym przez powódź się buduje... A mianowicie w Siechnicach...

zgłoś
G
Gość

Jaki teren zalewowy kretyni,w roku 1208 Henryk Brodaty przekazał wieś Kozanowo (Chosanouo) wrocławskiemu biskupowi Wawrzyńcowi. Była to własność biskupstwa wrocławskiego aż do edyktu sekularyzacyjnego wydanego przez władze pruskie w 1810. W 1305 wieś pojawia się pod współczesną nazwą Kozanów. W granicach miasta od 1928 roku bezmózgi redaktorze. Nawet nie wiesz co piszesz jakie bzdury - co za głabt

zgłoś
C
Cynik

Jak ktoś odrzuci uprzedzenia do wielkiej płyty, to zauważy niezłe osiedle. W miarę blisko centrum, dobrze skomunikowane (tramwajem do Rynku jedzie się jakieś 10-12 minut), zielone, położone obok parku, z pełną infrastrukturą (sklepy, szkoły, przychodnie etc.). A odkąd zbudowano wał przeciwpowodziowy, to strachu nie ma.

zgłoś
C
Czytelnik

Czy możecie przestać wrzucać te gówniane filmy na każdą stronę? Możecie... dziękuję.

zgłoś
P
Paweł Stróżniak

Witam
Trochę więcej uwagi 2 jednakowe zdjęcia ale różnica w dacie to parę lat ale tak się w PRL budowało
Pozdrawiam

zgłoś
r
rrrr

Po trzydziestu latach przynajmniej część tego krajobrazu przysłaniają drzewa, wtedy można się było pochlastać w takim otoczeniu.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3